Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 2 użytkowników i 21 gości.

"A na drzewach zamiast liści wisieć będą komuniści" - kolejne zarzuty przeciwko Michałowi Nowickiemu

Michal_Nowicki_s.jpg

Pod koniec kwietnia 2010 skierowana przeciwko byłemu redaktorowi portalu Lewica bez Cenzury, Michałowi Nowickiemu, farsa nazwana „procesem” weszła w kolejną fazę. Wielomiesięczna medialna nagonka, nękanie przez policję i tzw. „śledztwo” chyba się wreszcie kończy, o czym świadczy przysłanie aktu oskarżenia. Niestety tylko Bóg jeden wie, ile takich aktów jeszcze dostanie  – gdyż spraw założono w sumie cztery.
 
 

Dla każdego kto choć trochę jest w temacie, oczywistym jest, że „proces LBC” jest typowym przykładem politycznych represji, gdzie do osoby z góry skazanej trzeba znaleźć jakiś paragraf. Wszystko zaczęło się od nagonki na LBC w czerwcu 2008 roku. Dla pismaków z nie naszego dziennika problemem był sam fakt istnienia w Polsce ludzi, którzy nazywają siebie komunistami. Drugim problemem było to, że komuniści ci stworzyli popularny portal internetowy. Dla skrajnie prawicowego dziennikarze Wojciecha Wybranowskiego, tak jak i dla Michała Nowickiego sprawa od samego początku była oczywista –trzeba wykorzystać wszystkie możliwe środki – by LBC zlikwidować – a osoby za nie odpowiedzialne ukarać. W tym celu publikował w swoim szmatławcu wypowiedzi czołowych polityków z PO i PiS, którzy obiecywali, że sprawą się „zajmą”. W końcu słowo ciałem się stało i pod wpływem platformersów Biernackiego i Ćwiąkalskiego założono mi aż cztery różne sprawy.
 
 
 
Po długim śledztwie, w czasie którego „obiektywni” prawicowi specjaliści studiowali dorobek LBC zrezygnowano z wytoczenia najcięższego działa – jakim był by proces stricte polityczny –za propagowanie ustroju totalitarnego. Zamiast długiej dyskusji czy komunizm jest dobry czy zły, której wcale nie musieli wygrać – postawiono na stary sprawdzony sposób – ośmieszenia politycznych przeciwników poprzez przypięcie im łatki chuliganów. Nowickiego oskarżono o znieważanie antykomunistycznych pomników i nawoływanie do ich niszczenia, czyli paragrafy 255 i 261 kpk.
 
 
 
 
 
 

Pod względem dowodowym sprawy wyglądają kiepsko – gdyż mają trochę cytatów (przede wszystkim artykuł z Młodego Komunisty o sprejowaniu) i zdjęcia niszczonych pomników. Tekst ten jest zaproszeniem do dyskusji – jaką linię obrony trzeba w tej sprawie przyjąć. Nie ma żadnych gotowych wzorców,  gdyż bezczelna antykomunistyczna nagonka na LBC to wydarzenie na polskiej lewicy bez precedensu.
 
 

Czy jakikolwiek komunista może spokojnie patrzeć na pomnik upamiętniający mordowanie komunistów? Pomnik w Górze Kalwarii dotyczy mordowania komunistów w roku 1920, a pomnik WiN w Lublinie dotyczy mordowania komunistów po 1944 r. W tych miejscach zbierają się miejscowi antykomuniści, którzy skandują różne dobrze nam znane hasła: „a na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści”, „raz sierpem raz młotem czerwoną hołotę” itd.
 

 

 
Często zdarza się, że w obecności policji tłum skanduje hasło: „a na drzewach zamiast liści” –i choć hasło to wprost nawołuje do mordowania ludzi –żaden policjant nigdy w tej sprawie nie zareagował. Jak widać mordowanie obywateli polskich, którzy są komunistami nie jest żadnym przestępstwem, ba można powiedzieć więcej – jest to czyn, który upamiętnia się pomnikami.
 
 
 

 
Czy ktokolwiek z nas chciałby być powieszony na drzewie zamiast liści? WiN był organizacją terrorystyczną, która atakowała nie tylko działaczy PPS i PPR, ale też ich rodziny. Nawet dla prawicy sprawa nie była oczywista – o czym świadczą kontrowersje wokół książki „Popiół i diament”. W końcu polski kościół w znacznej mierze nie popierał antykomunistycznej działalności terrorystycznej – tym bardziej razi wiec fakt, że ci ekstremiści doczekali się w Lublinie swojego pomnika.

 
 
 

Dla większości Polaków sprawa była oczywista i zarówno WiN jak i WERWOLF – były to ant ykomunistyczne organizacje terrorystyczne. Czy ktokolwiek postawił by w Polsce pomnik WERWOLFU – za walkę z PPR? Choć Michał Nowicki nigdy tych pomników nie widział,  to przed sądem powie to co jest oczywiste – są to śmieci i jak nie dziś – to po rewolucji trafią na śmietnik. Stawianie pomników mordercom jest czytelnym sygnałem, że mimo całego paplania o wolności i demokracji – wobec komunistów zawsze należy stosować przemoc – zawsze trzeba ich wieszać na drzewach zamiast liści.
 
 
 
 
 
Dane osobowe Michała i jego rodziny znajdują się zarówno na REDWATCHU, jak i innych prawicowych stronach. Jedna z osób figurujących na redwatchu została dźgnięta nożem. Michał, tak jak i wiele innych osób znajdujących się na tej parszywej stronie dostawał śmiertelne pogróżki.
 
 
 
 
Michałowi Nowickiemu grożą dwa lata więzienia.
 
 
 
 
Mamy nadzieję, że wszyscy, którzy nie chcą być ofiarami antykomunistycznej przemocy, wyrażą swoją solidarność z Michałem i dołożą starań aby nie doszło do skazania komunisty w politycznym procesie. 
 
 


 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Kiedy sąd skaże jednego komunistę formalnie za wandalizm – nie będzie już miał oporów aby skazywać innych z całkowicie politycznego paragrafu-bubla zakazującego „przechowywania i utrwalania symboliki komunistycznej”, który właśnie wchodzi w życie.

Dlatego należy bronić Michała Nowickiego
 

Portret użytkownika Mandela93
 #

Jak jest ktoś kompetentny w aparacie władzy to chyba zdaje sobie sprawę ,że po represjach "źli komuniści" kontratakują z dwojoną siłą po upadku LBC władza rad i RLK (choć z tego co widzę ostatnio zmienili nazwę na dziennik trzecioświatowy ).
Myślę ,że przy odrobinie sprytu uda się Michałowi Nowickiemu wygrać tą ciężką sprawę ,albo będzie ciągnęła się w nieskończoność i przerodzi się w farsę .
Jak na razie wszyscy politycy i burżuazja "opłakują " prezydenta a nszz Solidarność poparła kandydaturę brata .
Jeśli wygra PiS szykuje się stagnacja związku zawodowego solidarność (nie będą przecież protestować przeciw komuś komu zbierali podpisy ) a jeśli PO szykuje nam się robienie do śmierci na burżuazję .
Ogólnie nie zarysowuję się najlepiej najbliższa przyszłość ale miejmy nadzieję ,że uda nam się wyjść z izolacji .
A nabąbanie takiej sprawy przyniesie odrobinę rozgłosu (co prawda negatywnego ) ale ludzie ze zdziwieniem dowiedzą się o istnieniu ideowych komunistów w Polsce.

 
Portret użytkownika Krzysztof Wójcicki
 #

Rządzący doskonale wiedzą że masowe represje polityczne skierowane w komunistów i innych lewicowców przy obecnym stanie lewicy mogłyby ich tylko wzmocnić więc szczęśliwie ich nie stosują. Michała Nowickiego chcą skazać z zupełnie innego paragrafu, mimo że Wybranowski bardzo chciałby, żeby Nowicki został skazany z powodu rzekomego "propagowania totalitaryzmu".
Jak widać polska prokuratura kieruje się w swoim działaniu znaną maksymą Ławrientija Berii "dajcie człowieka a znajdziemy na niego paragraf".
Jest to mimo wszystko proces polityczny, mimo że Nowicki kreowany jest w nim na wandala.

 
Portret użytkownika MARCIN
 #

Oto Polska właśnie za kilka słów prawdy historycznej jest się prześladowanym.Dziwne jest to,że ci,którzy prześladują Michała Nowickiego jeszcze niedawno krzyczeli o łamaniu zasad demokracji i wolności słowa kiedy sąd nakazał przeprosić Alicje Tysiąc za paszkwil,który na jej temat wydrukował chyba tygodnik Niedziela.Stara zasada każdy ma prawo głosić swoje poglądy pod warunkiem,że głosi ich prawicowo-burżuazyjne poglądy.

 

Społeczność

Pokój i ziemia