Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 15 gości.

Kobiecy strajk i protesty w całej Polsce przeciwko zaostrzaniu prawa aborcyjnego

strajk kobiet.jpg

3 października, odbywa się w Polsce tzw. strajk kobiet, będący kontynuacją rozwijającego się od kilkunastu dni „czarnego protestu”, o którym pisaliśmy tutaj . Zgodnie z planami organizatorów kobiety miały w dniu dzisiejszym zwalniać się z pracy lub chociaż ubrać się na czarno dla wyrażenia swojego niezadowolenia z pomysłów zaostrzenia tzw. prawa aborcyjnego, regulującego dopuszczalność przerywania ciąży. Ponadto, w całej Polsce odbywały się demonstracje, z czego największa w Warszawie pod siedzibą Prawa i Sprawiedliwości przy ul. Nowogrodzkiej.

 

„Strajk kobiet” nawiązuje do wydarzenia, jakie miało miejsce na Islandii 24 października 1975, gdy 90 % kobiet nie poszło tego dnia do pracy, odmawiając również wykonywania obowiązków domowych. Protest ten miał pokazać znaczenie kobiet dla funkcjonowania gospodarki i całego społeczeństwa, oraz stanowił wyraz oburzenia na dyskryminację pań, znajdującej szczególny wyraz w niższych płacach.

 

Odpowiedzią PiSu na odbywające się protesty jest propozycja „kompromisu” między dotychczasowym „kompromisem”, a nowym projektem. Według tych pomysłów pozostawiono by legalną możliwość przerwania ciąży w sytuacji zagrożenia zdrowia lub życia matki, a także gdy ciąża jest wynikiem przestępstwa; zabronione zostałoby zaś wykonywanie aborcji w sytuacji nieodwracalnego ciężkiego uszkodzenia płodu (nawet gdy dziecko umrze zaraz po narodzeniu). Partia Razem – jeden ze współorganizatorów „Czarnego protestu” – zdecydowanie odrzuciła taki „kompromis”, który w praktyce byłby przecież zaostrzeniem już obowiązującego prawa, które i tak należy do najbardziej restrykcyjnych w Europie.

 

Równocześnie szereg organizacji lewicy, na czele z Sojuszem Lewicy Demokratycznej, przystąpiło do zbierania podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum ws. aborcji. Póki co zebrano ich 120 tys. z wymaganych 500 tys. W inicjatywę tą poza SLD włączyły się też m.in. Federacja Młodych Socjaldemokratów, PPS i Unia Pracy. Z kolei Partia Razem sprzeciwia się pomysłowi referendum, argumentując w ten sposób, że „praw człowieka nie godzi się poddawać pod głosowanie”.

Społeczność

Ernst Thälmann - Sohn seiner Klasse