Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 5 gości.

"Nie ma wroga na lewicy!" - odezwa KC KPP z 1936 roku

Czerwone flagi

DO RADY NACZELNEJ PPS !
DO CZŁONKÓW I DZIAŁACZY POLSKIEJ PARTII SOCJALISTYCZNEJ,
 
STRONNICTWA LUDOWEGO I „WICI” !
DO ROBOTNIKÓW, CHŁOPÓW, DO WSZYSTKICH LUDZI PRACY,
 
WSZYSTKICH,  KOMU DROGA PRZYSZŁOŚĆ PAŃSTWA POLSKIEGO,
 
KOMU DROGA POLSKA NIEPODLEGŁA !
 
 
 Zapomniana Odezwa
Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Polski (KC KPP),
Warszawa, październik 1936 r.
„Towarzysze i obywatele !Niepodległość naszego kraju jest w niebezpieczeństwie.
Dokonywany obecnie zabór Gdańska przez bandy Hitlera to wstęp do zaboru Pomorza i Górnego Śląska, to pierwszy krok do ponownej okupacji Polski przez wojska niemieckie.Dyktatura brunatnych zbójów, która w Hiszpanii zbroi Franców i Molów, w Polsce organizuje swe bandy dywersyjne na Śląsku i Pomorzu.Sojusz wojskowo – faszystowskich dyktatorów Polski z Hitlerem trwa nadal.Rozmowy Rydza – Śmigłego z rządem francuskim nie doprowadziły do zmiany kierunku polityki zagranicznej ani do dymisji Becka.
Nie ma oderwania Polski od faszystowskiego bloku wojny, nie ma Polski w bloku państw pokojowych.Wbrew najżywotniejszym interesom kraju rząd polski odrzuca zasadę zbiorowego bezpieczeństwa, nie przystępuje do paktu wzajemnej pomocy, zawartego przez Francję, ZSRR, Czechosłowację i Rumunię.
 
Za groźbę, która nad naszą niepodległością zawisła, całą odpowiedzialność ponosi klika sanacyjna możnowładców z Rydzem – Śmigłym na czele.Polityka dyktatury sanacyjnej skierowana swym ostrzem przeciw narodowi rozbraja Polskę, jest źródłem jej trudności.Rządy „silnej ręki” stupajki Składkowskiego szerzą rozkład w państwie, zamęt i anarchię.Czymże, jak nie anarchią i rozkładem jest rozstrzeliwanie na ulicach miast i po wsiach robotników i chłopów?
 
Czymże, jak nie anarchią jest samowola starostów, policjantów, korupcjonistów i złodziei na wszystkich szczeblach administracji państwowej?Nie ma ładu i porządku publicznego w społeczeństwie, którego obywatele bez sądu osadzani są w obozach koncentracyjnych, nie ma ładu – gdy życie i mienie obywateli zagrożone jest w każdej chwili ze strony umundurowanej i nieumundurowanej „czarnej sotni”.Ład i spokój publiczny oparty na lufach karabinów, skierowanych w pierś bezbronnych ludzi – nie jest ładem, jest anarchią.Czyż może kraj znajdujący się w takich warunkach stawić czoło niebezpieczeństwu czyhającemu na jego niepodległość ?
 
Bankruci sanacyjni spiskują przeciw ludowi.Kują mu nowe kajdany.Sanacja utraciwszy masy pragnie je ujarzmić za pomocą szturmówek faszystowskich i terroru, skierowanego już nie tylko przeciw komunistom, ale również przeciw socjalistom i ludowcom oraz wszystkim organizacjom ludu pracującego.Na bankructwie sanacji żeruje hiena endecka.
 
Destrukcyjna działalność Stronnictwa Narodowego, pogłębiająca nienawiść narodową w naszym państwie, powodująca gorszące burdy na wyższych uczelniach i pogromy w miastach i miasteczkach, jest stałym ogniskiem rozkładu i demoralizacji osłabiającej masy w ich walce z sanacją i z agenturami faszystowskimi.
 
Towarzysze i obywatele !
 
Nie pociągnie Polski wyżej sanacja, która ją strąciła do poziomu, na którym dzisiaj przebywamy.Nie uczyni tego również, pchająca się na miejsce sanacji, endecja.Bo nie dały jeszcze wielkości żadnemu narodowi pogromy kramów żydowskich.Bo w obliczu wielkich zadań dziejowych stojących dziś przed Polską nie starczy wyświechtany frazes, że wszystkiemu winni Żydzi i masoni.Jest w Polsce siła, która chce i może pociągnąć Polskę wyżej, która chce i może walczyć o Polskę szczęśliwą i doprawdy wolną.
 
Tą siłą są masy ludowe, które największe ofiary chcą złożyć na wspólnym ołtarzu lepszego jutra.Nie na drogach krwawego szlaku faszystowskich dyktatur brunatnych czy czarnych szukają masy przyszłości Polski.
 
Szukają jej na drodze walki z wyzyskiem i uciskiem, na drodze braterstwa ludzi pracy, w walce o pokój, o wolność.Dźwiganiem Polski wzwyż jest walka setek tysięcy nieznanych bohaterów walki strajkowej.Proletariat górniczy trzech zagłębi węglowych szykuje się do nowej walki z największą klęską doby obecnej – do walki z bezrobociem.
Oto wzór bohaterstwa, ofiarności, patriotyzmu.
Rękojmią dźwigania Polski wzwyż jest ofiarność chłopa polskiego, który o głodzie i chłodzie walczy o to, aby ziemia – żywicielka z rąk garstki pasożytów obszarniczych przeszła we władanie chłopa i stała się warsztatem pracy, kuźnią szczęścia dla wydziedziczonych, głodnych i najofiarniejszych synów ludu polskiego.
Kłamie i oczernia naród polski ten, kto masy ludowe przedstawia jako dziką tłuszczę, dającą posłuch wrogim agenturom i chytrym agitatorom.
 
Jak dawniej przeciw Targowicy, tak dziś przeciw sanacji i jej wielkokapitalistycznym i wielkoobszarniczym mocodawcom występuje lud polski.W głębokiej trosce o losy Polski masy żądają walki o obalenie zbankrutowanej sanacji, domagają się, aby losy kraju zostały złożone w najpewniejsze ręce, w ręce mas ludowych.
Dlatego jak Polska długa i szeroka masy żądają :rozwiązania Sejmu i Senatu mianowańców faszystowskich,rozpisania demokratycznych wyborów,niezwłocznego zerwania sojuszu z Hitlerem i wejścia Polski do bloku państwa broniących pokoju,zniesienia Berezy, uwolnienia więźniów politycznych, prawa powrotu dla tysięcy emigrantów politycznych.
 
W walce o te sprawiedliwe żądania wyciągają ku sobie dłoń braterską robotnik i chłop.Bo tylko zespolony wysiłek wszystkich organizacji robotniczych, pracowniczych i chłopskich uratuje Polskę od ponownej niewoli, wprowadzi Polskę na szeroki gościniec wolności, postępu, pokoju i rozkwitu gospodarczego.Prawdę tę zagłuszyć pragną ciemiężyciele ludu.Twórczy pęd mas do jedności czynu okrzyczeli jako skutek ciemnoty mas ludowych, jako wynik perfidnej intrygi antypaństwowej.
 
Pod tym płaszczykiem wojskowo – faszystowska dyktatura stosuje represje wobec organizacji robotniczych i ludowych, uciekając się coraz częściej do wysyłania do Berezy działaczy socjalistycznych i ludowych oraz do krwawych rozpraw i pacyfikacji.Groźba likwidacji zawisła nad każdą organizacją, która nie chce się poddać komendzie dyktatury faszystowskiej nad wszystkimi organizacjami ludu pracującego.Jednolity front klasy robotniczej i braterskie porozumienie organizacji robotniczych z chłopskimi – to najwyższa konieczność.To hasło dnia.
 
Jedność ludu pracy w walce z faszyzmem wykuwa się wbrew przeszkodom i hamulcom ze strony przywódców prawicowych PPS i Stronnictwa Ludowego.Wbrew szkodliwej majowej uchwale Rady Naczelnej PPS (Majowa uchwała Rady Naczelnej PPS z 1936 roku zakazywała organizacjom PPS zawierania jednolitego frontu z komunistami – przyp. R. R.)  - robotnicy łódzcy poszli zjednoczeni do wyborów i zwyciężyli (- Jednolitofrontowa lista podczas wyborów do Rady Miejskiej w Łodzi w 1936 roku, utworzona z inicjatywy komunistów, uzyskała 118 645 na ogólną ilość 256 567 ważnych głosów (ogólna liczba uprawnionych do głosowania wynosiła – 344 303, głosowało 74,5%) - przyp. R. R.).
 
Proletariat Łodzi i wielotysięczne masy robotnicze w całej Polsce w walce toczonej zjednoczonymi szeregami przeszli nad tą uchwałą do porządku dziennego. Masy domagają się usunięcia wszystkiego, co przeszkadza jedności proletariackiej.Zjednoczeni siłami całego ludu – przeciw sanacji !
Nie ma wroga na lewicy !
Ci z przywódców PPS i Stronnictwa Ludowego, którzy obawiają się rozpętania fali gniewu ludowego, każą zwalczać komunistów organizacjom socjalistycznym i ludowcowym, by w ten sposób uchronić się przed uderzeniami dyktatury wojskowo – faszystowskiej.Lecz dla sanacji komunistą jest dziś każdy wróg dyktatury faszystowskiej, każdy nieprzejednany bojownik sprawy ludu polskiego.Organizacje robotnicze i chłopskie mają więc do wyboru : bronić się przed ciosem w drodze walki z wrogą ludowi przemocą faszystowską albo też – uciekając przed walką, zwalczać we własnych szeregach najwierniejszych, najofiarniejszych bojowników, bo tego wymaga sanacja. Oto zagadnienie, które obecnie staje przed każdym działaczem robotniczym i ludowym, przed każdą organizacją socjalistyczną i ludowcową.
 
Możliwe jest tylko jedno rozstrzygnięcie : ludowy front antyfaszystowski w walce z dyktaturą.Trzeba akcji masowej, akcji przeprowadzonej wspólnymi siłami wszystkich czołowych stronnictw ludu polskiego – KPP, PPS i Stronnictwa Ludowego – by powstrzymać postępy reakcji i samowoli faszystowskiej, by obalić nienawistne rządy sanacji, by położyć kres polityce zdrady narodowej.W zjednoczonych szeregach do wspólnej walki przeciw wspólnemu wrogowi o Polskę wolną i szczęśliwą !
 
KOMITET CENTRALNYKOMUNISTYCZNEJ PARTII POLSKI
 
Październik 1936 r.”
POWYŻSZY MATERIAŁ ŹRÓDŁOWY PRZESŁAŁ :
Tow. Ryszard Rauba (KPP)

Społeczność

marks