Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 1 użytkownik i 25 gości.

"No pasaran !" - pikieta pod IPN-em z okazji 80. rocznicy utworzenia batalionu im. Dąbrowskiego

2016 10 22 1

"No pasaran!", "Franco zbój - Mussolini ch.."! Tak po dźwiękach "Międzynarodówki" i "Marszu Brygady Dąbrowskiego zakończyła się zorganizowana przez warszawskich działaczy lewicy i przedstawicieli lokalnych społeczności wczorajsza pikieta po siedzibą IPNu.

 
 Pikieta odbyła się z okazji 80. rocznicy powstania Brygad Międzynarodowych walczących po stronie republikańskiej w hiszpańskiej wojnie domowej, ku pamięci ochotników różnych narodowości walczących z faszyzmem. Dziś w wielu krajach europejskich takich jak Francja cy też Wielka Brytania Brygadom Międzynarodowym odsłania się pomniki i otacza ich należnym szacunkiem. 

W Polsce natomiast, począwszy od 1 kwietnia tego roku i niesławnej ustawy o o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej, rozpoczęła się absurdalna kampania oczyszczania polskich miast z patronów ulic mających cokolwiek wspólnego z lewicą. W stolicy na liście znalazły się m.in. ulice Dąbrowszczaków i Okrzei.

  Wśród mówców znajdował się m.in. przedstawiciel Społecznego Komitet Obrony Ulicy Związku Walki Młodych, znajdującej się na warszawskim Ursynowie. Stwierdził on, że 12 lat temu 97% z 1100 mieszkańców było przeciwnych zmianie nazwy ulicy. Związek Walki Młodych był antyfaszystowską organizacją młodzieżową walczącą u boku Polskiej Partii Robotniczej. Na jego podstawie uformowano batalion "Czwartaków", walczący m.in. w Powstaniu Warszawskim, którego jednym z dowódców był Edwin Rozłubirski, powstaniec przemilczany dziś przez IPN.
 
 80 lat temu w hiszpańskiej miejscowości Albacete, trzy miesiące po faszystowskim puczu generała Franco, skierowanym przeciwko demokratycznie wybranemu lewicowemu rządowi Republiki Hiszpańskiej sformowany został batalion im. Jarosława Dąbrowskiego, przekształcony później w XIII Brygadę Międzynarodową.   W czasie wojny domowej w Hiszpanii, w walce z faszyzmem Franco wspieranym przez Hitlera i Mussoliniego wzięło udział 35 tysięcy ochotników z zagranicy. Polacy w liczbie 3 800 byli trzecią najliczniejszą grupą narodowościową po Francuzach i Niemcach.

 Pikieta przebiegała w spokojnej atmosferze. Po odśpiewaniu pieśni rewolucyjnych delegacja udała się do siedziby IPNu, gdzie przedstawicielom tej instytucji wręczona została "Nagroda Faszysty Roku za wybitne zasługi w fałszowaniu historii".
 
Wieczorem po pikiecie, w lokalu "Dzika strona Wisły" na warszawskiej Pradze, komitet "Łapy Precz od ul. Dąbrowszczaków" zorganizował pokaz filmu. Po pokazie, kiedy miał wystąpich Warszawski Chór Rewolucyjny "Warszawianka", o godzinie 18.36 zamaskowani sprawcy, prawdopodobnie faszyści, otworzyli drzwi i wrzucili do lokalu granat dymny i race. Wezwana na miejsce policja nie interweniowała, uznając akcję za chuligański wybryk pseudokibiców. Fakt, że o tej godzinie w okolicznych kwartałach było niewielu ludzi a sprawcy byli zamaskowani, wskazuje na polityczny charakter ataku.

Społeczność

1917 rev