Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 85 gości.

Wybory w USA: Miliarder wygrywa. Milionerka przegrywa. Kapitał tryumfuje.

Trumpowie i Clintonowie, 2005

Wtorkowe wybory prezydenckie w USA wygrał rasista Donald Trump, kandydat Partii Republikańskiej. Chociaż nie przeliczono jeszcze wszystkich głosów, Trump zdobędzie prawdopodobnie 290 głosów elektorskich (o 20 więcej niż potrzeba do zwycięstwa). Zdobył on jednak jedynie 59 341 558 (47,5%) spośród do tej pory przeliczonych głosów.
 
Jego główna konkurentka - neoliberałka Hillary Clinton, kandydatka Partii Demokratycznej, zdobyła 59 580 545 (47,7%) głosów. Clinton otrzyma prawdopodobnie 248 głosów elektorskich.
 
W ramach archaicznego systemu wyborczego Amerykanie nie głosują bezpośrednio na prezydenta, przez co możliwe jest zwycięstwo kandydata, który zdobył mniejszość głosów - prawdopodobnie w tych wyborach będziemy mieli do czynienia z piątym takim przypadkiem w historii USA.
 
Spośród kandydantów tzw. partii trzecich najwięcej głosów zdobyli Gary Johnson (4 039 157, ok. 3%) z reakcyjnej Partii Libertariańskiej oraz Jill Stein (1 206 488, ok. 1%) z Partii Zielonych. Pozostali kandydaci otrzymali 797 728 głosów.
 
Żaden z kandydatów nie zdobył większości głosów wyborców. Jak dotąd zliczono 98% głosów.
 
Na zdjęciu: Clintonowie na ślubie Trumpów w 2005 roku

Społeczność

future2