Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 13 gości.

Erdogan wzywa rodaków do obrony tureckiej waluty

erdogan.jpg

Kurs tureckiej waluty – liry – w ostatnich tygodniach przeżywa załamanie. W ciągu ostatniego miesiąca lira straciła 13% wobec dolara.
 
Wśród przyczyn obecnej kryzysowej sytuacji podkreśla się, że turecka gospodarka, od rozpoczęcia programów tzw. luzowania ilościowego (ang. quantitive easing) przez amerykański bank centralny Fed, na wielką skalę korzystała z taniego kapitału zza oceanu. Tureckie przedsiębiorstwa na masową skalę zaciągały kredyty denominowane w dolarach, finansując w ten sposób inwestycje, a tym samym dynamiczny rozwój gospodarczy Turcji w ostatnich latach. Doprowadziło to do sytuacji, w której aktualne zadłużenie walutowe netto tureckich przedsiębiorstw niefinansowych przekracza 200 mld dolarów, czyli ponad 1/4 PKB kraju. Sytuacja ta ma swoje analogie w innych krajach rozwijających się, które ogromnie skorzystały na luzowaniu ilościowym i niskich stopach procentowych w USA.
 
Opisany proces doprowadził do uzależnienia tureckiej gospodarki od decyzji podejmowanych w Waszyngtonie. Ewentualne podniesienie stóp procentowych przez Fed automatycznie przełożyłoby się na zwiększenie kosztów obsługi zadłużenia przez kredytobiorców w Turcji (i innych krajach Trzeciego Świata). Drugim czynnikiem wpływającym na trudną sytuację dolarowych dłużników jest umacnianie się amerykańskiej waluty, postępujące od 3 lat, które znacznie przyspieszyło jednak w ostatnich tygodniach.
 
Poprzednim razem rozpoczynające się już załamanie kursu liry opanowano dzięki drastycznemu podniesieniu stóp procentowych w styczniu 2014 roku. Stopa pożyczkowa Overnight (po której bank centralny pożycza bankom komercyjnym pieniądze na jeden dzień), wzrosła z 7,75% do 12%.
 
Poprawa nastąpiła jednak tylko na rok. Wraz z początkiem 2015 r. lira ponownie zaczęła słabnąć, kiedy to turecki bank centralny dokonał, w związku ze zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi, kilku cięć kosztu pieniądza. Dawały one pewną ulgę kredytobiorcom, ale jednocześnie zaszkodziły sile waluty. Prezydent Recep Tayyip Erdogan (na zdjęciu) nie ukrywał swoich nacisków na bank centralny i wielokrotnie podkreślał, że „lobby wysokich stóp procentowych” odpowiada za wszelkie niepowodzenia Turcji. Kurs liry ustabilizował się dopiero po przyspieszonych wyborach parlamentarnych, które miały miejsce w listopadzie 2015 r.
 
Wzrost oczekiwań na powrót inflacji w USA wraz ze zwycięstwem Donalda Trumpa (zapowiadającego wielki program inwestycji publicznych, szczególnie w infrastrukturę) spowodowało kolejną zwyżkę kursu dolara. Poprawiły się także wyniki amerykańskiej gospodarki, której perspektywy aktualnie wydają się stabilne. Wobec tego zaczęto na poważnie rozważać podniesienie stóp procentowych. Obecnie analitycy wskazują, że podwyżka na grudniowym posiedzeniu Fed jest prawie pewna. Wobec szybko umacniającego się dolara lira straciła od końca października już 17%.
 
W normalnych warunkach spowodowałoby to interwencję banku centralnego. Ten turecki znalazł się jednak w ostatnich latach pod ogromnym wpływem Erdogana, który jest przeciwny podwyżkom stóp procentowych. Dlatego też turecki przywódca postanowił poprosić o pomoc społeczeństwo. Oświadczył, że Turcja padła ofiarą międzynarodowego spisku oraz ataku spekulacyjnego i cały naród musi stawić czoła zagrożeniu. Zdaniem prezydenta każdy powinien wymienić swoje oszczędności, ulokowane w dewizach i złocie, na liry. Turcy jednak nie mają zbyt wielkiego zaufania do własnej waluty, czego przyczyną SA jej poprzednie trudności. Wskazuje się, że same osoby fizyczne posiadają w tureckich bankach 90 mld dolarów w walutach obcych. Dla porównania rezerwy walutowe tureckiego banku centralnego to 140 mld USD. Zagadką jest również jak dużo dewiz Turcy trzymają w przysłowiowej „skarpecie”.
 
Apel Erdogana spotkał się z pozytywnym odzewem kapitalistów, szczególnie tych współpracujących z rządem, jak Galip Öztürk, właściciel drugiej co do wielkości floty autobusowej w Turcji, który obiecał darmowe bilety autobusowe dla każdego, kto pokaże dowód wymiany 500 dolarów na liry. Zwykli Turcy pozostają chyba mniej entuzjastyczni dla próśb głowy państwa, co więcej nie ufają już też bankom. W ostatnich tygodniach wypłacano z bankowych depozytów waluty obce na sumę 14 mld dolarów.

Ogłoszenia parafialne

Społeczność

Ernst Thälmann - Sohn seiner Klasse