Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 27 gości.

Protesty w Meksyku przeciwko podwyżkom cen paliw

protesta-gasolinazo.jpg

Od ponad tygodnia w Meksyku trwają protesty przeciwko podwyżce cen paliw, w tym benzyny i oleju napędowego (podwyżka ta zwana jest gasolinazo). Ludzie pierwszy raz wyszli na ulice wielu meksykańskich miast w dniu 2 stycznia, gdy ogłoszono znaczne podwyżki cen (benzyny o 20%, oleju o 16,5%). Co więcej, już teraz zapowiedziano, że ceny ponownie wzrosną wraz z początkiem lutego. W tym kontekście wskazuje się, że od objęcia urzędu prezydenta przez Peña Nieto w 2012 r. ceny paliw podniosły się w sumie o blisko 40%
 
Prezydent Meksyku, wywodzący się z Partii Rewolucyjno-Instytucjonalnej (PRI), która rządziła krajem przez większość XX w., oświadczył, że podwyżka jest krokiem trudnym, ale niezbędnym. Sprzeciw wobec takiego kroku wyraża jednak cała opozycja, zarówno z prawicy jak i lewicy, a nawet niektórzy deputowani partii rządzącej. Nie zmienia to faktu, że wcześniej przeważająca większość posłów do meksykańskiego parlamentu poparła podwyżki.
 
Gasolinazo spowodowane jest cofnięciem rządowych dopłat do cen paliw. Administracja Peña Nieto stara się w ten sposób zachęcić zagranicznych inwestorów, dla których wszelkie prosocjalne wydatki rządu są solą w oku. Jednocześnie rząd kontynuuje proces prywatyzacji wydobycia i przetwórstwa ropy naftowej. Głównymi zwycięzcami podwyżek scen stają się więc rodzime i międzynarodowe firmy naftowe.
 
Wskazać należy także, że ceny paliw w Meksyku są silnie powiązane z kursem peso do dolara, a ten ostatnio mocno dołuje. Przejęcie władzy w Waszyngtonie przez Donalda Trumpa, który wielokrotnie wypowiadał się negatywnie o migrantach zarobkowych zza południowej granicy USA jak również o programie NAFTA (w ramach którego wiele amerykańskich korporacji zainwestowało w Meksyku), przyczynia się do dalszego osłabiania meksykańskiej waluty. Podkreśla się, że w Stanach Zjednoczonych benzyna jest o ponad 1/5 tańsza niż w Meksyku.
 
Tegoroczne protesty są kolejnymi, jakie przetaczają się przez kraj za prezydentury Peña Nieto. Poprzednio protestowali i strajkowali nauczyciele (ich demonstracje były brutalnie tłumione przez policję i obecnie wygasły, zaś kierownictwo związku zawodowego nauczycieli dąży do porozumienia z władzami), wcześniej zaś studenci i młodzież, oburzeni porwaniem (i najpewniej zamordowaniem) 43 studentów uczelni Ayotzinapa.

Ogłoszenia parafialne

Społeczność

Lenin 005