Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 78 gości.

Polska: Pracownicy Poczty Polskiej wyszli na ulice

strajk.jpg

Dziś rozpoczął się zapowiadany od miesięcy strajk listonoszy i innych pracowników Poczty Polskiej – donosi portal Strajk.eu. Zorganizowany został przez pozazwiązkowy komitet pracowniczy, gdyż pocztowcy uważają działającą w PP „Solidarność” za związek żółty, czyli dbający o interesy pracodawcy, nie pracowników. Jego główne postulaty to: poprawa dobrego imienia Poczty Polskiej, podwyżka wynagrodzenia zasadniczego o 1000 zł brutto, przywrócenie rezerwy chorobowo-urlopowej, przywrócenie premii czasowej, reorganizacja i zmniejszenie regionów.
 
Protestujący skarżą się przede wszystkim na złe warunki pracy. Płace są niskie. Co prawda w zeszłym roku „Solidarność” wynegocjowała podwyżki, ale przyznano je kosztem obcięcia premii, co spowodowało, że zarobki wielu pracowników SPADŁY zamiast wzrosnąć. Poza tym, ośmiogodzinny dzień pracy jest fikcją; listonosze pracują średnio po 9-10 godzin dziennie, a nadgodziny nie są opłacone. Praca ta jest szkodliwa dla zdrowia (niektóre paczki są bardzo ciężkie), może też być niebezpieczna – listonosze narażeni są na chuligańskie ataki.
 
Wyzysk, niskie płace i złe warunki pracy powodują, iż coraz więcej listonoszy odchodzi z Poczty Polskiej, w związku z czym ci, którzy pozostają, obkładani są dodatkowymi obowiązkami (typowa praktyka w kapitalistycznej Polsce). Nowych kandydatów do tej pracy brak, a jeśli już się znajdują, to bardzo szybko odchodzą, zniechęceni złymi warunkami i kiepskimi wypłatami – niektórzy już po kilku dniach. Toteż zarząd Poczty Polskiej planuje zatrudnić jako roznosicieli… więźniów. Stosowana umowa z Ministerstwem Sprawiedliwości została już podpisana.
 
Strajkujący narzekają również, że muszą wręcz dokładać do swojej pracy. Pracodawca nie wyposaża ich w żadne wózki do roznoszenia przesyłek, toteż najczęściej wożą je swoimi rowerami, które oczywiście muszą kupić.
 
Nie ma się więc co dziwić, że pracownicy Poczty Polskiej nie wytrzymali tego wszystkiego i zastrajkowali. Należy pochwalić ich za determinację i samoorganizację – protest zwołali sami za pośrednictwem Facebooka.

Ogłoszenia parafialne

Społeczność

LENIN - rocznica