Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 9 gości.

Francja: Emmanuel Macron wygrywa wybory prezydenckie

macron,lepen.jpg

Zakończyła się II tura wyborów prezydenckich we Francji. Zwycięzcą, zgodnie z przewidywaniami, okazał się liberał Emmanuel Macron, stojący na czele założonego przez siebie ruchu En Marche! (franc. Naprzód!). Wg wstępnych doniesień (na oficjalne wyniki trzeba jeszcze poczekać) otrzymał ok. 65% głosów, a kandydatka prawicowego Frontu Narodowego Marine Le Pen – 35%.
 
Europejskie elity oraz światowe giełdy powitały sukces Macrona westchnieniem ulgi. Ewentualne zwycięstwo Le Pen postrzegano jako kolejny, po Brexicie i Trumpie, element niestabilności we współczesnym politycznym krajobrazie. Zwycięstwo liberała daje nadzieje na tzw. „trudne reformy, których potrzebuje Francja”, a więc dalszą prywatyzację i ataki na pracowników.
 
- „Zwycięstwo niezależnego kandydata Emmanuela Macrona w drugiej turze wyborów prezydenckich we Francji jest inspiracją dla Francji i dla Europy” - napisał na Twitterze premier Grecji Aleksis Tsipras.

Z kolei Jean-Luc Melenchon powiedział:

- „Dziś wieczorem kończy się najbardziej żałosna prezydentura V Republiki” - mając na myśli upływającą kadencję Francois Hollande’a, prezydenta o najgorszych ocenach i najmniejszym poparciu ze wszystkich głów państwa współczesnej Francji.
 
Jednocześnie podkreśla się, że aż 45% wyborców Macrona w II turze głosowało na niego nie dlatego, że go popierają, ale po to by zatrzymać Marine Le Pen. Bez społecznego poparcia, a na nie, w przeciwieństwie do Hollande’a (który je zmarnował) liczyć Macron nie może, przeprowadzenie liberalnych „reform” może być niezwykle trudne. Tym bardziej, że w nowym parlamencie najprawdopodobniej En Marche! nie uzyska większości i nowy prezydent będzie musiał starać się o poparcie Partii Socjalistycznej i Republikanów. Ostatnią rzecz jaką można powiedzieć o nadchodzącej kadencji Macrona to to, że będzie spokojna i stabilna.

Społeczność

front