Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 22 gości.

UE: Polska trwa przy swoim antypracowniczym stanowisku

Mateusz Morawiecki - minister rozwoju od 16.11.2015

Nie podoba nam się sposób prac w UE nad dyrektywą o pracownikach delegowanych. Głos szerokiej koalicji państw przeciwko temu projektowi nie został do końca uwzględniony w pracach nad nim” - poinformował we wtorek w Brukseli wicepremier Mateusz Morawiecki (na zdjęciu).

Nie do końca odpowiada nam sposób procedowania tej dyrektywy przez Komisję Europejską, ponieważ głos szeroko zbudowanej przez nas koalicji (państw) nie został do końca uwzględniony w pracach nad tą dyrektywą” - narzekał Morawiecki.

Chodzi o projekt KE z marca 2016 roku, który zakłada, że pracownik delegowany, czyli wysłany przez pracodawcę do pracy w innym kraju UE, ma otrzymywać takie samo wynagrodzenie, jakie otrzymuje za tę samą pracę pracownik lokalny. W myśl obecnych przepisów pracownikom delegowanym przysługuje płaca minimalna kraju-gospodarza.

W myśl projektu Komisji, gdy okres delegowania pracownika przekroczy dwa lata, powinien on być w pełni objęty przez prawo pracy kraju goszczącego.

Projektowi przeciwna jest Polska i większość państw członkowskich z regionu Europy Środkowej i Wschodniej. Polska wezwała KE do wycofania się z planów reformy dyrektywy. Z Polski pochodzi najwięcej pracowników delegowanych w UE - w 2014 r. było to prawie 430 tysięcy na 1,9 mln (22,3%).

Społeczność

front