Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 1 użytkownik i 73 gości.

Indie: 60 dzieci zmarło, bo szpital nie miał pieniędzy

uttar pradesh india map.png

Co najmniej 60 dzieci, w tym 34 niemowląt, w ciągu kilku dni zmarło w szpitalu mieście Gorakhpur w stanie Uttar Pradesh w północnych Indiach. Jak donoszą lokalne media stało się tak, gdyż w placówce z powodu zaległości w płaceniu rachunków odcięte zostały dostawy tlenu dla pacjentów. Władze zaprzeczają tym zarzutom, wskazując na falę zachorowań na zapalenie mózgu. Większość ofiar stanowili pacjenci z oddziału dla noworodków oraz właśnie mali pacjenci cierpiący na zapalenie mózgu.
 
W związku ze sprawą zawieszony został dyrektor szpitala, który oskarżył następnie lokalne władze o brak reakcji na jego apele o pieniądze na zapłatę rachunków za tlen. – „Napisałem co najmniej trzy listy” - zapewniał w rozmowie z dziennikarzami. Śmierć dzieci wywołała w ostatnich dniach powszechne oburzenie w Indiach i nie znika z pierwszych stron gazet. Opozycja domaga się ustąpienia lokalnych władz. – „Ten rząd jest mordercą” - stwierdził Raj Babbar, przywódca opozycyjnej partii Kongres Narodowy. W Indiach co roku w porze deszczowej notuje się znaczny wzrost zachorowań na zapalenie mózgu. Jak przypomina agencja Reutera, z tego powodu każdego roku umierają setki osób.
 
 
Ta tragiczna sytuacja jest kolejnym przykładem tego, jak wygląda kapitalistyczna służba zdrowia. Gdy ta niezwykle ważna publiczna instytucja zostaje poddana rynkowym regułom i zamiast dobrem pacjentów zaczyna kierować się zyskiem, cierpią zarówno pacjenci jak i pracownicy szpitali i przychodni. Bogaci mogą pozwolić sobie na luksus prywatnej opieki zdrowotnej, jednak pracujące masy zostają skazane na mizernej jakości usługi państwowe lub, czego przykładem są Stany Zjednoczone, chorując zadłużają się po uszy. 

Społeczność

future2