Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 24 gości.

Włochy: Bezdomność, bieda i bezrobocie w Rzymie, czyli efekty polityki neoliberalnej

biedne_dziecko.jpg

Coraz więcej mieszkańców Rzymu, i w ogóle Włochów, żyje w skrajnej nędzy – donoszą Dziennik Trybuna i portal Strajk.eu. Popadnięcie w nią z reguły uniemożliwia powrót do normalnego życia. Jest to efekt neoliberalnej polityki gospodarczej, jaka miała być remedium na trapiący włoską gospodarkę kryzys, a która polega głównie na redukcji wydatków socjalnych, świadczeń emerytalnych i wprowadzeniu „elastycznych” form zatrudnienia.
 
W samym Rzymie, jak wynika z badań Caritas, żyje aż 16 tys. bezdomnych; ich liczba w ostatnich latach wzrosła, a w ciągu najbliższych trzech lat może się potroić. Oddzielnym problemem są tzw. „kloszardzi domowi”, czyli osoby posiadające własne mieszkanie, ale żyjące w tak skrajnej nędzy, że niebędące w stanie się utrzymać; liczba takich mieszkańców włoskiej stolicy jest trudna do oszacowania, ale Caritas podaje, że jest ich więcej niż bezdomnych. Obu grup przybywa z powodu cięć socjalnych oraz rozplenienia się „elastycznych”, zwłaszcza niepełnoetatowych form zatrudnienia, których skutkiem jest drastyczne nieraz zmniejszenie wynagrodzeń, co rzecz jasna przekłada się na rozrost biedy.
 
W najgorszej sytuacji są młodzi Włosi. W samym tylko Rzymie bezrobocie wśród nich sięga 40 proc. Pracę znaleźć jest trudno nawet osobom dobrze wykształconym, posiadającym doświadczenie zawodowe. Dlatego to właśnie rzymscy studenci i początkujący pracownicy najczęściej wszczynają rozruchy społeczne, niestety, często o zabarwieniu faszystowskim, skierowane nie przeciwko kapitalizmowi, lecz przeciw emigrantom.
 
Tragiczny jest też los włoskich seniorów, z powodu obcięcia ich świadczeń emerytalnych. Sytuację tę pogarszają jeszcze niskie dochody (lub ich brak) dzieci oraz wnuków, co skutkuje tym, że aż jedna trzecia mieszkańców Rzymu żyje poniżej progu minimalnego ubóstwa.
 
Takie właśnie ponure efekty przynosi kapitalistyczny neoliberalizm.

Społeczność

Ochotnik