Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 28 gości.

Terrorysta i student patronami ulic w Warszawie. Zastąpią bojowników z faszyzmem

Borys Sawinkow - nowa miłość wojewody Sipiery A.D.2017

10 listopada br. wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera, zgodnie z wymaganiami ustawy z dnia 1 kwietnia 2016, o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej ogłosił listę nowych patronów "zdekomunizowanych" ulic na terenie Warszawy.
 
Najbardziej kuriozalną zmianą nazwy ulicy jest nazwanie ul. Armii Ludowej - szerokiej arterii stanowiącej część Trasy Łazienkowskiej - imieniem Lecha Kaczyńskiego. Wielotysięczna organizacja walcząca o wolną Polskę przeciwko faszyzmowi jest według Sipiery mniej warta niż "bohaterski" były prezydent, którego jedyną "zasługą" była tragiczna śmierć w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem.
 
 
Lista obejmuje 50 ulic. I tak o to działacza SD Wincentego Rzymowskiego zastąpi piosenkarz Przemysław Gintrowski. Ulicę otrzyma także mitologizowany przez prawicę Stanisław Pyjas, krakowski student, który zginął w tragicznym wypadku.
 
 
Zmianie uległy także nazwy ulic Związku Walki Młodych i Służby Polsce na Ursynowie, wbrew oporowi miażdżącej większości ich mieszkańców.
 
Wybitnie ideologiczny charakter ustawy pokazuje kwestia ulicy Dąbrowszczaków. Ulica Dąbrowszczaków, w której obronie nieraz (tak jak 22.10.2016) protestowali jej mieszkańcy wraz z działaczami lewicy, była już niejednokrotnie przedmiotem zajadłych ataków prawicy i faszystów. Przykładem jednego z tych ataków, bylo wrzucenie świecy dymnej do lokalu "Dzika Strona Wisły", w którym odbywała się projekcja filmu w dniu 22 października 2016
 
LINK DO RELACJI Z PIKIETY W OBRONIE ULICY DĄBROWSZCZAKÓW Z 22.10.2016

Przez polityczny nacisk wojewody, ulica Dąbrowszczaków zostanie przemianowana na Borysa Sawinkowa. Sawinkow to terrorysta i jeden z przywódców partii eserowców, który, jak przyznaje Piotr Ciszewski w swoim artykule dla  "Przeglądu, nie miał żadnych związków z Polsk.ą Ten uczestnik kilku głośnych zamachów na przedstawicieli carskiej administracji, a w 1917 r. członek rosyjskiego Rządu Tymczasowego, został wybrany zapewne dlatego, że zginął z rąk bolszewików (https://www.tygodnikprzeglad.pl/wojewoda-demoluje-historie-warszawy/). W rzeczywistości Sawinkow zginął w niewyjaśnionych okolicznościach podczas odbywania kary więzienia za działalność kontrewolucyjną.
 
Dobór patronów pokazuje doskonale, jakimi motywami posługuje się PiS w swojej polityce historycznej. Usuwa się ulice niekwestionowanych antyfaszystów i prawdziwych bohaterów walki o wolną Polskę, podczas gdy patronami ulic stają się przypadkowe osoby, o których śmierć, najczęściej niesłusznie, posądza się "komunistów" i w ten sposób stają się "godne" upamiętnienia. Osoby te najczęściej nie mają żadnego związku z Warszawą, ale jak widać zajadły antykomunizm jest jedyną motywacją dla tępej polityki historycznej PiS.

Społeczność

Lenin 005