Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 1 użytkownik i 17 gości.

Propracownicze pomysły dobrze służą naszej gospodarce. Polska w czołówce tempa wzrostu gospodarczego w UE

Leszek-Balcerowicz.jpg

Wzmocnienie praw pracowniczych zamiast deregulacji rynku pracy. Wzrost płac, wymuszony za pomocą wprowadzenia minimalnej stawki godzinowej. Wzrost opodatkowania kapitału poprzez uszczelnienie sytemu VAT i podatek bankowy. Częściowa renacjonalizacja przemysłu i banków – zwana repolonizacją – zamiast dalszej prywatyzacji. Zwiększenie świadczeń socjalnych za pomocą programu 500+, zamiast kolejnych cięć w wydatkach społecznych.
 
Wszystko to zdaniem liberalnego establishmentu i jego guru, Leszka Balcerowicza miało doprowadzić Polskę do głębokiego kryzysu gospodarczego. Zamiast krachu jest szybki rozwój.
 
Tempo wzrostu gospodarczego w Polsce, w ujęciu rocznym, wzrosło w trzecim kwartale br. do 5,2 proc. (wg danych Eurostatu). Wyższą dynamikę wzrostu PKB w Unii Europejskiej odnotowały tylko:  Rumunia ( 8,6% rdr), Malta (7,7% rdr) oraz Łotwa (6,2% rdr).  
 
Bezrobocie w październiku 2017 r. spadło w naszym kraju do 6,6%, najniższego poziomu od 27 lat, czyli od czasu zwycięstwa kontrrewolucji. Dla porządku dodajmy, że za „komuny” stopa bezrobocia wynosiła 0% - słownie ZERO PROCENT - więc do zdobyczy realnego socjalizmu w tym zakresie, rządowi Prawa i Sprawiedliwości jeszcze bardzo daleko.

 
Oczywiście, działania obecnego, prawicowo-populistycznego rządu mają bardzo niewiele wspólnego z socjalizmem, tym niemniej zdroworozsądkowy keynesizm* premiera Mateusza Mazowieckiego jest dużo mniej szkodliwy dla większości społeczeństwa niż neoliberalne szaleństwo, zapoczątkowane przez Leszka Balcerowicza i kontynuowane przez niemal wszystkie rządy III RP, bez względu na deklarowane barwy polityczne.
 
 
A skoro wielki kapitał i służące mu elity spod znaku Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej i Sojuszu Lewicy Demokratycznej skłonne są nazywać skromne, prospołeczne reformy PiS bolszewizmem, to my z przekory mówimy: odwagi premierze Morawiecki. Więcej socjalizmu w  gospodarce…„aby Polska rosła w siłę, a ludzie żyli dostatniej”. 
 

Bezrobocie najniższe w historii III RP
Stopa bezrobocia w Polsce w latach 1990-2017 (GUS, w %)

 

 
*Keynesizmto jedna z dwóch wiodących XX-wiecznych szkół makroekonomicznych, której inicjatorem był John Maynard Keynes. Teoria, w której nawoływał do zwiększania wydatków publicznych, aby ożywić wzrost gospodarczy, została przez niego zaprezentowana po raz pierwszy w publikacji „Ogólna teoria zatrudnienia, procentu i pieniądza” w 1936 roku jako odpowiedź na Wielki Kryzys, który wstrząsnął gospodarką światową w latach 30. XX wieku. Nowa teoria ekonomii szybko zyskała dużą popularność wśród ekonomistów, którzy popierali interwencjonizm państwa. Przeciwnikami ruchu byli monetaryści oraz szkoła austriacka, w tym przede wszystkim laureat nagrody imienia Alfreda Nobla w dziedzinie ekonomii Fryderyk von Hayek (1899-1992) oraz Ludwig von Mises (1889-1973), którzy byli zwolennikami gospodarki wolnej od interwencji państwa i mieli zupełnie inną wizję przyczyn Wielkiego Kryzysu niż Keynes.

Społeczność

Obama rev