Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 12 gości.

Aleksiej Podniebiesnyj: Aresztowania komunistów w Nepalu

Komunistyczna Partia Nepalu (Maoistowska) Maoist_supporters_at_rally_in_Kathmandu.jpg

W Nepalu rząd ściga aktywistów nepalskich partii komunistycznych. Aresztowania rozpoczęły się po niedawnych wybuchach, zorganizowanych z inicjatywy Sojuszu Radykalnych Partii Politycznych, w celu zakłócenia wyborów odbywających się w tym kraju.

Tak więc 20 listopada został aresztowany Malik Lama, członek międzynarodowego oddziału Komunistycznej Partii Nepalu (Maoistowskiej), w skrócie CPN (M). Malik Lama jest także szefem narodowego frontu Partii w stanie Tamsaling i szefem rządu ludowego w tym samym stanie. Tamsaling to region zdominowany przez mieszkańców społeczności etnicznych Lama i Ramang. Malik należy do tej społeczności.
 
Malik Lama jest nam znany jako szef delegacji ze swojej partii podczas obchodów 100. rocznicy Rewolucji Październikowej w Moskwie i Petersburgu.
 
Większość aktywistów CPN (M) opowiada się za bojkotem obecnych wyborów do Zgromadzenia Konstytucyjnego. Mówią, że warunki stworzone w kraju dla opozycji wykluczają jej wpływ na sytuację polityczną w sposób parlamentarny. Opowiadają się za takimi środkami nacisku na rząd, jak strajki, a także uznają dopuszczalność aktów terrorystycznych.  Z tego powodu uczestnicy radykalnych partii są stale narażeni na aresztowania i prześladowani przez policję.
 

 
Teraz policja aresztowała Malika Lamę tylko za jego przynależność do CPN (M). Partia postanowiła zbojkotować wybory. Grupy nieznanych przedstawicieli Sojuszu Radykalnych Partii Politycznych przeprowadziły kilka eksplozji w przededniu i w dniu wyborów. Odpowiedzialność za te wybuchy jest przypisywana CPN (M).
Sytuacja w kraju jest napięta. W wyniku eksplozji nie było ofiar śmiertelnych, ale kilka osób zostało rannych, uszkodzone zostały też pojazdy. Aktywiści atakują transport publiczny, próbując w ten sposób zastraszyć obywateli, by odmawiali przyjazdu na wybory. Ponadto radykałowie organizują eksplozje, których celami są kandydaci do zgromadzenia i ich pojazdy. Aresztowania odbywały się w całym kraju, w dniu 21 listopada aresztowano ok. 100 działaczy partyjnych.
 
W Nepalu istnieje kilkanaście partii komunistycznych. Sześć z nich jest reprezentowanych w parlamencie. Największe z nich to: Komunistyczna Partia Nepalu (Zjednoczona Marksistowsko-Leninowska) i Komunistyczna Partia Nepalu „Centrum Maoistowskie”. Oprócz dwóch dużych i czterech małych, parlamentarnych partii komunistycznych, w Nepalu istnieje siedem pozaparlamentarnych partii komunistycznych.


 
Nasz przyjaciel Malik i członkowie jego delegacji należą do jednej z nich. Nawet nepalskie media często mylą wszystkie te partie. Nic dziwnego, skoro różnica nazw między partiami komunistycznymi bywa niemal niezauważalna, na przykład formalnie przyjęty skrót  jednej to: CPN (M), a drugiej: CPN-M (obie maoistowskie). Obydwie partie głoszą przywiązanie do idei marksizmu-leninzmu-maoizmu, nie uznając swoich przeciwników za prawdziwych maoistów.
 

 

O partiach politycznych w Nepalu rozmawialiśmy z uczestnikami delegacji CPN (M), którzy nas odwiedzili. Szczegółowy wywiad z profesorem Khim Lal Parajuli, którego mi udzielił, a także jego artykuł w partyjnej gazecie, nie został jeszcze przetłumaczone. Część tego wywiadu jest dostępna w języku angielskim.
 
Okazało się, że na wezwanie Komitetu Organizacyjnego „Październik 100” przyjechali do Rosji nie tylko radykalni maoiści z KPN (M), ale również maoiści z KPN „Centrum Maoistowskie”, którzy są reprezentowani w parlamencie i których KPN (M) uważa za rewizjonistów i oportunistów, porównując tę partię z Komunistyczną Partią Federacji Rosyjskiej, Ziuganowa. Nawiasem mówiąc, nepalscy komuniści doskonale zdają sobie sprawę z sytuacji politycznej w Rosji i śledzą działalność rosyjskich partii lewicowych. Delegacja parlamentarnej KPN w Petersburgu była dwukrotnie większa od delegacji radykalnej KPN (M).
 
Na demonstracji na 7 listopada, przedstawiciele KPN „Centrum Maoistowskie” szli oddzielną grupa z transparentem z wizerunkiem Lenina. Pojawienie się na demonstracji partii parlamentarnej spowodowało wielkie oburzenie Nepalczyków z KPN (M), który twierdzili, że KPN to partia burżuazyjna, sprzeciwiająca się rewolucji i wspierająca kapitalizm. KPN popiera aresztowania i uwięzienie działaczy KPN (M). W Nepalu, według nich, poparcie społeczne zarówno dla KPN, jak i Komunistycznej Partia Nepalu (Zjednoczonej Marksistowsko-Leninowskiej), czyli dwóch największych parlamentarnych partii komunistycznych, jest bardzo niskie, ludzie są rozczarowani tymi „komunistami”, którzy zdobyli mandaty w parlamencie, ale bronią interesów burżuazji.
 
Przypomnijmy, że w latach 2006-2007, w Nepalu miały miejsce wydarzenia, które sami Nepalczycy uważają za rewolucję. Wówczas to została obalona monarchia i odbyły się wybory, w wyniku których znaczna liczba miejsc w parlamencie (około jednej trzeciej) przypadła komunistom z KPN i OKP. Zwyciężywszy w wyborach zaczęli oni prowadzić politykę burżuazyjną. Sprowokowało to sprzeciw zarówno ludności, jak i aktywistów radykalnych nepalskich partii komunistycznych, które nie są reprezentowane w obecnym parlamencie i podlegają represjom. Do 2006 r. maoiści brali udział w rewolucyjnej walce przeciwko monarchii, w 2006 r. złożyli broń w nadziei na osiągnięcie narodowego konsensusu, ale jak teraz przyznają, ich nadzieje okazały się daremne, a zaufanie zostało nadwyrężone przez polityków.
 
Z doświadczenia moich osobistych kontaktów z nepalskimi delegatami mogę powiedzieć, że są to bardzo sympatyczni, życzliwi ludzie, cechujący się  - uderzającym dla Rosjan i Europejczyków – spokojem. Opowiadali o tym, że policja często ich aresztowała, pokazywali zdjęcia z zatrzymań, przechowywane w telefonie, ale opowiadania brzmiały jak zabawna historia. Uważają, że nie ma w tym bohaterstwa. Ot, zwykłe wydarzenia.
 
 
Tłumaczenia za: rabkor.ru
 
 
O sytuacji politycznej w Nepalu czytaj również:
 
Nepal: Maoiści domagają się dymisji rządu
Nepal: Zmarł lider socjaldemokratycznego Kongresu Nepalskiego
Nepal: zwolennicy monarchii chcieli strajku, wymuszali zamykanie sklepów

Społeczność

Ochotnik