Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 15 gości.

Prezydent podpisuje nowelizację ustawy o IPN. Faszyści świętują.

IPN

Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy o IPN, jednocześnie kierując ją do Trybunału Konstytucyjnego.

Kontrowersje budzi ograniczający wolność słowa artykuł 55a nowelizacji, którego treść brzmi: "Kto publicznie i wbrew faktom przypisuje Narodowi Polskiemu lub Państwu Polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za popełnione przez III Rzeszę Niemiecką zbrodnie nazistowskie określone w art. 6 Karty Międzynarodowego Trybunału Wojskowego załączonej do Porozumienia międzynarodowego w przedmiocie ścigania i karania głównych przestępców wojennych Osi Europejskiej, podpisanego w Londynie dnia 8 sierpnia 1945 r. (Dz. U. z 1947 r. poz. 367), lub za inne przestępstwa stanowiące zbrodnie przeciwko pokojowi, ludzkości lub zbrodnie wojenne lub w inny sposób rażąco pomniejsza odpowiedzialność rzeczywistych sprawców tych zbrodni, podlega grzywnie lub karze pozbawienia wolności do lat 3. Wyrok jest podawany do publicznej wiadomości."

Krytycy zwracają uwagę, że w prawie międzynarodowym odpowiedzialność za zbrodnie wojenne i przeciwko ludzkości mogą ponosić państwa, jednostki i organizacje międzynarodowe, ale nie narody. Wynika to z faktu, że o ile odpowiedzialność rządów czy osób fizycznych da się jednoznacznie ustalić, to nie jest jasne, za czyje dokładnie działania można przypisać odpowiedzialność chociażby "Narodowi Polskiemu". O tym np. czy szmalcownicy lub uczestnicy pogromu w Jedwabnem stanowią w myśl znowelizowanej ustawy "Naród Polski", zdecyduje sąd.

Obóz rządzący zarzeka się, że zmiany w ustawie nie będą dotyczyć działalności naukowej lub artystycznej. Jednak o tym, co podpada pod działalność naukową i artystyczną, decyduje sąd. Poza tym wyjątek ten nie obejmuje m.in. dziennikarzy i nauczycieli.

Niejasności nie są oczywiście słabością znowelizowanej ustawy - im bardziej niejednoznaczny język, tym szersze ewentualne pole do stosowania nowego prawa i tym więcej uciszonych ew. głosów sprzeciwu wobec oficjalnej polityki historycznej.

Niektóre środowiska popierają jednak nowelizację. Organizatorzy Marszu Niepodległości pikietowali w poniedziałek pod Pałacem Prezydenckim. Demonstrowali oni pod takimi hasłami jak "Zdejmij jarmułkę, podpisz ustawę", "Stop żydowskiej agresji na Polskę" czy "Nie przepraszam za Jedwabne".

Społeczność

jednolity front