Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 8 gości.

Lew Trocki: Oświadczenie dla prasy o pakcie sowiecko-niemieckim

leon-trotsky.jpeg

 
Oświadczenie dla prasy o pakcie sowiecko-niemieckim

 
Wiele razy pytany byłem dlaczego nie wyrażałem wcześniej swego stanowiska na temat sowiecko-niemieckiego paktu i jego konsekwencji. Uniemożliwiało mi to przypadkowe okoliczności osobiste (choroba i mój wyjazd z Mexico City do wsi). Myślałem, poza tym, że te wydarzenia były tak jasne że nie potrzebowały komentarza. Ale wyszło, że jest na odwrót: w niektórych krajach nadal są ludzie – liczba ich się coraz bardziej zmniejsza, co prawda – którzy mają czelność przedstawiać zdradę Kremla jako akt cnoty politycznej.
 
Według tych panów Stalin i Hitler mają wspólne cele do których dążą metodami tajnej dyplomacji w interesie... pokoju i demokracji. Czyż ten argument nie jest odrażającym błazeństwem?
 
 
Od 1933 roku pokazywałem i udowadniałem światowej prasie, że Stalin poszukuje porozumienia z Hitlerem. Udowadniałem tę prognozę w szczególności przed Komisją Śledczą Deweya w Coyoacan w kwietniu 1937 roku. Teraz cyniczni sługusi Kremla starają się reprezentować tę kwestię tak, jakby ich program - „sojusz demokracji” i „zbiorowe bezpieczeństwo” - zostało urzeczywistnione; że w międzyczasie to moja prognoza była błędna: przewidywałem, twierdzi się, zawarcie agresywnego paktu wojskowego, podczas gdy Stalin i Hitler zawarli tylko pacyfistyczny, humanitarny pakt o wzajemnej nieagresji (Hitler jest, jak wiadomo, całkowitym wegetarianinem).
 
 Czyż nie jest zbyt jasnym, dlaczego Hitler rozpoczął wojnę z Polską natychmiast po uścisku Ribbentropa z Młotowem? Co niektórzy z mniej inteligentnych obrońców Kremla pamiętali, co jest zaskakujące (nie wiedzieli o tym wcześniej), że Polska jest „państwem pół-faszystowskim”. Wydaje się więc, że Hitler pod dobroczynnym wpływem Stalina rozpoczął wojnę z „pół-faszyzmem”. A może Hitler był jedynie pod wpływem dziecięcej ufności Stalina? Gdyby tak było, Stalin mógłby natychmiast rozwiać to złudzenie. W rzeczywistości jednak Rada Najwyższa natychmiastowo ratyfikowała pakt w tym samym czasie, kiedy wojska niemieckie przekraczały granice Polski. Stalin dobrze wiedział co robi.
 
 
Aby zaatakować Polskę i rozpocząć wojnę z Anglią i Francją Hitler potrzebował przyjacielskiej „neutralności” ZSRR z dodatkiem radzieckich surowców. Pakt polityczny i handlowy zabezpieczały Hitlerowi oba te czynniki.
 
 
Na sesji Rady Najwyższej Mołotow wychwalał plusy porozumienia handlowego z Niemcami. Nie ma w tym nic zaskakującego. Niemcy potrzebują surowców bez względu na ich cenę. W trakcie wojny koszta nie są brane pod uwagę. Urzędnicy, spekulanci i oszuści zawsze dorabiają się na wojnie. Kreml dostarczał ropę Włochom podczas kampanii przeciwko Abisynii. Od Hiszpanii Kreml żądał podwójnie wysokich cen za kiepską broń, którą jej dostarczał. Teraz Kreml oczekuje uzyskania dobrej ceny od Hitlera za radzieckie surowce. Lokaje Kominternu nawet teraz nie wstydzą się bronić działań Kremla. Każdy uczciwy robotnik wymierzyć pięść takiej polityce!
 
 
Kapitulacja przed faszyzmem
 
 
Pogrążając się w cynizmie, obrońcy Kremla widzą wielką zasługę w tym, że nie atakuje on bezpośrednio Polski. W takich okolicznościach wynaleźli także nowy sposób odparcie moich prognoz. W rzeczywistości jednak nigdy nie przewidywałem, że Stalin mógłby zawrzeć pakt agresywny z Hitlerem. Stalin ponad wszystko obawia się wojny. Jego polityka kapitulacji w stosunku do Japonii w ostatnich latach potwierdza to. Stalin nie może wywołać wojny kiedy robotnicy i chłopi są niezadowoleni i z bezgłową Armią Czerwoną. Mówiłem to wiele razy w ostatnich latach i powtórzę ponownie. Pakt radziecko-niemiecki jest kapitulacją Stalina przed faszystowskim imperializmem w celu zachowania oligarchii Radzieckiej.
 
 
Na wszystkich pacyfistycznych maskaradach organizowanych przez Komintern Hitler określany był głównym, jeśli nie jedynym, agresorem; Polska, przeciwnie, była niewinną owieczką. Teraz kiedy Hitler przeszedł od słów do czynów i rozpoczął napastniczą wojnę przeciw Polsce, takoż i Moskwa przeszła do czynów i... pomaga Hitlerowi. Są to proste fakty. Niemożliwym jest uciec od nich zwykłymi sofizmatami.
 
 
Obrońcy Kremla odwołują się do faktu, że Polska odmówiła udzielenia pozwolenia Armii Radzieckiej na wkroczenia na jej terytorium. Nie znamy przebiegu sekretnych negocjacji. Przyznać możemy, że Polska błędnie oceniła własne interesy kiedy odmówiła bezpośredniej pomocy ze strony Armii Czerwonej. Czy jednak z tego, że Polska odmówiła obcej armii stacjonować na jej terytorium, wynika prawo Kremla do pomagania w niemieckiej inwazji na Polskę?
 
 
Adwokaci Kremla odwołują się ostatecznie do faktu, że pakt niemiecko-radziecki rozbił „Oś”, izolując Japonię. W rzeczywistości ZSRR zajął miejsce Japonii w strukturach Osi. Pomoc od odległego Mikado w operacjach wojskowych w Europie miałaby prawie że iluzoryczny charakter. Z drugiej strony, pomoc Stalina ma głęboką, realną wartość. Nie jest zaskoczeniem to, że Hitler preferował przyjaźń Stalina od przyjaźni Mikado. Czyż możliwym jest, aby „pacyfiści”, „demokraci” i „socjaliści” potrafili mówić bez zawstydzenia się tą nową kombinacją dyplomatyczną.
 
 
Ignorowanie potrzeb klasy robotniczej
 
 
O potrzebach klasy robotniczej ci panowie nie myślą w ogóle. Tymczasem chaos w umysłach robotników, spowodowany zygzakami Kominternu , jest jednym z głównych przyczyn faszystowskich sukcesów. Koniecznym jest wejść w psychologię rewolucyjnego robotnika niemieckiego, który, z narażeniem swego życia, przewodzi nielegalnej walce przeciwko Narodowemu Socjalizmowi i niespodziewanie widzi jak Kreml, który posiadając ogromne środki, nie tylko nie walczy z Hitlerem, lecz przeciwnie, finalizuje korzystną umowę handlową na polu międzynarodowej grabieży. Czyż niemiecki robotnik nie ma prawa napluć w twarz swoim wczorajszym nauczycielom?
 
 
Bez wątpienia robotnicy tak uczynią. Jedyną „zaletą” paktu niemiecko-radzieckiego jest to, że odkrywając prawdę, złamał kręgosłup Kominternu. Ze wszystkich krajów, zwłaszcza z Francji i Stanów Zjednoczonych, przychodzą świadectwa ostrego kryzysy w łonie Kominternu, o odchodzeniu (ze struktur Kominternowskich – przyp. Tłum) imperialistycznych patriotów i internacjonalistów. Żadna siła na świecie nie powstrzyma tego rozpadu. Proletariat całego świata pójdzie dalej przez zdradę Kremla i przez zwłoki Kominternu.
 
 
 
4 września, 1939 Coyoacan, DF
 
 
Tłumaczenie: Michał Jędrych
 
źródło: https://www.marxists.org/archive/trotsky/1939/09/statement.htm

Społeczność

Lenin 005