Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 5 gości.

Skarga do Rzecznika Praw Obywatelskich

rpo.png

 
[Miejcowość zamieszkania właściciela domeny WR], dnia 30 lipca 2018 r.
 
 
Wnioskodawca:
[Imię i nazwisko właściciela domeny WR]
[ ulica, nr domu/mieszkania]
[kod pocztowy, miejscowość]
 
 
 
RZECZNIK PRAW OBYWATELSKICH
AL. SOLIDARNOŚCI 77
00-090 WARSZAWA
 
 
Dotyczy: postępowania przygotowawczego prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową Warszawa-Mokotów pod sygn. PR 2 Ds. 2074.2017.VI
 
 
 
 
Szanowny Panie Rzeczniku,
 
w imieniu własnym zwracam się do Pana o interwencję w mojej sprawie.
 
W dniu 21 listopada 2017 r. pod sygn. PR 2 Ds. 2074.2017.VI zostało wszczęte postępowanie karne w sprawie rzekomego publicznego propagowania ustroju totalitarnego – komunizmu na stronie internetowej www.1917.net.pl, tj. o czyn z art. 256 § 1 k.k. Wymieniona strona internetowa została zarejestrowana na moje dane osobowe, w związku z czym w dniu 9 lutego 2018 r. zostałem w sprawie przesłuchany w charakterze świadka.
 
W ramach tego postępowania na dzień dzisiejszy żadnej osobie nie postawiono zarzutów. Mimo to, na skutek postanowienia Prokuratora Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów z dnia 26 marca 2018 r. zażądano wydania ode mnie wszystkich znajdujących się w mojej dyspozycji urządzeń zawierających dane informatyczne i korespondencję, a nadto wszystkich urządzeń, wydawnictw, plakatów lub innych przedmiotów będących nośnikiem treści propagujących ustrój komunistyczny.
 
W dniu 30 kwietnia 2018 r. w moim domu rodzinnym w [MIEJSCOWOŚĆ ZAMIESZKANIA WŁAŚCICIELA DOMENY WR}, pod moją nieobecność, zjawili się funkcjonariusze Policji. Wpuszczeni przez moją matkę dokonali przeszukania i zajęli komputer osobisty – laptop oraz dwa dyski zewnętrzne. Następnie udali się do mojego miejsca pracy gdzie odebrali mi telefon komórkowy.
 
W tym miejscu chciałbym wskazać na szereg naruszeń praw obywatelskich, które powinny stać się przedmiotem interwencji Rzecznika Praw Obywatelskich.
 
 
 

  1. Wszczęcie postępowania w sprawie nieistniejącego przestępstwa

 
W pierwszej kolejności wskazuję, że przestępstwa, co do których toczy się przedmiotowe postępowanie, nie istnieją w polskim prawie karnym. Czyny objęte postępowaniem nie są bowiem czynami zabronionymi.
 
Przepis art. 256 § 1 k.k. wymienia wyłącznie ustrój faszystowski jako przykład ustroju totalitarnego. W przepisie tym nie ma mowy o komunizmie. A zatem ustawodawca nie utożsamia komunistycznego ustroju państwa (jakkolwiek by go rozumieć) z ustrojem totalitarnym. Organy prowadzące postępowanie błędnie przyjmują zatem, że przepis art. 256 § 1 k.k. zakazuje propagowania komunizmu. Brak jest również przesłanek do przyjęcia, że komunizm jest ustrojem totalitarnym.
 
Na marginesie wskazuję, że portal „Władza Rad”, funkcjonujący pod adresem www.1917.net.pl, jest portalem trockistowskim i antystalinowskim. Idee propagowane na ww. portalu są całkowitym zaprzeczeniem totalitaryzmu.
 
Trockizm ujawniał kontrrewolucyjny, represyjny i antydemokratyczny charakter stalinizmu. W rezultacie faktyczni i rzekomi trockiści padali ofiarą stalinowskich represji w Związku Radzieckim oraz krajach bloku wschodniego w tym w PRL. Sam Lew Trocki został zamordowany przez agenta NKWD na rozkaz Stalina. Zachodnioeuropejscy trockiści konsekwentnie sprzeciwiali się wypaczeniom idei socjalistycznych w państwach bloku wschodniego i wspierali robotniczą opozycję, pomagając między innymi działaczom NSZZ „Solidarność”.
 
Na portalu „Władza Rad” zawsze broniono idei demokratycznych, jako nieodłącznego elementu ruchu robotniczego. Sama nazwa portalu nawiązuje do demokracji rad, ustroju zniszczonego następnie przez Stalina i zastąpionego dyktaturą partii. Nawet pobieżna lektura tekstów publikowanych na portalu „Władza Rad” jednoznacznie wyjaśnia, że redakcja portalu zajmuje wybitnie antytotalitarną postawę. Wystarczy wspomnieć teksty Lwa Trockiego, w tym „Zbrodnie Stalina” (http://www.1917.net.pl/node/515), artykuł Ryszarda Nazarewicza pt. „'Operacja polska' NKWD” (http://www.1917.net.pl/node/10368) oraz artykuły poświęcone Ludwikowi Hassowi (http://www.1917.net.pl/node/1670) i trockizmowi w PRL (http://1917.net.pl/node/3287).
 
Wskazać trzeba również, że w większości krajów świata, włączając w to najważniejsze demokracje europejskie – Francję, Niemcy, Włochy, Wielką Brytanię, jak i również Stany Zjednoczone, legalnie działają partie komunistyczne, otwarcie posługujące się symbolami utożsamianymi z komunizmem, jak również odwołujące się w swoich programach do idei komunistycznych. Więcej jeszcze - partie komunistyczne wchodzą w skład parlamentów kilku krajów Europy, przedstawiciele partii komunistycznych zasiadają w Parlamencie Europejskim. Nawet w Polsce legalnie działa Komunistyczna Partia Polski, otwarcie głosząca idee komunistyczne i równocześnie odcinająca się od totalitaryzmu. Dlatego też proste utożsamienie komunizmu z totalitaryzmem jest błędne i stanowi bolesne przekłamanie antytotalitarnego i demokratycznego przesłania komunizmu.
 
Zwrócić należy również uwagę na fakt, że art. 13 Konstytucji zakazuje istnienia partii politycznych i innych organizacji odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu. Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej dopuszcza zatem w sposób oczywisty istnienie i działanie partii politycznych odwołujących się do komunizmu, pod warunkiem, że nie odwołują się one do totalitarnych metod i praktyk tegoż. Penalizowanie głoszenia idei komunistycznych, ale nie totalitarnych, stałoby w sprzeczności z dopuszczalnością działania organizacji do takich idei się odwołujących.
 
Ponad wszystko, co zostało wskazane wyżej, wskazać trzeba również, że ze względu na chronioną konstytucyjnie wolność wyrażania przekonań (szczególnie w art. 54 ust. 1 Konstytucji), wykładnia dokonywana w takich przypadkach przez sądy powinna być niewątpliwie wykładnią zwężającą, a zatem wszelkie wątpliwości należy tłumaczyć na korzyść wolności słowa i głoszenia poglądów.
 
***
W dalszej kolejności, w zakresie art. 256 § 2 k.k. wskazuję, iż z przepisu tego wynika, że również rozpowszechnianie symboliki komunistycznej, wbrew stanowisku Prokuratora w przedmiotowym postępowaniu, nie jest zabronione.
 
Jak w uzasadnieniu ww. wyroku z dnia 3 sierpnia 2011 r. wskazał Trybunał Konstytucyjny, gdy w przepisie prawa karnego występuje pojęcie niedookreślone, od ustawodawcy oczekiwać należy najwyższej możliwej precyzji przy opisie znamion tego czynu. Trybunał stwierdził, że posłużenie się w przepisie art. 256 § 2 k.k. wyrażeniem: „druku, nagrania lub innego przedmiotu będących nośnikami symboliki totalitarnej” narusza zasadę określoności przepisów prawa karnego. Trybunał podzielił wątpliwości wyrażone przez komentatorów art. 256 § 2 k.k. Wskazywali oni m.in., że „nie jest wiadome, czy za symbol komunizmu uznany zostanie czerwony sztandar, czy też np. będzie to musiał być czerwony sztandar z sierpem i młotem, czy też koszulka z wizerunkiem Che Guevary” (E. Pływaczewski, A. Sakowicz, komentarz do art. 256 KK, pkt III.18., (w:) Kodeks karny. Część szczególna. Komentarz do artykułów 222-316, t. II, A. Wąsek, R. Zawłocki (red.), Warszawa 2010) oraz, że „art. 256 § 2 k.k. spowoduje istotne problemy natury praktycznej. W większości państw w ogóle nie istnieje odpowiednik przepisu art. 256 § 2 polskiego kodeksu karnego, a w wielu krajach legalnie działają partie komunistyczne” (M. Mozgawa, Komentarz do art. 256 KK, pkt 12, (w:) M. Mozgawa red., M. Budyn-Kulik, P. Kozłowska-Kalisz, M. Kulik, Kodeks karny. Komentarz praktyczny, Oficyna, 2010, wyd. III).
 
Trybunał Konstytucyjny nawiązał również do tez wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Vajnai przeciwko Węgrom, stwierdzając, że odpowiedzialności karnej nie może podlegać posługiwanie się przedmiotami, których znaczenie może być wieloznaczne. Nadto Trybunał Konstytucyjny podniósł, iż wyrażenie użyte w art. 256 § 2 k.k. nie zawiera zamkniętej listy symboli, którymi posłużenie się jest zabronione. Jest regulacją wieloznaczną i niewystarczająco określoną. Stanowić może zagrożenie dla wolności słowa w większym stopniu niż negatywnie ocenione przez ETPC przepisy węgierskiego KK.
 
Podsumowując, organy ścigania prowadząc postępowanie przygotowawcze o sygn. akt PR 2 Ds. 2074.2017.VI badają, czy popełnione zostały czyny, które nie są zabronione w polskim prawie. Postępowanie takie jest zatem bezprzedmiotowe. Dlatego też zajęcie sprzętu elektronicznego, stanowiącego moją własność, stanowi naruszenie praw obywatelskich.
 

  1. Niewydanie postanowienia o przedstawieniu zarzutów

 
Ponadto, chciałbym zwrócić uwagę Rzecznika Praw Obywatelskich na fakt, że zostałem w sprawie przesłuchany jako świadek na okoliczności mogące wskazywać na rzekome popełnienie przeze mnie przestępstwa z art. 256 § 1 k.k., a więc z naruszeniem przepisów postępowania karnego, w szczególności art. 313 k.p.k. Stanowi to rażące naruszenie moich praw.
 
Praktyką całkowicie nieprawidłową i godzącą w prawa obywatelskie, acz powszechnie stosowaną przez organy ścigania, jest przesłuchiwanie osób podejrzewanych o popełnienie przestępstwa lub osób, co do których organ ścigania przewiduje postawienie zarzutów w przyszłości, w charakterze świadka a nie podejrzanego. Świadek zaś w świetle przepisów k.p.k. ma dalece mniejsze możliwości obrony przed oskarżeniem, jest zobligowany mówić prawdę pod groźbą odpowiedzialności karnej, nie przysługuje mu prawo do obrońcy, nie ma wglądu w akta sprawy itd. A zatem zadawanie osobie podejrzanej jako świadkowi pytań, które wg wszelkich prawideł postępowania karnego powinny być zadawane podejrzanemu po postawieniu zarzutów, stanowi poważne naruszenie praw obywatelskich.
 
 

  1. Nadmierna dolegliwość czynności organów ścigania

 
Wskazać należy również na nadmierną dolegliwość czynności podjętych w sprawie przez organy ścigania. Zarówno laptop jak i telefon komórkowy, są dla mnie niezbędnymi narzędziami, tak do pracy jak i do łączności ze światem. Wskutek zajęcia ww. przedmiotów zostałem trwale i skutecznie pozbawiony wszystkich korzyści wynikających z ich posiadania. Straciłem możliwość pracy na komputerze, jak i kontaktowania się z innymi osobami, w tym członkami rodziny. Nie dysponuję środkami finansowymi na zakup nowego telefonu czy komputera, tak by móc zastąpić zajęte przedmioty do czasu ich zwrotu. Na marginesie wspomnieć można o ponoszonej przeze mnie stracie – w formie niemożności korzystania ze sprzętu elektronicznego przez długi czas, gdy przecież sprzęt taki szybko traci na wartości w związku z nieustannym postępem technicznym. Długotrwałe zatrzymanie ww. przedmiotów stanowi zatem całkowicie nieuzasadnioną dolegliwość, w szczególności w sytuacji, gdy nie zostały mi postawione żadne zarzuty.
 
Wskazuję, że zgodnie z treścią uzasadnienia postanowienia z dnia 26 marca 2018 r., stanowiącego podstawę zatrzymania moich rzeczy, celem ich zajęcia było zabezpieczenie nośników pamięci. Wobec tego, aby zminimalizować dolegliwość zatrzymania przedmiotów, uzasadnione jest wykonanie kopii binarnych zajętych nośników pamięci i zwrot zatrzymanego sprzętu. Kopia binarna stanowi dokładne odwzorowanie zapisów na nośnikach pamięci, jest wystarczająca do przeprowadzenia czynności niezbędnych z punktu widzenia organów prowadzących postępowanie. Nie ma zatem potrzeby dla dalszego przetrzymywania zajętych przedmiotów i uzasadniony jest ich zwrot.
 
 

  1. Utrudnienie złożenia zażalenia na czynności

 
Na zakończenie pragnę zwrócić uwagę Rzecznika Praw Obywatelskich na fakt, że opisywane wyżej zatrzymanie rzeczy nastąpiło w dniu 30 kwietnia 2018 r., a więc w okresie tzw. „długiego weekendu”, choć samo postanowienie o podjęciu tej czynności zapadło już w dniu 26 marca 2018 r. Okres „długiego weekendu” w niedużej miejscowości, jaką jest Ostrowiec Świętokrzyski, oznacza, że praktycznie wszystkie kancelarie adwokackie czy radcowskie są nieczynne, lub pracują „na pół gwizdka”. Wobec tego, pomimo moich starań, nie udało mi się znaleźć ani jednego profesjonalisty (adwokata lub radcy prawnego), który zgodziłby się udzielić pomocy prawnej w mojej sprawie, w szczególności przygotowania zażalenia na zatrzymanie (na co miałem krótki, 7-dniowy termin). W mojej ocenie data przeprowadzenia zatrzymania rzeczy została wyznaczona celowo, by utrudnić mi realizację moich ustawowych praw.
 
Podkreślić trzeba, że trwająca od kilku miesięcy niepewność co do dalszego rozwoju sprawy powoduje ogromny stres dla mnie jak i dla członków mojej rodziny. Cała sytuacja bardzo negatywnie rzutuje na mój stan psychiczny, trudno mi się skoncentrować na bieżących sprawach.
 
***
Biorąc powyższe pod uwagę, zwracam się do Rzecznika Praw Obywatelskich o interwencję w sprawie i w szczególności wyjaśnienie:

  1. czy uzasadnione jest w opisanych okolicznościach wszczęcie i prowadzenie sprawy o przestępstwa z art. 256 § 1 i 2 k.k.,
  2. czy przesłuchiwanie mnie w charakterze świadka w okolicznościach sprawy było dokonane prawidłowo i nie naruszało prawa do obrony,
  3. czy uzasadnione jest zajęcie sprzętu elektronicznego i jego przetrzymanie przez organy ścigania w tak długim okresie czasu,
  4. czy dokonanie czynności w dniu 30 kwietnia 2018 r. nie naruszyło moich praw.

 
 
 
Z poważaniem,
[Właściciel domeny WR]

Ogłoszenia parafialne

Społeczność

Chcemy waszych minerałów