Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 31 gości.

Nauczycielska "Solidarność" meandruje w sprawie reformy edukacji

Solidarność

W sobotę pod siedzibą MEN odbył się protest nauczycieli z „Solidarności”, którzy chcieli „pokazać czerwoną kartkę minister Zalewskiej” bo „wprawdzie poparli reformę edukacji, ale nie popierają degradacji zawodu nauczyciela”. Minister przyjęła związkowców na korytarzu.

Nauczyciele protestowali przeciwko zarządzeniom ministerialnym, które doprowadziły do wydłużenia drogi awansu zawodowego nauczyciela oraz domagali się podwyżek wynagrodzeń o 15% z początkiem 2019 r.

Poparliśmy reformę systemu edukacji, ale nie popieramy degradacji zawodu nauczyciela!” - oświadczył Ryszard Proksa, przewodniczący Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” przed demonstracją.

Spotkanie było bardzo merytoryczne. Pani minister przyjęła nas w hallu, nie u siebie w gabinecie. Dlatego tak krótko trwało. Zaczęliśmy i ważne, żeby ta determinacja nas nie opuściła. Tutaj nic nie dostaniemy za darmo. Mam nadzieję, że to nie koniec naszej walki” - stwierdził po spotkaniu z minister.
 
Ministerstwo zapowiedziało, że ciągu kilku dni nastąpią „rozmowy o konkretach”.
 
Protesty nauczycielskiej „Solidarności” stanowią zerwanie z dotychczasową praktyką związku polegająca na uległości wobec władzy i szczuciu opinii publicznej na ZNP, który od początku sprzeciwiał się reformie oświaty.

Społeczność

SIERP i MŁOT