Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 22 gości.

Lew Trocki: Jakow Blumkin rozstrzelany przez stalinistów (4 I 1930)

Blumkin.jpg

Jakow Blumkin (1899 lub 1900-1929) był rosyjskim rewolucjonistą i pierwszym trockistowskim opozycjonistą skazanym na śmierć. Początkowo Blumkin był działaczem partii eserowskiej. Po Rewolucji Październikowej z ramienia lewicowych eserowców, którzy wówczas byli koalicjantami bolszewików, wstąpił do Czeki. Po podpisaniu przez rząd radziecki pokoju brzeskiego, któremu sprzeciwiali się lewicowi eserowcy, partia ta próbowała dokonać puczu i sprowokować wojnę z Niemcami. 6 lipca 1918 roku Blumkin z polecenia partii eserowskiej dokonał zamachu na ambasadora niemieckiego Wilhelma von Mirbacha-Harffa, jednocześnie w Moskwie wybuchł bunt, który szybko stłumiono. Blumkin uniknął zatrzymania i przedostał się na Ukrainę, gdzie brał udział w walkach eserowców z ukraińskimi nacjonalistami. Po amnestii ponownie przeszedł na stronę bolszewików, brał udział w misjach wojskowych i wywiadowczych. Po śmierci Lenina został opozycjonistą, jednocześnie kontynuując pracę wywiadowczą. Latem 1929 roku, wracając do ZSRR z misji w Indiach, zatrzymał się w Konstantynopolu, gdzie spotkał się z wygnanym Lwem Trockim. Wkrótce po powrocie został aresztowany przez GPU, a następnie rozstrzelany za „działalność kontrrewolucyjną”. Dokładna data egzekucji nie jest znana, różni historycy podają 3 i 8 listopada oraz 12 grudnia 1929 roku.
 
Poniższy artykuł Trockiego ukazał się w 1930 roku w „Biuletynie Opozycji” bez podpisu (dlatego Trocki pisze o sobie w trzeciej osobie). Należy zwrócić uwagę na fakt, że tekst ten napisany został, zanim wygnaniec opracował swoją teorię zdegenerowanego państwa robotniczego – stąd stwierdzenie, że „nasza [tj. opozycjonistów] droga, jak poprzednio, pozostaje drogą reform, ale nie rewolucji”, które później Trocki zrewidował, dowodząc konieczności antybiurokratycznej rewolucji politycznej.
 
Tłumaczenie na podstawie przekładu angielskiego: https://thecharnelhouse.org/wp-content/uploads/2015/05/leon-trotskii-collected-writings-1930.pdf, str. 22-25
 
*******************************************************************************************************
 
Nie pozostają żadne wątpliwości, nawet dla tych, którzy nie chcieli w to uwierzyć: Blumkin został rozstrzelany pod zarzutem, że odwiedził Trockiego w Konstantynopolu i przeprowadził z nim rozmowę o losach partii i zadaniach Opozycji.
 
Blumkin został rozstrzelany - decyzją GPU. Mogło się tak stać tylko dlatego, że GPU stało się osobistym narzędziem Stalina. W czasie wojny domowej Czeka wykonywała ponurą pracę. Ale czyniono to pod kontrolą partii. Setki razy z partii dochodziły protesty, deklaracje i żądania wyjaśnień na temat tego lub innego wyroku. Na czele Czeki stał Dzierżyński, człowiek o wybitnym autorytecie moralnym. Pozostawał on pod rozkazami Politbiura, którego członkowie byli świadomi jego osobistych opinii we wszystkich sprawach i popierali to, za czym się opowiedział. To wszystko stanowiło gwarancję, że Czeka była bronią rewolucyjnej dyktatury. Teraz partia zostaje zduszona. Po rozstrzelaniu Blumkina tysiące i dziesiątki tysięcy członków partii stoją w kątach, szepcząc okropne rzeczy. Na czele GPU stoi Mienżyński, nie człowiek, ale cień człowieka. W GPU główną rolę odgrywa Jagoda, nikczemny karierowicz, który związał swój los ze Stalinem i który jest gotów zrobić wszystko, co mu się każe, bez zastanowienia i bez pytania. Politbiuro nie istnieje. Bucharin już oświadczył, że Stalin trzyma w garści członków tak zwanego Politbiura za pomocą dokumentów zebranych przez GPU. W tych warunkach rozstrzelanie Blumkina było osobistą sprawą Stalina.
 
Ta niesłychana zbrodnia nie mogła przejść bez echa nawet w obecnych warunkach wszechpotęgi aparatu. Stalin nie mógł się z tym nie liczyć; a fakt, że ze wszystkimi środkami ostrożności, które podjął, podjął decyzję o zabiciu Blumkina, pokazuje jak wielki jest strach tej osoby przed Lewą Opozycją. Nie ma co do tego wątpliwości: Blumkin był represjonowany za to, że tylko niewielka mniejszość opozycji podążyła za Radkiem i innymi kapitulantami w czasie, gdy Opozycja za granicą odnosi poważne sukcesy ideowe i organizacyjne w wielu krajach.
 
Rozstrzeliwując Blumkina, Stalin chce ostrzec Międzynarodową Opozycję Bolszewików-Leninistów, że w całym kraju trzyma setki tysięcy zakładników, którzy zapłaciliby głowami za sukcesy autentycznego bolszewizmu na arenie światowej. Innymi słowy, po wydaleniach z partii, zwolnieniach z pracy, skazaniu rodzin na głód, uwięzieniu, banicji i wygnaniu, Stalin próbuje zastraszyć ostatnich opozycjonistów, którzy wciąż pozostają w jego rękach, metodą – rozstrzelania.
 
Można to śmiało powiedzieć: skutki będą dokładnie odwrotne od celów, które postawił sobie Stalin. Postępów historycznie postępowych tendencji ideologicznych, działających zgodnie z logiką rozwoju, nie da się zastraszyć ani rozstrzelać.
 
Wkrótce po powstaniu Lewicowych SR-ów - podczas którego jako osiemnastoletni młodzieniec rzucił bombę w Mirbachai - Blumkin przeszedł do bolszewików i odegrał bohaterską rolę w wojnie domowej. Wkrótce potem pracował w sekretariacie wojskowym Trockiego. Następnie pracował głównie dla GPU, ale także dla wojska i partii. Realizował bardzo odpowiedzialne misje. Jego oddanie Rewolucji Październikowej i partii było absolutne.
 
Do ostatnich godzin Blumkin zajmował się odpowiedzialną pracą radziecką. Jak mógł to robić, będąc opozycjonistą? Wyjaśnia to natura jego pracy - miała ona całkowicie indywidualny charakter. Blumkin nie miał nic - lub prawie nic - wspólnego z komórkami partyjnymi lub udziałem w dyskusjach dotyczących problemów partyjnych itd. Ale to nie oznaczało, że ukrywał swoje poglądy. Wręcz przeciwnie, zarówno Mienżynskiemu jak i Trilisserowi - byłemu szefowi sekcji zagranicznej GPU - Blumkin powiedział, że sympatyzował z Opozycją, ale nie trzeba dodawać, że był przygotowany - jak każdy opozycjonista - do wykonywania swojej odpowiedzialnej pracy na rzecz obrony Rewolucji Październikowej. Mienżynski i Trilisser uważali Blumkina za niezastąpionego i nie mylili się. Pozwolili mu pracować, co czynił do końca.
 
Blumkin naprawdę kontaktował się z towarzyszem Trockim w Konstantynopolu. Jak już wspomniano powyżej, Blumkin był ściśle związany osobiście z towarzyszem Trockim, pracując w jego sekretariacie. W szczególności przygotował jeden z tomów pism wojskowych tow. Trockiego (wstęp do tego tomu wspomina o tym). Blumkin skontaktował się z towarzyszem Trockim w Konstantynopolu, aby dowiedzieć się, jak ocenia on sytuację i upewnić się, czy zachowuje się właściwie, pozostając w służbie rządu, który deportował, wygnał i uwięził jego najbliższych współzwolenników. L. D. Trocki odpowiedział mu, że oczywiście działa absolutnie poprawnie, wykonując swoje rewolucyjne obowiązki - nie w odniesieniu do rządu stalinowskiego, który uzurpował sobie prawa partii, ale w odniesieniu do Rewolucji Październikowej.
 
W jednym z artykułów Jarosławskiego było odniesienie do faktu, że latem towarzysz Trocki rozmawiał z pewnym gościem i rzekomo przewidywał szybki i nieuchronny koniec władzy radzieckiej. Jest rzeczą oczywistą, że godny pogardy sykofanta kłamie. Porównując fakty z tym, co zostało powiedziane, w naszej opinii ta uwaga odnosi się do rozmowy tow. Trockiego z Blumkinem. Na jego pytanie dotyczące związku między jego pracą a przynależnością do Opozycji, towarzysz Trocki powiedział mu między innymi, że jego wygnanie za granicę, podobnie jak uwięzienie innych towarzyszy, nie zmieniło naszej zasadniczej linii; że w momencie zagrożenia opozycjoniści znajdą się pierwszym szeregu, że w godzinie trudności Stalina, ten ostatni wezwie ich tak, jak Tseretelli wezwał bolszewików do pomocy przeciwko Korniłowowi. W związku z tym powiedział: „Jeśli tylko nie jest za późno, aby pomóc.” Oczywiście, po aresztowaniu Blumkin przedstawił tę rozmowę jako dowód szczerości uczuć i zamiarów Opozycji; nie wolno zapominać, że towarzysz Trocki został zesłany pod zarzutem przygotowania zbrojnego powstania przeciw władzy radzieckiej. Poprzez Blumkina, przekazany został do Moskwy biuletyn do współzwolenników, w którym czytali w zasadzie poglądy wyłożone w kilku drukowanych artykułach Trockiego: stalinowskie represje przeciwko nam wciąż nie oznaczały zdrady klasowej natury państwa, ale jedynie torują one drogę i ułatwiają taką zdradę; nasza droga, jak poprzednio, pozostaje drogą reform, ale nie rewolucji; musimy się liczyć z długotrwałą i nieprzejednaną walką o nasze poglądy.
 
Później dotarły doniesienia, że Blumkin został aresztowany i że list dany mu do przekazania wpadł w ręce Stalina.
 
Blumkin nie został rozstrzelany w 1918 r. za udział w zbrojnym powstaniu przeciwko władzy radzieckiej, ale został rozstrzelany w 1929 r. za bezinteresowne służenie sprawie Rewolucji Październikowej, różniąc się jednak w istotnych kwestiach od frakcji Stalina, oraz za uznanie za swój obowiązek rozpowszechnianie poglądów Bolszewików-Leninistów (Opozycji).
 
Jest w pełni możliwe, że Stalin spróbuje użyć jakiegoś trującego wariantu w stylu „oficera Wrangla”ii - przygotowanie do zbrojnego powstania lub aktów terrorystycznych. Musimy być przygotowani na tego rodzaju plugastwo. Takie wyjaśnienie nie przyniesie jednak poważnych skutków. Ogólnie zbytnio trąci ono metodami policji bonapartystycznej, a w szczególności w swojej walce z Opozycją Stalin już w rzeczywistości wyczerpał wszystkie swoje możliwości. Nie ma potrzeby, aby przypominać, że pryncypialne stanowisko Blumkina w imieniu nas wszystkich wykluczało z jego strony wszelkie awanturnicze metody walki.

iBłąd Trockiego: Chociaż eserowcy słynęli z zamachów bombowych na urzędników carskich, to Mirbach został zastrzelony z rewolweru.

iiAluzja do próby prowokacji w 1927 roku z udziałem „białogwardyjskiego oficera”, który miał próbować nawiązać kontakt z Trockim w celu wywołania kontrrewolucyjnego powstania w ZSRR. Sprawa – nagłośniona przez stalinistów - skończyła się ich kompromitacją, kiedy na jaw wyszło, że rzekomy oficer był agentem GPU.

Ogłoszenia parafialne

Społeczność

rot front