Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 17 gości.

O konieczności komunizmu i słuszności trockizmu - odpowiedź "Rozsądnemu"

Komunistyczny świat

From: Stanisław Rozsądny <rozsadnoscmoja@gmail.com>
Date: pon., 12 lis 2018 o 21:22
To: <wladzarad1917@gmail.com>

Pragnę się zapytać, gdzie wasz trockizm czy tam leninizm się udał? Jaki ma sens wiara w to, co jeszcze nie miało miejsca? Jaką mamy pewność, że uda się? Gdzieś obiło mi sie o uszy tutaj, że ten trockizm  polega na usunięciu pieniądza, policji i wojska, czyli chcecie wrócić do czasów pierwotnych? Gdzie zamiast waluty będzie ktoś sie wymieniał workiem ryżu za drzwi? Gdzie podczas jakichś strajków nie będzie nikogo, kto będzie mógł to kontrolować? Jak takie państwo poradziłoby sobie z zamachami terrorystycznymi? Albo piratami drogowymi?
*******************************************************************************************************
 
Odpowiedź WR:
 
Dlaczego komunizm?
 
Jako marksiści jesteśmy zdania, że obecny poziom sił wytwórczych jest w stanie zaspokoić ludzkie potrzeby w znacznie większym stopniu, niż ma to teraz miejsce. Produkujemy wystarczająco dużo żywności, aby wyżywić wszystkich ludzi na świecie. W rozwiniętych krajach kapitalistycznych jest więcej pustych mieszkań niż bezdomnych. Na przeszkodzie pełnemu wykorzystaniu sił wytwórczych w celu zaspokojenia potrzeb społecznych stoją kapitalistyczne stosunki produkcji - pełne wykorzystanie sił wytwórczych w rozwiniętym kapitalizmie oznaczałoby pogrążenie gospodarki w kryzysie nadprodukcji. Socjalizm nie jest kwestią naszej „wiary” czy preferencji, ale obiektywną koniecznością, jeśli chcemy maksymalnie wykorzystać zdobycze cywilizacji i kultury w służbie człowiekowi.

W socjalizmie wraz z uspołecznieniem wszystkich środków produkcji możliwe staje się wyeliminowanie wymiany towarowej (czy to za pieniądze, czy za worek ziemniaków). Kiedy wraz z rozwojem sił wytwórczych nastąpi przejście z socjalizmu do komunizmu, tzn. społeczeństwa, w którym obowiązuje podział dóbr wg zasady „od każdego wg możliwości, każdemu wg potrzeb”, możliwe będzie obumarcie państwa (więcej na ten temat: http://1917.net.pl/node/23314).W przypadku podziału dóbr wg potrzeb znika potrzeba strajków i zamachów terrorystycznych. Co do karania piratów drogowych przytoczymy cytat z pracy „Państwo a rewolucja” Lenina: „Nie jesteśmy utopistami i bynajmniej nie negujemy możliwości i nieuchronności ekscesów poszczególnych jednostek, jak również konieczności tłumienia takich ekscesów. Ale, po pierwsze, do tego nie jest potrzebna specjalna machina, specjalny aparat dławienia, czynić to będzie sam uzbrojony lud z taką samą prostotą i łatwością, z jaką każde skupisko ludzi cywilizowanych, nawet w dzisiejszym społeczeństwie, rozłącza uczestników bójki lub nie dopuszcza do gwałtu nad kobietą. Po wtóre, wiemy, że podstawową przyczyną społeczną ekscesów, polegających na pogwałceniu zasad współżycia, jest wyzysk mas, ich ubóstwo i nędza. Wraz z usunięciem tej głównej przyczyny, ekscesy siłą rzeczy zaczną <<obumierać>>. Nie wiemy, jak szybko i w jakiej kolejności, ale wiemy, że zanikać będą. Z ich obumarciem nastąpi także obumarcie państwa.
 
O sukcesach leninizmu i trockizmu
 
Największym sukcesem leninizmu jest Rewolucja Październikowa i powstanie ZSRR – pierwszego na świecie państwa robotniczego. ZSRR do końca lat 20. pozostawał tzw. „zdrowym” państwem robotniczym. Oznacza to, że poza uspołecznioną własnością środków produkcji i nowym postępowym względem kapitalizmu systemem gospodarczym istniała również realna demokracja rad. Sytuacja zmieniła się wraz z przejęciem władzy przez Stalina, który brutalnie rozprawił się z bolszewicko-leninowską opozycją i zniszczył demokrację radziecką. Ostatni Wszechrosyjski Zjazd Rad, który odbył się w styczniu 1937 roku był zupełną farsą, a delegaci dyskutowali tam nad przyjęciem stalinowskiej konstytucji, którą oczywiście jednogłośnie zaakceptowali. Przebywający na wygnaniu Trocki przyczyny degeneracji ZSRR oraz dalsze perspektywy rozwoju opisał w swoje najważniejszej książce pt. „Zdradzona rewolucja”. To właśnie Trocki jako pierwszy, bo już w latach 30. przewidział upadek ZSRR jako konsekwencję jego biurokratycznej degeneracji, co wyróżnia go spośród innych współczesnych mu marksistów. Jak pisał Trocki:
 
Załóżmy (…), że ani partia rewolucyjna, ani kontrrewolucyjna nie zdobywają władzy. Biurokracja po staremu pozostaje na czele państwa. Stosunki społeczne również i w tych warunkach nie utrwalają się. Nie można wcale liczyć na to, że biurokracja potulnie i dobrowolnie wyrzeknie się siebie samej na rzecz socjalistycznej równości. Jeżeli obecnie, mimo zbyt oczywistej niedogodności operacji tego rodzaju, uznała ona za możliwe wprowadzić rangi i ordery, to w dalszym stadium będzie musiała nieuchronnie szukać sobie oparcia w stosunkach własności. Można wyrazić zastrzeżenie, że wielkiemu biurokracie obojętne jest, jakie formy własności dominują, byle by on miał zapewnione należne dochody. Rozumowanie to ignoruje nie tylko niepewność wszelkich uprawnień, jakie mają biurokraci, ale i kwestię losów potomstwa. Świeżej daty kult rodziny nie spadł z nieba. Przywileje mają tylko połowę wartości, jeżeli nie można pozostawić ich w spadku dzieciom. Prawo dziedziczenia jest jednak nieodłączone od prawa własności. Nie wystarczy być dyrektorem trustu, trzeba być jego udziałowcem. Zwycięstwo biurokracji w tej decydującej dziedzinie oznaczałoby przekształcenie się jej w nową warstwę posiadaczy. Odwrotnie — zwycięstwo proletariatu nad biurokracją zapewniłoby odrodzenie się rewolucji socjalistycznej”.
 
Zwycięstwo stalinizmu spowodowało, że działalność ruchu trockistowskiego będącego prawowitym następną leninizmu została zapomniana. W związku z tym powszechne jest przekonanie część stalinowców uważa że ruch trockistowski nie miał żadnych sukcesów. Trockizm jednak był i jest dość silnym i bardzo aktywnym ruchem politycznym. Trockiści działali aktywnie w ruchu związkowym kierując wielu walkom robotniczym. Najsłynniejszym przykładem jest strajk w Minneapolis w 1934 roku zorganizowany przez związek zawodowy kierowców ciężarówek IBT i działających w nim trockistów z Komunistycznej Ligii Ameryki. To trockiści pierwsi zauważyli niebezpieczeństwo faszyzmu i stworzyli strategię powstrzymania go. Trockiści najlepiej rozumieli sytuację Niemiec oraz powagę zagrożenia ze strony rosnącej w siłę NSDAP i wzywali do jednolitego frontu antyfaszystowskiego wszystkich partii i organizacji robotniczych krytykując zgubną politykę SPD i KPD. Trockiści organizowali opór wobec faszystów brazylijskich i współpracując z innymi organizacjami robotniczymi w ramach jednolitego frontu pokonali ich w 1934 roku w czasie tzw. bitwy na Praça da Sé1. W czasie wojny domowej w Hiszpanii trockiści krytykowali zgubną politykę Frontu Ludowego i robili wszystko, aby kontynuować rewolucję robotniczą. Trockiści hiszpańscy wraz z innymi rewolucjonistami walczyli na barykadach Barcelony przeciwko republikańsko-stalinowskiej kontrrewolucji. W tym samym okresie najsilniejszą organizacją trockistowską była Lanka Sama Samaja Party (LSSP) działająca na Cejlonie (dzisiejszej Sri Lance). LSSP organizowała cejloński proletariat i kierowała jego walką z kapitalizmem i kolonializmem. Poprzez działalność na polu walki klasowej i parlamentarnej LSSP była w stanie wywalczyć wiele postępowych reform, takich jak: zlikwidowanie feudalnego systemu wodzów plemiennych, zniesienie podatków pośrednich na dobra konsumpcyjne, używanie lokalnych języków w procesach w sądach rejonowych, cejlonizacja Służby Cywilnej, stworzenie Banku Centralnego i rozpoczęcie programu walki z bezrobociem. Historię działania LSSP w latach 1935 – 1942 opisał dokładnie Jan Lerski w książce pt. „Origins Of Trotskyism In Ceylon”2.
 
Trockiści brali udział w zwycięskich rewolucjach w Chinach, na Kubie i Indochinach. W Chinach Lewicowa Opozycja wewnątrz KPCh prowadziła ze stalinowcami walkę o wdrożenie konsekwentnie rewolucyjnego programu polegającego na wspólnej walce chłopów i proletariatu miejskiego. Po zwycięstwie KPCh trockiści kontynuowali walkę o proletariacką rewolucję polityczną. W 1967 roku podczas Rewolucji Kulturalnej robotnicy zaczęli się organizować i tworzyć rady robotnicze w Szanghaju, Hunan i Kantonie. W okresie tym w Hunan działała organizacja o nazwie Tymczasowy Komitet Wielkiego Sojuszu Rewolucyjnego. Maoistowskie władze oskarżały tą organizację o trockizm, a poglądy zawarte w jej dokumentach propagandowych były zbliżone do tych reprezentowanych przez nurt Tonny'ego Cliffa. Trockiści aktywnie uczestniczyli w Rewolucji Kubańskiej, która została przeprowadzona według scenariusza jaki dla krajów półkolonialnych przewidział Lew Trocki w „Programie przejściowym”. Z rewolucji demokratycznej nastąpiło przejście do rewolucji socjalistycznej. Obalono kapitalizm, a władza przeszła w ręce robotników i chłopów zorganizowanych w milicję, co opisał amerykański trockista Henry Gitano:
 
Federacja Kubańskich Robotników Przemysłu Cukrowego wyszkoliła i uzbroiła 55 000 robotników <<do obrony upraw>>. Ok. 300 studentów Uniwersytetu Hawańskiego, w tym 80 dziewcząt, ukończyło w zeszłym miesiącu szkolenie wojskowe (…). Podczas gdy lud się zbroi, armia walczy o Rewolucję kilofem, łopatą i traktorem. Autor (…) widział żołnierzy budujących domy dla robotników rolnych, drogi, kładących kanalizację, zalesiających ogołocone tereny, uprawiających rolę w spółdzielniach (…). W spółdzielniach robotnicy wybierają własnych przywódców. Armia Powstańcza nie salutuje. Komitety spółdzielni dyskutują o swoich problemach w regionalnej siedzibie INRA [Narodowy Instytut Reformy Agrarnej] i planują wraz z technikami z INRA, jak najlepiej wykorzystać ich potencjał rolny3. Niestety w wyniku nasilających się sankcji i wrogich akcji imperializmu amerykańskiego i wspieranych przez USA kontrrewolucjonistów, a także z powodu niepowodzenia eksportu rewolucji na inne kraje regionu, doszło na Kubie do biurokratyzacji takiej jak w ZSRR. Kuba stała się stalinowskim zdeformowanym państwem robotniczym, a trockiści byli represjonowani przez reżim Castro.
 
Również pod koniec XX wieku i w XXI wieku, mimo kapialistycznej kontrrewolucji w Europie Wschodniej i prawicowego zwrotu wśród zachodnioeuropejskich socjaldemokracji trockizm pozostaje nadal znaczącym nurtem politycznym. Zwracają na siebie uwag ́ spore sukcesy odniesione we Francji – w wyborach prezydenckich 1995 r. kandydatka „Lutte Ouvriere” (jedna z trzech tamtejszych organizacji trockistów) zebra∏a 5,3 proc. głosów (czyli 615 tys.), w kwietniowych 2002 r. zaś – nawet 5,7 proc., podczas gdy dwaj pozostali kandydaci trockistow-scy (startowali po raz pierwszy) 4,2 i 0,5 proc. (razem 10,4 proc., podczas gdy kandydat partii komunistycznej — 3,7 proc.). Trockiści współtworzyli grecką partię Syriza, która wygrała wybory w 2015 roku, w Hiszpanii trockiści współtworzą partię Podemos regularnie cieszącą się 20% poparciem. W roku 2015 istniała szansa że przy lepszym wyniku wyborczym Podemosu i przyspieszonych wyborach w Hiszpanii (które odbyłyby się dajmy na to w maju 2015, zamiast w grudniu) powstanie silny blok państw z lewicowymi rządami przeciwstawiającymi się neoliberalnemu centrum euroimperializmu uosabianego przez Angelę Merkel. W efekcie jednak osamotniona Grecja uległa naciskom Berlina wymuszając program cięć, Syriza stoczyła się na pozycje socjaldemokratyczne, a lwia część trockistów wystąpiła z Syrizy zakładając partię Jedność Ludowa.
 
Ta historia pokazuje jednak, że nasze ideały, ideały leninistów i trockistów, czyli sprawiedliwe, bezklasowe społeczeństwo, są możliwe do realizacji przy odpowiednim układzie sił, przy czym naszym przeciwnikiem w walce są zarówno kapitaliści, jak też i stalinowscy biurokraci.
 
Przypisy:

1http://www.laizquierdadiario.com/Cuando-en-Brasil-se-derroto-al-fascismo-en-las-calles

2https://www.marxists.org/history/etol/document/srilanka/contents.htm

3https://www.marxists.org/history/etol/newspape/isr/vol21/no02/cuba.htm

Ogłoszenia parafialne

Społeczność

Dobry kułak