Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 17 gości.

Działanie Rewolucyjne: Co dla Ukrainy oznacza stan wojenny?

Stan wojenny.jpg

Poniżej publikujemy oświadczenie ukraińskiej organizacji anarchistycznej, Działanie Rewolucyjne, które wyjaśnia przyczyny wprowadzenia stanu wojennego w tym kraju. Z tekstu wyłania się obraz oligarchii, która gotowa jest dokonywać zbrojnych prowokacji, które potencjalnie mogą wywołać III wojnę światową, aby rozprawić się z wewnętrzną opozycją. W najbliższych dniach możemy się spodziewać, że polscy podżegacze wojenni nawoływać będą do „zaostrzenie kursu” wobec Rosji i „pomocy dla wolnej Ukrainy”. Tym bardziej konieczne jest zdemaskowanie charakteru i celów rządu w Kijowie oraz ukazanie wydarzeń na Morzu Czarnym jako kolejnego etapu walki między Rosją i NATO o strefy wpływów.
 
 
Redakcja WR
 
 
Tłumaczenie z języka ukraińskiego na podstawie: https://revdia.org/2018/11/26/shho-oznachaye-vijskovij-stan-dlya-ukrayini/
 
 
 
W związku z agresją Federacji Rosyjskiej do jakiej doszło w Cieśninie Kerczeńskiej, temat wprowadzenia stanu wojennego stał się znów aktualny. Poroszenko już przedstawił tą propozycję Radzie Najwyższej, a prawicowe zuchy już organizują wiec poparcia dla tej decyzji. Zobaczmy więc, czym jest stan wojenny i co oznacza on dla przeciętnego obywatela.
 
Stan wojenny – to nadzwyczajny reżim prawny, który przewiduje nadanie specjalnych pełnomocnictw organom władzy państwowej, niezbędnych do przeciwdziałania zagrożeniu. Do tych specjalnych pełnomocnictw należą w szczególności: nadanie policji możliwości dokonywania przeszukań dzięki uproszczonym procedurom oraz zatrzymywanie obywateli i sprawdzanie ich rzeczy osobistych; zakaz przeprowadzania akcji politycznych, różnego rodzaju zgromadzeń publicznych, wieców i imprez masowych; zawieszona zostaje działalność partii politycznych i innych organizacji społecznych, jeśli zagrażają one suwerenności; zostają całkowicie ograniczone pewne prawa; zezwala się na przymusową konfiskatę majątku i wprowadzenie obowiązku pracy; przyznaje się więcej pełnomocnictw rządowi i prezydentowi; możliwe jest również ustanowienie nowych podatków na cele wojskowe.
 
Nie można się oszukiwać, że stan wojenny to ważna konieczność dla walki z agresorem. Dla nikogo nie jest tajemnicą, że za sterem władzy znajdują się szumowiny i oszuści. Czy to nie z nich winy ginęli ludzie w kotłach pod Iłowajskiem i Debalcewem? Dawanie tej bandzie złodziei niemalże dyktatorskich uprawnień, w nadziei, że to pomoże im rozwiązać konflikt, jest bezcelowe. Wcześniej oni nazywali agentami Kremla wszystkie ruchy polityczne, które próbowały sprzeciwiać się ich zbrodniczej polityce. Nawet ruchy nacjonalistyczne, jak Autonomiczny Opór, którego członkowie walczyli w ATO, stawały się ofiarami represji ze strony SBU i były obwiniane o współpracę z Kremlem. Oczywistym jest, że w wypadku wprowadzenia stanu wyjątkowego pod sankcje dostaną się nie tylko organizacje „prorosyjskie”, ale wszystkie te, które nie są wygodne dla obecnego reżimu. Problemy społeczne są oczywiste. Podniesienie cen na benzynę, wieku emerytalnego i opłat – to tylko największe z istniejących problemów. Stan wojenny uczyni praktycznie niemożliwym organizowanie protestów przeciwko tej samowoli urzędników.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Urzędnicy również dawniej korzystali ze swoich pełnomocnictw w celu realizacji własnych interesów. Nie miejcie więc nadziei, że zwiększenie ich praw czy nawet możliwość pełnoprawnej inwazji zmusi ich do myślenia o nas. Nie bądźmy tak ograniczeni umysłowo jak działacze prawicy, którzy sami nie raz krytykowali władzę, a teraz wzywają na wiec, w celu nadania jej prawa do zakazywania zgromadzeń. Stan wojenny w tej sytuacji jest chamskim atakiem na prawa człowieka. Oczywiście, Federacja Rosyjska to antyutopia z wiecznymi ambicjami imperialnymi, która zaczyna wojnę ze wszystkimi w tym czasie, kiedy jej własny naród będąc pod gniotem nowych „reform” państwowych zaczyna wychodzić na protesty. Ale Ukraina nie osiągnie żadnych zmian w tym konflikcie, jeśli ciągle będą nią rządzić złoczyńcy.
 
Potrzebujemy demokracji bezpośredniej, a nie stanu wojennego! Należy dać więcej władzy ludowi, a nie szumowinom z Rady Najwyższej!
 

Ogłoszenia parafialne

Społeczność

future2