Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 12 gości.

Marksizm a anarchizm – odpowiedź Mikołajowi

front jednolity - anarchiści i socjaliści

[From: Mikołaj Debller <debller@yandex.com>
Date: pon., 26 lis 2018 o 21:32
Subject: To: <redakcja@1917.net.pl>, <wladzarad1917@gmail.com>

Witam. Po przestudiowaniu na waszym portalu artykułów, sugerujących, że komunizm nie ma nic wspólnego ze stalinizmem dręcz[y] mnie [...] pytani[e]:
Czym się różni komunizm przedstawiany przez trockistów i leninistów od anarcho-komunizmu i anarchizmu? Obydwie ideologie:
- są skrajnie lewicowe
- są przeciw kapitalizmowi
- są przeciw burżuazji
- są przeciw państwu
- są przeciw policji
- są przeciw wyzyskowi
- są przeciwnikami policji
- są przeciwnikami faszyzmu i nacjonalizmu
- są przeciw własności prywatnej
- są za demokracją, rządami większości
 
czy wy - trockiści, możecie anarcho-komunistów uznać za swoich "ideologicznych braci", czy idee Kropotkina są przybliżone do idei Marksa i Lenina? Czy na marszach antify komuniści również znajdą tam swoje miejsce?]
*******************************************************************************************************
 
Odpowiedź WR:
 
Marksizm i anarchizm mają ze sobą bardzo dużo wspólnego. Przede wszystkim zarówno komuniści jak i anarchiści dążą do budowy bezklasowego społeczeństwa komunistycznego. Dlatego też komuniści i anarchiści współpracowali ze sobą w ramach I Międzynarodówki, czy też Komuny Paryskiej, jak również w wielu późniejszych etapach historii. Nurty te jednak nie są tożsame. Jedną z ważniejszych wcześniejszych prac Karola Marksa była "Nędza filozofii" stanowiąca polemikę z wczesnym anarchistą Proudhonem.

 
Piotr KropotkinPiotr Kropotkin
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Podstawowa różnica między komunistami polega na poglądach co, do roli państwa w i po rewolucji. Anarchiści są zwolennikami natychmiastowego zniesienia państwa i wprowadzenia anarchistycznego komunizmu.
 
Marksiści są uznają konieczność stopniowego obumierania państwa po rewolucji, które następować będzie w toku przejścia od kapitalizmu do komunizmu, pokonania dawnych klas wyzyskiwaczy i zniesienia potrzeby przymusu wraz z rozwojem sił wytwórczych.
 
Te fundamentalne różnice programowe przekładają się na różnice w strategii politycznej. Marksiści dążą do budowy partii zrzeszającej awangardę proletariatu i zdobycia przez nią władzy politycznej. W sytuacji odległej od sytuacji rewolucyjnej partie marksistowskie często startują w wyborach, starając się wykorzystywać parlamentarne metody walki i istniejące swobody demokratyczne w ramach państwa burżuazyjnego. Anarchiści nie uznają konieczności zdobycia władzy politycznej, tj. państwowej, i dlatego przeciwni są z zasady partiom politycznym.
Włodzimierz Lenin w pracy "Państwo a rewolucja" napisanej w 1917 roku tak oto argumentował konieczność istnienia państwa proletariackiego po rewolucji:
 
Proletariatowi potrzebne jest państwo [...] proletariatowi potrzebne jest tylko państwo obumierające, to jest tak urządzone, żeby niezwłocznie zaczęło obumierać i nie mogło nie obumierać. A po wtóre, masom pracującym potrzebne jest „państwo”, „czyli zorganizowany w klasę panującą proletariat”.
Państwo jest to specjalna organizacja siły, organizacja przemocy dla ujarzmienia jakiejś klasy. Jakąż to klasę ma ujarzmiać proletariat? Oczywiście, tylko klasę wyzyskującą, t j. burżuazję. Masom pracującym państwo potrzebne jest tylko do złamania oporu wyzyskiwaczy, kierować zaś tym łamaniem oporu, wprowadzić je w życie może tylko proletariat, jako jedyna do końca rewolucyjna klasa, jedyna klasa, zdolna do zjednoczenia ogółu mas pracujących i wyzyskiwanych w walce przeciwko burżuazji, w walce, zmierzającej do zupełnego jej usunięcia.
Proletariatowi niezbędna jest władza państwowa, scentralizowana organizacja siły, organizacja przemocy, zarówno w celu złamania oporu wyzyskiwaczy, jak dla kierowania olbrzymią masą ludności: chłopstwem, drobnomieszczaństwem, półproletariuszami, przy „uruchomianiu” gospodarki socjalistycznej.
Wychowując partię robotniczą, marksizm wychowuje awangardę proletariatu, która potrafi wziąć władzę i poprowadzić cały lud do socjalizmu, organizować nowy ustrój i nadawać mu kierunek, być nauczycielem, kierownikiem, wodzem ogółu mas pracujących i wyzyskiwanych w organizowaniu ich życia społecznego bez burżuazji i przeciw burżuazji.
Więcej w sprawie obumierania państwa pisaliśmy tutaj: http://1917.net.pl/node/23314
Zamach na cara Aleksandra II (rok 1881)Zamach na cara Aleksandra II (rok 1881)
Odrębnym zagadnieniem są metody prowadzenia walki politycznej, odmienne u marksistów i niektórych anarchistów, w szczególności anarchoinsurekcjonistów takich jak Errico Malatesta czy Santo Caserio, zabójca prezydenta Francji Sadi Carnota w 1894. Marksiści, tacy jak Lew Trocki krytykują terror indywidualny jako metodę walki, która nie buduje świadomości klasowej w szeregach proletariatu. Warto przypomnieć tutaj słowa Lwa Trockiego z pracy "Marksizm wobec terroryzmu".

Naszym zdaniem terror indywidualny jest nie do przyjęcia właśnie dlatego, że dewaluuje rolę mas w ich własnej świadomości, każe im pogodzić się z własną bezsilnością i rozglądać się za bohaterem-mścicielem i wyzwolicielem w oczekiwaniu, że któregoś dnia się zjawi i wykona swoje zadanie. Anarchistyczni prorocy „propagandy czynu” mogą sobie głosić co zechcą o podniecającym i stymulującym wpływie aktów terrorystycznych na masy. Rozważania teoretyczne i doświadczenie polityczne dowodzą, że dzieje się akurat na odwrót. Im „skuteczniejsze” są akty terrorystyczne i im większy jest ich oddźwięk, tym bardziej ograniczają one zainteresowanie mas samoorganizacją i samokształceniem.

Mimo różnic marksiści powinni, gdy to możliwe, realizować politykę jednolitego frontu z innymi nurtami robotniczymi i lewicowymi, w tym z anarchistami.

Ogłoszenia parafialne

Społeczność

CAPITALIST