Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 116 gości.

„Lula” da Silva: „Nie przehandluję mojej godności za wolność” [List otwarty z 10 XII 2018 r.]

Free_Lula_Movement.jpg

10 grudnia br., w 70. rocznicę ratyfikowania przez ONZ Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, w całej Brazylii zorganizowano szereg demonstracji upamiętniających ofiary prawicowej przemocy i domagających się uwolnienia byłego prezydenta Luiza Inácio „Luli” da Silvy. Podczas kilkudziesięciotysięcznego wiecu w São Bernardo de Campo, w którym udział wzięli działacze lewicowi, związkowi i społeczni z Brazylii, Urugwaju, Wenezueli, Argentyny, Grecji i Hiszpanii, odczytano poniższy otwarty list „Luli” do jego zwolenników.
 
 
Uwięzienie „Luli” da Silvy stanowi część brunatnej fali zalewającej Brazylię i wzmacniającej siły reakcji w całej Ameryce Łacińskiej, które realizują interesy jankeskiego imperializmu – głównej podpory globalnego kapitalizmu. Dlatego w sytuacji, gdy światowy kapitał próbuje stłumić głos byłego prezydenta Brazylii i działacza robotniczego, publikujemy tłumaczenie jego otwartego listu.
 
 
Tłumaczenie na język polski z wersji anglojęzycznej dostępnej pod adresem: http://www.brasilwire.com/i-will-not-trade-my-dignity-for-freedom-says-lula/
 
******************************************************************************************************
 
Moi przyjaciele,
 
 
To wyjątkowy dzień dla ludzkości. 70 lat temu ONZ ratyfikowało deklarację inspirowaną solidarnością, szacunkiem dla innych i uznaniem różnic, opartą na prawie do wolności i poszukiwaniu pokoju i porozumienia między mężczyznami, kobietami i narodami. Dziś jest dzień, w którym chcemy uczcić to, jak daleko posunęliśmy się od tego czasu w realizacji tych praw.
 
 
Jest to dzień, w którym upamiętniamy bohaterów tej walki na wszystkich frontach: Martina Luthera Kinga, który poświęcił się obronie praw obywatelskich; Nelsona Mandelę, który spędził 27 lat w więzieniu reżimu apartheidowskiego; Mahatmę Gandhiego, który jeszcze przed Deklaracją Praw Człowieka przekształcił niestosowanie przemocy w najsilniejszy środek oporu przeciwko reżimowi kolonialnemu; a także wielu innych, którzy walczyli o lepszy świat.
 
 
Tu, w Brazylii, mieliśmy okazję wprowadzić w życie wiele wartości Deklaracji, takich jak wolność zrzeszania się i słowa, koniec cenzury i uznanie praw kobiet i osób LGBT. Zaczęliśmy uznawać wielowiekowe długi wobec Afro-Brazylijczyków i rdzennej ludności. I stanowczo potępiliśmy tortury.
 
 
Z wielkim smutkiem stwierdzam, że w tym dniu musimy złożyć hołd dwóm nowym męczennikom w walce o [te] prawa: towarzyszy José Bernardo "Orlando" da Silva i Rodrigo Celestino z MST [Ruchu Robotników Bezrolnych - przyp. tłum.], którzy zostali zamordowani w zeszły weekend w obozie reformy rolnej Dom José Maria Pires w Paraíba.
 
 
Proszę wszystkich, by złożyli hołd tym bohaterom ludu brazylijskiego i walce o prawa człowieka. Byli ofiarami tej samej brutalnej mowy nienawiści, która dosięgła Marielle [Franco] i Andersona [Gomesa], Mistrza Moa do Katendę i młodą Charlione Albuquerque, pośród wielu innych, którzy byli tak prześladowani i którym tak grożono.
 
 
Ci bohaterowie będą dalej żyć w naszej walce. W ich imieniu będziemy walczyć w obronie zdobyczy naszego ludu, o prawo do życia w całej pełni, przeciwko nietolerancji, uprzedzeniom i arbitralności.
 
 
Osiem miesięcy temu byłem w Związku Hutników, otoczony sympatią i solidarnością tysięcy towarzyszy, którzy nie zgadzali się z moim arbitralnym i niesprawiedliwym uwięzieniem. Chcę powiedzieć, że nadal jestem z wami i każdego dnia myślę o przyszłości naszego ludu.
 
 
Brazylia i świat wiedzą, że prokuratorzy Lava Jato, Sergio Moro i Czwarty Sąd Okręgowy zorganizowali farsę sądową, aby uniemożliwić mi ponowny wybór na prezydenta zgodnie z życzeniem większości wyborców. Zostałem skazany za „nieokreślone działania”, to znaczy za nic. Nie przedstawili mi żadnego dowodu i odrzucili wszystkie dowody mojej niewinności.
 
 
Dzisiaj jestem pewien, że śpię lepiej, ze spokojniejszym sumieniem niż ci, którzy mnie skazali. Nie chcę żadnej łaski - chcę po prostu sprawiedliwości. Nie przehandluję mojej godności za wolność.
 
 
Jestem głęboko wdzięczny za solidarność, którą codziennie okazują mi ludzie w Brazylii i innych krajach. Dziękuję towarzyszom organizującym czuwanie pod hasłem „Lula Livre” [„Uwolnić Lulę”], tym, którzy wysyłają listy lub odwiedzają mnie w Kurytybie, tym, którzy protestują, piszą petycje i działają na portalach społecznościowych, domagając się sprawiedliwego procesu, do którego mam prawo.
 
 
Mam świadomość, że nawet w trudnych warunkach, jakich doświadczamy - nie tylko w Brazylii, ale w wielu krajach - walka o realizację praw człowieka będzie kontynuowana. Nadal będziemy budować świat pokoju i braterstwa, w którym każdy, bez wyjątku, ma prawo do godnego życia.
 
 
Aż do dnia, kiedy ponownie się spotkamy, uściski śle wasz towarzysz,
 
 
Luiz Inácio Lula da Silva.

Społeczność

jednolity front