Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 9 gości.

RCIT: Pełne wsparcie dla wenezuelskiego ludu przeciwko imperializmowi i siłom prawicy! O niezależny rząd robotniczy i ludowy!

maduro.jpg

Poniżej publikujemy oświadczenie Rewolucyjnej Komunistycznej Tendencji Międzynarodowej w sprawie sytuacji w Wenezueli. Charakterystyka reżimu boliwariańskiego wymaga jednak komentarza. Towarzysze z RCIT piszą: „Służy on interesom „boliwariańskiej” burżuazji, czyli państwowo-kapitalistycznej biurokracji i sektorom kapitalistycznym (tak zwanej „Boliburguesia”). Zamiast proklamowanego <<Socjalizmu XXI wieku>>, reżim Chaveza wykreował silny sektor państwowo-kapitalistyczny wokół państwowego koncernu PDVSA. Daje to bazę materialną zarówno do państwowo-kapitalistycznych interwencji w gospodarkę jak też i do finansowania pewnych programów socjalnych”. Jest to stwierdzenie jednostronne, które ignoruje czynny udział klasy robotniczej i chłopstwa w przemianach (m.in. przejmowanie zakładów przez robotników, tworzenie spółdzielni produkcyjnych, oddolnych organów samorządu społecznego). Jednocześnie zgadzamy się ze stwierdzeniem, że ustępliwość rządu wobec burżuazji jest jedną z głównych przyczyn obecnego kryzysu.



Redakcja WR

 
************
 
RCIT: Pełne wsparcie dla wenezuelskiego ludu przeciwko imperializmowi i siłom prawicy!
 
O niezależny rząd robotniczy i ludowy!
 
 
Oświadczenie Rewolucyjnej Komunistycznej Tendencji Międzynarodowej (RCIT), 26 stycznia 2019 www.thecommunists.net
 
 
10 stycznia bieżącego roku Nicolas Maduro rozpoczął swoją drugą kadencję jako prezydent Wenezueli. Stany Zjednoczone, wraz z „Organizacją Państw Amerykańskich” i tak zwaną „Grupą Limską” (wyjąwszy z niej Meksyk) zdecydowały o „nieuznaniu” wyboru Maduro na drugą kadencję. Domagają się nowych wyborów, jak również uznają obecnego przewodniczącego Zgromadzenia Narodowego Wenezueli, Juana Gerardo Guaido, jako „ tymczasowego prezydenta”.
 
 
Ta dwuwładza tworzy potencjalnie drogę do wojny domowej i interwencji militarnej amerykańskiego imperializmu i jego regionalnych sojuszników pod egidą Organizacji Państw Amerykańskich. Historia nosi świadectwo okrucieństw imperializmu amerykańskiego, dokonywanych w trakcie interwencji w imieniu „pokoju” bądź też „przywrócenia demokracji”. Aktualne „wymachiwanie szabelką” przez administrację Trumpa ma poparcie rządów Brazylii i Kolumbii i innych prawicowych rządów Ameryki Łacińskiej. Nowo wybrany prezydent Brazylii, ultrareakcyjny Jair Bolsonaro, jest bezwarunkowym sojusznikiem rządu Trumpa, tak więc udział brazylijskich wojsk w prawdopodobnym konflikcie jest realną możliwością.
 
 
Oczywistym jest, że amerykański i europejski imperializm nie jest w ogóle zainteresowany tym, co nazywa demokracją w jakimkolwiek kraju Ameryki Łacińskiej, podobnie jak Chiny i Rosja. Sednem sprawy są interesy związane z wielkim bogactwem Wenezueli – złożami ropy i gazu ziemnego, które stanowią 80% eksportu kraju. Ponadto, Stany Zjednoczone i Chiny – dwa najpotężniejsze mocarstwa imperialistyczne – rywalizują o ekonomiczną i polityczną hegemonię zarówno w Ameryce Łacińskiej, jak też i na całym świecie.
 
 
Na początku grudnia prezydent Nicolas Maduro, czując nadciągające zagrożenie obcej interwencji militarnej, spotkał się z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Międzynarodowa prasa wykazała, że spotkanie to nie było wcześniej planowane. Podczas tego strategicznego spotkania Putin potępił „wszelkie próby siłowej zmiany sytuacji w Wenezueli”. Dodatkowo, poza podpisaniem nowych umów gospodarczych, Putin wysłał dwa rosyjskie strategiczne bombowce dalekiego zasięgu na wenezuelskie lotnisko. Chodzi o naddźwiękowe bombowce Tupolew Tu-160, zdolne do przenoszenia krótkozasięgowych głowic jądrowych. Bombowcom towarzyszył samolot transportowy AN-124 i samolot pasażerski Ił-62, 100 pilotów i rosyjskich urzędników.
 
 
Pokazuje to, że Ameryka Łacińska w coraz większym stopniu staje się polem rywalizacji pomiędzy mocarstwami imperialistycznymi – starymi (takimi jak USA i UE), jak również i nowymi (Chinami i Rosją).
 
 
RCIT uważa reżim Maduro za burżuazyjny, lewicowo-populistyczny rząd, będący bliskim sojusznikiem chińskiego imperializmu. Służy on interesom „boliwariańskiej” burżuazji, czyli państwowo-kapitalistycznej biurokracji i sektorom kapitalistycznym (tak zwanej „Boliburguesia”). Zamiast proklamowanego „Socjalizmu XXI wieku”, reżim Chaveza wykreował silny sektor państwowo-kapitalistyczny wokół państwowego koncernu PDVSA. Daje to bazę materialną zarówno do państwowo-kapitalistycznych interwencji w gospodarkę jak też i do finansowania pewnych programów socjalnych (tak zwanych „Misiones”).
 
 
Jeżeli siły prawicowe w Wenezueli mają możliwość zmobilizowania nie tylko miejskiej klasy średniej, ale też mas ludowych i biedoty robotniczej na swoje demonstracje, to dzieje się tak z powodu upadku modelu ekonomicznego rządu PSUV. Model ten bazuje na sektorze wydobywczym (głównie na ropie) i jest zależny od imperializmu (zarówno północnoamerykańskiego – któremu Wenezuela nigdy nie przestała sprzedawać energii, jak też i rosyjskiego i chińskiego, pomiędzy którymi manewruje chavistowska burżuazja).
 
 
Ponadto, rząd PSUV zawsze paktował z sektorem biznesowym i dawał mu koncesje. Charakteryzuje go korupcja, która przeżera aparat biurokratyczny państwa i która doprowadziła do wzbogacenia się najwyższych rangą funkcjonariuszy publicznych, liderów związkowych i najwyższych dowódców wojskowych. W dodatku reżim Maduro stosuje politykę cięć i represji przeciwko masom ludowym (dewaluacja, hiperinflacja, cięcia, masowe zwolnienia i tym podobne). W efekcie, duże części populacji cierpią z powodu krytycznej sytuacji niedoborów, bezrobocia i biedy. Doprowadza to wielu do migracji i wyjścia na ulice w poszukiwaniu rozwiązania tej rozpaczliwej sytuacji. Rośnie liczba protestów przeciwko cięciom, defensywnych strajków. Robotnicy próbują uwolnić się z państwowego korporatyzmu.
 
 
Przywileje, korupcja i represyjność boliwariańskiego reżimu wyalienowały wielu ludzi i otworzyły pole do manipulacji dla partii prawicowych, powiązanych z USA i innymi reakcyjnymi rządami. W tej sytuacji, stanowczo sprzeciwiamy się i potępiamy jakąkolwiek próbę puczu i zagranicznej interwencji, lecz bez politycznego zaufania i wsparcia dla reżimu Maduro. W wypadku zagranicznej interwencji klasa robotnicza Ameryki Łacińskiej i całego świata musi maszerować w obronie Wenezueli przeciwko imperialistycznym agresorom i ich sojusznikom.
 
 
W tym samym czasie robotnicy, chłopi, studenci i masy ludowe muszą domagać się od rządu Maduro nieużywania armii przeciwko protestom na ulicach. Zamiast tego, socjaliści muszą nawoływać do powszechnego uzbrojenie ludu wenezuelskiego celem zaatakowania prawicowej elity, która spiskuje w sprawie zagranicznej interwencji. Klasa robotnicza i masy ludowe muszą mobilizować się na rzecz wywłaszczenia tejże elity i zdławienia jej masowych mediów.
 
 
Jest pilne, żeby klasa robotnicza i masy ludowe, mobilizując się przeciwko prawicowym i imperialistycznym prowokacjom, przygotowywały niezależne rozwiązanie kryzysu politycznego w Wenezueli. Jest istotne, aby nawoływać do lokalnych i regionalnych zgromadzeń mających na celu organizowanie walki, do zbudowania komitetów działania, milicji ludowych i robotniczych w każdym miejscu pracy, miejscu zamieszkania i szkole przeciwko puczowi. Ponadto, konieczne jest zjednoczenie tych wszystkich organizacji w Narodowy Kongres delegatów, w którym robotnicy, chłopi i masy ludowe zadecydują o niezależnym programie na rzecz rozwiązania kryzysu politycznego.
 
 
RCIT odwołuje się do rewolucyjnej strategii mającej na celu pokonanie puczu i imperialistycznej interwencji i w tym samym czasie, mobilizacji na rzecz anulowania długu zewnętrznego, przeznaczenia środków na edukację,  służbę zdrowia, pracę i bezpieczeństwo socjalne, na pilny program wzrostu płac i indeksowania ich o inflację, o niezależność polityczną i demokrację w związkach zawodowych, o wolność dla wszystkich więźniów politycznych z klas robotniczej.
 
 
RCIT uważa, że burżuazyjny, lewicowo-populistyczny reżim Maduro musi zostać zastąpiony przez autentyczny rząd robotniczy i ludowy. Taki rząd powinien naciskać na nacjonalizację kluczowych sektorów gospodarki, banków, handlu zagranicznego, pod kontrolą robotników i komitetów ludowych. Powinien wywłaszczyć krajowe i zagraniczne monopole, wyeliminować przywileje i skorumpowane biznesy biurokracji i dowództwa wojskowego oraz ustanowić bezpośrednią demokrację proletariacką opartą na radach, komitetach i zgromadzeniach klasy robotniczej i mas ludowych, aby podjąć pierwsze kroki naprzód, w kierunku socjalizmu.

Społeczność

BLOOD