Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 17 gości.

Nicolas Maduro: List otwarty do ludu Stanów Zjednoczonych

maduro.jpg

Poniżej publikujemy otwarty list prezydenta Wenezueli, Nicolasa Maduro, do ludu USA. List pierwotnie ukazał się w 13 lutego br. na stronie „Granmy” pod adresem: http://en.granma.cu/mundo/2019-02-13/nicolas-maduro-an-open-letter-to-the-people-of-the-united-states
 
Zachowując naszą krytykę w stosunku do Maduro wyrażoną w komentarzu odredakcyjnym do oświadczenia PSUV opublikowanego przez nas 26 stycznia, ponownie wyrażamy kategoryczny sprzeciw wobec kontrrewolucyjnej i imperialistycznej polityce USA wobec Wenezueli oraz w obronie suwerenności i demokratycznych praw mas pracujących tego kraju.
 
*****
 
Jeśli cokolwiek znam, to właśnie lud, bo jak wy, jestem człowiekiem z ludu. Urodziłem się i wychowałem w biednej dzielnicy Caracas. Zahartowałem się w ogniu ludowych i związkowych walk w Wenezueli pogrążonej w wykluczeniu i nierówności. Nie jestem potentatem, jestem robotnikiem myślą i sercem, dziś mam wielki przywilej przewodzenia nowej Wenezueli, zakorzenionej w modelu rozwoju inkluzywnego i równości społecznej, zapowiadanej przez komendanta Hugo Cháveza od 1998 r. i inspirowanej przez dziedzictwem boliwariańskim.
 
Żyjemy dziś w historycznym momencie. W nadchodzących dniach przyszłość naszych krajów zostanie określona jako wojna lub pokój. Wasi przedstawiciele narodowi w Waszyngtonie chcą sprowadzić na wasze granice tę samą nienawiść, którą zasiali w Wietnamie. Chcą inwazji i interwencji w Wenezueli - jak mówią i jak mówili wtedy - w imię demokracji i wolności. Ale tak nie jest. Historyjka o uzurpacji władzy w Wenezueli jest równie fałszywa jak ta o broni masowego rażenia w Iraku. Jest to argument fałszywy, ale może mieć dramatyczne konsekwencje dla całego naszego regionu.
 
Wenezuela jest krajem, który na mocy konstytucji z 1999 roku, rozszerzył znacznie partycypacyjną i protagonistyczną demokrację ludu i, co jest niespotykane, jest jednym z krajów, w którym w ciągu ostatnich 20 lat miało miejsce najwięcej procesów wyborczych. Możecie nie lubić naszej ideologii lub naszego wyglądu, ale istniejemy i są nas miliony.
 
Kieruję te słowa do ludu Stanów Zjednoczonych Ameryki, aby uświadomić mu powagę i zagrożenia ze strony niektórych czynników w Białym Domu, które rozważają inwazję na Wenezuelę z nieprzewidywalnymi konsekwencjami dla mojego kraju i całego regionu amerykańskiego. Prezydent Donald Trump zamierza także zakłócić promowane przez Urugwaj i Meksyk, przy wsparciu CARICOM, szlachetne inicjatywy dialogu na rzecz pokojowego rozwiązania i dialogu dla dobra Wenezueli. Wiemy, że dla dobra Wenezueli musimy usiąść i rozmawiać, ponieważ odmowa dialogu oznacza wybranie drogi siły. Pamiętajcie o słowach Johna F. Kennedy'ego: „Nigdy nie negocjujmy ze strachu. Ale nigdy nie bójmy się negocjować.” Czy ci, którzy nie chcą dialogu, boją się prawdy?
 
Polityczna nietolerancja wobec wenezuelskiego modelu boliwariańskiego i apetyt na nasze ogromne zasoby ropy naftowej, minerały i inne wielkie bogactwa spowodowały, że międzynarodowa koalicja pod przewodnictwem rządu USA doznała obłędu, dążąc do militarnego ataku na Wenezuelę pod fałszywym pretekstem nieistniejącego kryzysu humanitarnego.
 
Lud Wenezueli doznał bolesnych ran społecznych wywołanych przez kryminalną blokadą handlową i finansową, która została zaostrzona przez zajęcie i kradzież naszych zasobów finansowych i majątku w krajach sprzyjających temu obłąkanemu atakowi.
 
A jednak dzięki nowemu systemowi ochrony socjalnej, bezpośredniej pomocy najbardziej potrzebującym sektorom, możemy z dumą stwierdzić, że nadal jesteśmy krajem o jednych z najwyższych wskaźników rozwoju społecznego i najniższych nierównościach w obu Amerykach.
 
Lud amerykański musi wiedzieć, że ta złożona wieloaspektowa agresja dokonywana jest w całkowitej bezkarności i w jawnym naruszeniu Karty Narodów Zjednoczonych, która wyraźnie odrzuca groźbę lub użycie siły, w imię, obok innych zasad i celów, pokoju i przyjaznych stosunków między Narodami.
 
Chcemy nadal być partnerami biznesowymi ludu Stanów Zjednoczonych, tak jak byliśmy nimi w ciągu naszej historii. Z drugiej strony, jego politycy w Waszyngtonie są gotowi wysłać ich synów i córki, by zginęli w absurdalnej wojnie, zamiast szanować święte prawo ludu wenezuelskiego do samostanowienia i ochrony naszej suwerenności.
 
Podobnie jak wy, lud Stanów Zjednoczonych, my, Wenezuelczycy, jesteśmy patriotami. I będziemy bronić naszej ojczyzny z całej naszej duszy. Dzisiaj Wenezuela jest zjednoczona jednym głosem: domagamy się kresu agresji, która chce zdusić naszą gospodarkę i społecznie zdusić nasz lud, a także kresu poważnych i niebezpiecznych gróźb interwencji militarnej przeciwko Wenezueli. Apelujemy do dobrej duszy społeczeństwa USA, ofiary własnych przywódców, aby przyłączyli się do naszego apelu o pokój, bądźmy wszyscy jednym ludem przeciw podżeganiu do wojny i wojnie.
 
Niech żyją ludy Ameryk!
 
Nicolas Maduro
 
Prezydent Boliwariańskiej Republiki Wenezueli

Ogłoszenia parafialne

Społeczność

USRR