Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 42 gości.

Róża Luksemburg: Swoboda polityczna i 1 Maja (1894)

Róża Luksemburg

Źródło: Róża Luksemburg, „Wybór pism”, KiW 1959, t. I, str. 38-39
 
********
 
Już zaraz od początku polscy robotnicy postawili na 1 Maja oprócz 8 godzin pracy drugie swoje własne żądanie: swobody politycznej!
 
Bez swobody politycznej, bez prawa do strajkowania, prawa do związków i zebrań, bez wpływu na rząd - najgłówniejsza korzyść 8-godzinnego dnia roboczego dla nas przepadnie. Hasło 8 godzin pracy oznacza ograniczenie wyzysku. My do niego dodać musimy drugie hasło: „Swoboda walki z wyzyskiem!"
 
Gdy lud roboczy postanowił wybawić się z niewoli rządu carskiego - wyrok śmierci na niewolę zapadł. Dni jej są policzone. Lud się nie zatrzyma przed żadnym środkiem, krwi swej nie pożałuje dla uzyskania swobody. Tak walczyli kiedyś zagraniczni robotnicy - tak i my walczyć będziemy.
 
Ale godzina ostatnia jeszcze nie wybiła. Dziś nie pora na bitwy z wojskiem i policją. Dziś naszą walką z rządem jest Święto Majowe.
 
Czyż możemy zmierzyć się z wrogiem nie znając naszej siły? Musimy najpierw policzyć swe szeregi, zapytać: ilu już jest robotników pragnących swobody? Pokaże to Święto Majowe! Wtedy zobaczymy, kto stanął na apel 8 godzin pracy i swobody politycznej. Gdy nadejdzie dzień, że usłyszymy: w Warszawie - wszyscy, w Łodzi - wszyscy, w Dąbrowie, w Żyrardowie - wszyscy świętują! - gdy nadejdzie taki 1 Maj, on będzie ostatnim dniem naszej niewoli! Dziś świętujmy i liczmy nasze szeregi.
 
Każdy 1 Maj zbliża nas do tej chwili, z każdym rokiem zwiększać się musi liczba świętujących i pragnących swobody.
 
Robotnik idący w dniu 1 Maja do roboty, gdy spotka świętujących kolegów, zapyta zdziwiony: Czemu nie pracujecie w dniu powszednim? Wtedy odpowiemy mu: Świętujemy, bo chcemy 8 godzin pracy i swobody politycznej - pójdź z nami! I nowy towarzysz po chwili wahania zawróci z drogi, przyłączy się do nas. Tak szeregi nasze będą rosły.
 
A tymczasem siły naszego wroga będą słabnąć. Już dwa razy 1 Maja rząd nas napadł i chciał zdusić nahajką i kulą. I 1 Maja car-despota zapyta: Cóż, czy cicho w polskiej ziemi? Czy pokorni już robotnicy? Wtedy odpowiedzą mu ze strachem jego ministrowie i jenerałowie: Nie, Miłościwy Panie, nie są pokorni polscy robotnicy, nie uspokoili się. Świętuje ich dwa razy więcej w tym roku. Dopomina ich się dwa razy więcej o 8 godzin pracy i swobodę polityczną! Car-despota spuści głowę w przerażeniu i powie: Biada mi. Nic mi już nie pomoże - ani nahajka, ani kule. Spieszmy poczynić robotnikom ustępstwa, może się uspokoją.
 
Będzie więc nam rząd ustępował. Ale my się nie uspokoimy, nie przestaniemy świętować - aż póki poczujemy dość siły i wystąpimy do walki otwartej, na bój ostatni za wolność. A teraz:
 
Świętujmy 1 Maja i liczmy nasze siły.
Świętujmy 1 Maja i powiększajmy nasze szeregi.
Świętujmy 1 Maja i zmuszajmy rząd do ustępstw.
Dziś święto 1 Maja jest naszą najpotężniejszą bronią o swobodę polityczną.
Robotniku polski - nie wypuszczaj z ręki tej broni!

Społeczność

front