Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 95 gości.

Miała ledwie 30 lat. Nekrolog polskiej demokracji burżuazyjnej (W 30. rocznicę kapitalistycznej kontrrewolucji)

30 lat kontrrewolucji

Jeśli wierzyć reżimowej propagandzie, 30 lat temu Polska odzyskała “wolność”. “Wolność” która dla milionów obywateli oznaczała utratę pracy i prawa do opieki lekarskiej. O ile jednak przez pierwsze 26 lat po restauracji kapitalizmu, kiedy to rządy – niezależnie czy pod sztandarem liberałów, konserwatystów, czy też socjaldemokracji - z grubsza respektowały wolności polityczne, to przez ostatnie 4 lata sytuacja uległa radykalnej zmianie. Z proklamowanej przez liberałów “wolności” nie zostało już nic. “Wyzwolona” od “komunizmu” Polska zmierza do tego, aby wyzwolić się od niego “ostatecznie”.
 
Polska, z typowej burżuazyjnej demokracji respektującej (choć nie zawsze) prawa człowieka na poziomie europejskich standardów, systematycznie ewoluuje w kierunku państwa prawicowo-autorytarnego. Jasnym jest, że to już kapitalistyczna kontrrewolucja uwolniła brunatne demony a deklaratywna wolność słowa była prawem zarówno komunistów, jak i faszystów, przy czym ogromna przewaga prawicy w ramach reżimu burżuazyjnego w oczywisty sposób faworyzowała prawicę.
 

Wszystko zmieniło się wraz z początkiem “dobrej zmiany”.  Już kilka miesięcy nowego reżimu wystarczyło, aby pokazał on, że “wolność słowa” jest absolutną fikcją. W maju 2016 roku antysystemowy działacz polityczny i dziennikarz Mateusz Piskorski został aresztowany. Sprawa Piskorskiego pokazuje ogromną uległość polskich elit politycznych wobec dominacji imperializmu USA. Piskorski, jako znany zwolennik współpracy z Rosją i krytyk obecności Polski w NATO, trafił do aresztu za rzekome szpiegostwo, którego pomimo trzech lat przetrzymywania w więzieniu śledczym, nie zdołano mu udowodnić. Również rok 2016 przyniósł proces polityczny przeciwko redaktorom pisma “Brzask” i działaczom Komunistycznej Partii Polski.
 
Kolejna fala represji nadeszła w roku 2018. Dalsza część procesu KPP. Interwencja policji na konferencji naukowej marksistów w Pobierowie. 30 kwietnia 2018 policja weszła do mieszkania właściciela naszej domeny, zabierając komórkę, laptop i dwa twarde dyski.
 
Rok 2019, który rozpoczął się (tymczasowym) uniewinnieniem działaczy Komunistycznej Partii Polski oznacza jednak nie koniec, ale intensyfikacje represji i kontynuację faszyzacji państwa.
 
 Polska burżuazyjna demokracja umiera młodo,.  Jej akt zgonu nosić będzie datę 16 maja 2019. Tego dnia w Sejmie, w cieniu afer pedofilskich w kościele katolickim  pojawił się projekt zaostrzenia kodeksu karnego penalizującego propagowanie ideologii komunistycznej.
 
Jak skarży się “Gazecie Wyborczej” opozycyjny poseł Borys Budka Nie było w historii tak obszernej nowelizacji kodeksu karnego uchwalonej w dwa dni. Minister sprawiedliwości korzysta z wielkich emocji społecznych i pod przykrywką wprowadza bardzo szkodliwe rozwiązania.
 
Specjaliści prawa karnego uznali, że proponowane zmiany są “absurdalne”  Pod pozorem walki z pedofilią PiS wprowadza przepisy prowadzące do państwa policyjnego – stwierdził poseł liberalnej partii Nowoczesna Mirosław Suchoń.  Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar uznał że dzięki proponowanej nowelizacji “prawo karne stanie się narzędziem represji”.
 
Liberałowie, którzy zwracają uwagę na nieuzasadnione podniesienie kar za wiele poważnych przestępstw, nie zwracają jednak uwagi na najgroźniejszą z punktu widzenia wolności obywatelskich penalizację propagowania ideologii komunistycznej. Prawo, które proponuje Ziobro, jest precedensem na skale europejską. W żadnym kraju Unii Europejskiej, włączając w to Węgry i kraje bałtyckie, gdzie istnieje ostre antykomunistyczne ustawodawstwo jak np. zakaz symboliki komunistycznej, propagowanie ideologii komunistycznej jako zbioru idei zawartych w dziełach Marksa i Lenina nie jest karalne. Nawet na Ukrainie, gdzie pod koniec 2015 roku oligarchiczny reżim Poroszenki zdelegalizował partię komunistyczną, karze nie podlega sama ideologia, tylko odwoływanie się do ustroju ZSRR, co praktykowała KPU. Standardy “demokracji” na pomajdanowej Ukrainie, gdzie panuje państwowy kult faszystowskich zbrodniarzy z UPA nie zakazują jednak obywatelom tego kraju publicznego wyrażania swoich marzeń o społeczeństwie bezklasowym, co planuje zrobić PiS w Polsce.
Dzisiaj, tak jak w Hiszpanii w roku 1936 komuniści stoją w pierwszym szeregu walki o demokrację. Podczas gdy zachwyceni Okrągłym Stołem i Unią Europejską zdrajcy Polski Ludowej, którzy totalnie zapomnieli już o swoim “czerwonym” rodowodzie weszli właśnie do europarlamentu z jednej listy z liberałami, wywodzący się z “demokratycznego” ruchu Solidarności reżim rozpoczyna demontaż demokracji i wyprowadzenie Polski z Unii Europejskiej represjami przeciwko komunistom.

Społeczność

1917 rev