Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 1 użytkownik i 15 gości.

Francja: Afera z polskimi "kotletami" obnaża wady prywatnej działalności charytatywnej

francja

Rzeczpospolita” podaje za francuską stacją telewizyjną RTL, ponad 780 ton sfałszowanych kotletów o wartości 5,2 mln euro, trafiło z Polski do biednych Francuzów za pośrednictwem organizacji charytatywnych.
 
Od lipca 2018 rok fałszowane mięso było rozprowadzane za pośrednictwem organizacji charytatywnych m.in. francuskiego Czerwonego Krzyża, Restos du Coeur, Secours Populaire i Federacji Banków Żywnościowych.

Pracownicy organizacji charytatywnych sygnalizowali, że kotlety mają dziwny kolor i zapach. Rozprowadzanie kotletów zawieszono i poddano podejrzane wyroby badaniom, które wykazały, że kotlety prawie wcale nie zawierały mięsa. Składały się ze zmielonej skóry, tłuszczu, soi i skrobi. Kotlety były nieszkodliwe dla zdrowia, ale rażąco niskiej jakości. Proceder został jednak uznany za przestępstwo fałszowania żywności, grożące karą 2 lat więzienia i grzywną do 1,5 mln euro.
 
Sprowadzająca wyroby francuska firma wybrała polski towar, ponieważ chciała w ten sposób obniżyć koszty i zwiększyć marżę. Pokazuje to, czym skutkuje pozostawienie losu ubogich „prywatnej inicjatywie” charytatywnej. Apologeci kapitalizmu widzą w prywatnej działalności dobroczynnej remedium na najbardziej dotkliwe wady panującego ustroju społeczno-ekonomicznego. Twierdzą oni, że górują ona nad publicznymi programami socjalnymi wydajnością wynikająca z ducha przedsiębiorczości i prywatnej inicjatywy. Skrobiowo-skórne „kotlety” pokazują, jak wygląda „wydajna” pomoc ubogim jak najmniejszym kosztem.

Ogłoszenia parafialne

Społeczność

Dobry kułak