Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 48 gości.

Rosja dusi sie dymem i oparami neoliberalnego absurdu

Rosja - flaga

Płonie 1,6 mln hektarów lasów na Syberii. Mimo ogromnych strat, pożary nie są gaszone, bo jest to nieopłacalne.

W 2015 roku rosyjskie Ministerstwo Środowiska podpisało rozporządzenie wg, którego pożary niezagrażające ludzkim siedzibom mogą nie być gaszone. Jednocześnie samorządowe formacje zajmujące się ochroną przeciwpożarową są niedofinansowane i pozbawione środków technicznych. Środki, m.in. samoloty, posiada Ministerstwo Sytuacji Nadzwyczajnych, które jednak nie reaguje, bo nie jest zagrożone życie i mienie ludzi.

Straty spowodowane przez widoczne z kosmosu pożary są ogromne. Giną gatunki drzew, np. cedry. na których ponowne pojawienie się trzeba będzie czekać ponad 100 lat. Dymy podnoszące się w powietrze przyczyniają się również do ocieplenia klimatu

Dym z pożarów zasnuwa też niebo nad licznymi miejscowościami, m.in. nad Nowosybirskiem (1,5 mln mieszkańców) i Krasnodarem (800 tys. mieszkańców). Niezależne ośrodki wskazują, że stopień zanieczyszczenia powietrza doszedł do niebezpiecznych poziomów. Władze radzą nie otwierać okien, ograniczyć przebywanie na zewnątrz oraz nie wypuszczać dzieci z domów. Ponad 100 tysięcy ludzi podpisało petycję do władz centralnych, aby gasić pożary.

Ogłoszenia parafialne

Społeczność

jednolity front