Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 17 gości.

Munzur Piran: „Nikt nawet na krok nie odejdzie ze swojej pozycji!”

TKP/ML

 
Poniższy tekst to tłumaczenie zapisu wiadomości głosowej, której autorem jest Munzur Piran - bojownik komunistycznej milicji TIKKO (Armii Wyzwolenia Robotników i Chłopów Turcji) podlegającej Tureckiej Partii Komunistycznej/Marksistowsko-Leninowskiej. Munzur podobnie jak inni tureccy komuniści bierze udział w obronie kurdyjskiego miasta Serekaniye, które już ponad tydzień broni się przed atakami tureckiej armii i jej islamistycznych sojuszników. 
 
*************************
 
Drodzy towarzysze,
 
Mam nadzieję, ze macie się dobrze. Obecnie nasza sytuacja też jest dobra. Dzisiaj jest ósmy dzień oporu. Po drugiej stronie cały czas trwają przygotowania. Wczoraj o godzinie 12:00 wspierane przez rząd turecki bandy ponownie zaatakowały Serekaniye. Równolegle z tym atakiem z północy, wschodu i zachodu użyto haubic, moździerzy i dronów bojowych. Należy jednak podkreślić, że nie udało się złamać naszego oporu.
 
Nie mamy dużej mocy ogniowej, najsilniejsza broń używana przez nas to minigun (Karabin maszynowy M134 – przy. tłum.), mamy jednak swoją wolę. Nasza wola pozwala nam odpierac ataki. Atakuje nas wielu bandytów, ale oni są przerażeni. Nie mogą się swobodnie poruszać w nocy, ponieważ gdziekolwiek nie pójdą tam napotkają silny opór.
 
Morale wszystkich naszych przyjaciół jest wysokie. Nikt nawet na krok nie odejdzie ze swojej pozycji. Wróg organizuje atak za atakiem ale wciąż nie może posunąć się naprzód, pomimo stosowania wielu technik. Próbują nas okrążyć – nie mogą. Próbują wejść pod osłoną czołgów – nasi przyjaciele je niszczą. Trwają ciągłe starcia na krótkich dystansach. Mimo to wciąż nie straciliśmy kontroli. Inicjatywa jest w naszych rękach. Wrogowie nie są zbyt dzielni i nie są w stanie przejąć inicjatywy. Armia turecka zaczęła budować mur, aby bandy nie mogły się wycofać.
 
Tak wygląda obecna sytuacja. Niektóre z tych band znajdują się w dzielnicy przemysłowej Serekaniye i w miejscu zwanym Hawarno, które jest położone przy granicy. Tam członkowie band kontrolują kilka domów. Obecnie po stronie Til Halef i Savurno nasi przyjaciele sformowali silna linię obrony. Droga z Til Tamer do Serekaniye czasami jest zamknięta. Przez większość czasu nasi przyjaciele kontrolują jednak tę drogę i pozostaje ona otwarta.
 
Ogólnie sytuacja jest dobra. Teraz jest ósmy dzień i nie ważne jak długo to potrwa. Nie ważne kto przyjdzie, a kto odejdzie. Najważniejszy jest opór. Opór w obronie Kurdystanu i mieszkańców Rożawy. To teraz nasze podstawowe zadanie. Nie ważne co się stanie, my będziemy się bronić do końca!
 
Niech wszyscy towarzysze to wiedzą!
 
Niech wszyscy to wiedzą!
 

Społeczność

Pokój i ziemia