Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 17 gości.

Chile: Protesty przeciwko wysokim kosztom utrzymania. Krwawe represje reakcyjnego rządu.

chile.jpg

Przemocą policyjną i stanem wyjątkowym odpowiedziały chilijskie władze na demonstracje przeciwko podwyżkom cen biletów na metro. Bunt rozszerza się na coraz nowsze miejscowości i środowiska.

W zeszłym tygodniu neoliberalny rząd Sebastiana Pinery zdecydował o podwyższeniu cen biletów metra w Santiago z 800 do 830 pesos. W stolicy Chile jeszcze przed podwyżką ceny komunikacji miejskiej były jednymi z najwyższych na świecie.

Demonstracje pod hasłem „Evasión Masiva” („Masowo na Gapę”), tłumione brutalnie przez aparat represji, szybko przekształciły się w protest przeciwko wysokich kosztom utrzymania oraz przeciw ogólnej polityce rządu. 21 października organizacje społeczne i feministyczne rzuciły hasło strajku generalnego. Hasło znalazło odzew wśród związkowców przemysłu portowego i górniczego.

W odpowiedzi na protesty rząd ogłosił stan wyjątkowy. Dochodzą liczne doniesienia o brutalności policji i patroli wojskowych, łącznie ze strzelaniem do nieuzbrojonych demonstrantów i przypadkowych przechodniów. Dotąd rząd przyznał, że zginęło 7 osób.

Społeczność

Pokój i ziemia