Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 1 użytkownik i 96 gości.

Polska: Mniej pracy niż w zeszłym roku

na-podkarpaciu-wzroslo-bezrobocie.jpg

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego na które powołuje się bezpłatny dziennik "Metro" w maju br. roku bezrobocie spadło z 12,3 procent do 11,9 procent. Nie jest to bynajmniej wynik wzrostu produkcji czy ogólnej poprawy sytuacji gospodarczej Polski tylko po prostu nasileniem pracy sezonowej w rolnictwie.
 
Inne dane również nie nastrajają optymizmem; wg. badań przeprowadzonych przez instytut badawczy Rainstad i TNS OBOP 78 % ankietowanych pracodawców przyznało że w najbliższym czasie nie planuje zatrudniać nowych pracowników. Potwierdzają to szacunki GUS który podaje że w najbliższym czasie 378 zakładów pracy planuje zwolnić prawie 42 tysiące pracowników.
 
Tradycyjnie złą sytuację na rynku pracy najmocniej odczuwa wchodząca na rynek pracy młodzież (i to tak absolwenci szkół zawodowych jak i renomowanych uczelni wyższych) pracownicy w wieku przedemerytalnym a także mieszkańcy małych miast i terenów wiejskich.
 
Opinię tą potwierdzają zarówno pytani przez nas o perspektywy zawodowe ludzie jak i eksperyment dziennikarki "Metra" Anny Pietras która przez godzinę szukała pracy sezonowej na jednej z najbardziej ruchliwych ulic Warszawy, przepełnionego kawiarniami i butikami Nowego Świata. Jak się okazuje pracę można znaleźć tylko w dużych firmach jak Starbucks czy Coffee Heaven czy przy rozdawaniu ulotek. W tych pierwszych firmach nie ma jednak mowy o sezonowej pracy ponieważ wielkie korporacje są nastawione na długie szkolenia zawodowe.
 
Jeśli taka sytuacja na rynku pracy będzie się utrzymywać (nie mówiąc już o jej pogorszeniu) niedługo możemy oczekiwać kolejnego exodusu emigracyjnego młodych Polaków. Tym razem nie do ogarniętej kryzysem Wielkiej Brytanii i Irlandii tylko do krajów Skandynawskich i np. Niemiec.

Społeczność

jednolity front