Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 13 gości.

Paweł Kamiński: Lekcje libańskie

Liban - protesty

Trwające w Libanie od ponad miesiąca protesty sparaliżowały ten kraj. Ich przyczyną jest wieloletnia neoliberalna polityka kolejnych rządów, przerzucających ciężar ekonomicznych problemów kraju na kark klasy robotniczej. Pokazują one siłę i potencjał ruchów zorganizowanych wokół ekonomicznych interesów proletariatu.
 
Krajobraz po bitwie
 
Niezadowolenie społeczne długo narastało. Liban jest krajem zrujnowanym przez długoletnią wojnę domową w latach 1975-1990 oraz następującą po niej obcą okupację izraelską (do 2000 r.) i syryjską (do 2005 r.). Od 1975 roku Libańczycy nie doświadczyli ani jednej pełnej doby nieprzerwanych dostaw prądu. Nie mają też oni w większości dostępu do czystej wody pitnej innego niż kupno wody butelkowanej od prywatnych firm. Problemem jest również brak kanalizacji i niewydolność służb sanitarnych.i
 
Z katastrofalnej sytuacji korzystają prywatni kapitaliści, którym służy powszechna drożyzna prądu, wody czy chleba – kraj ma 7 dolarowych miliarderów (więcej niż Kuwejt i Zjednoczone Emiraty Arabskie).ii Jednocześnie panuje bieda i wysokie bezrobocie – w sierpniu br. co czwarty Libańczyk był bez pracy, wśród młodzieży stopa bezrobocia osiągnęła 37%iii.
 
Ulgi libańskiej klasie robotniczej nie przynosi polityka państwa. Liban otrzymał w 2018 roku wartą 10 mld dolarów pożyczkę od Banku Światowego, Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju oraz Arabii Saudyjskiej. Warunkiem było zmniejszenie zadłużenia publicznego, co dało pretekst do neoliberalnej polityki cięć i „zaciskania pasa”iv.
 
Podniesiono regresywne podatki pośrednie na benzynę, mąkę i połączenia telefoniczne. 17 października koalicyjny rząd Saada Haririego ogłosił propozycję dalszych podwyżek, m.in. podwyżkę VAT o 2% do 2021 roku i o kolejne 2% do 2022 r. (łącznie do 15%) oraz opłatę od połączeń VoIP (używanych m.in. przez FaceTime, Facebook i WhatsApp) równoznaczną dwóm centom amerykańskim.v Tego samego dnia około setki demonstrantów rozpoczęło w Bejrucie protesty i blokadę głównych ulic miasta. Gdy kolumna ministra edukacji mijała jedną z blokad, ochroniarze otworzyli ogień w stronę tłumuvi. Nikt nie odniósł obrażeń, ale incydent ten odbił się szerokim echem w całym kraju jako symbol arogancji władzy i stał się katalizatorem dalszych protestów.
 
Liban powstaje z kolan
 
Minister telekomunikacji jeszcze tego samego dnia ogłosił, że rząd wycofuje się z projektu „podatku od WhatsAppa”.vii To jednak nie zakończyło protestów. 18 października w Bejrucie demonstranci dokonali próby szturmu na siedzibę parlamentuviii, w An-Nabatijji i Tyrze protestujący wdarli się do siedzib różnych partii politycznych uczestniczących w rządzie.ix Liga Pracowników Sektora Publicznego wezwała do strajku przeciwko cięciom budżetowym i obniżeniu emerytur.x
 
Protesty szybko się rozprzestrzeniały. 20 października w demonstracjach w całym kraju wzięło udział 1,2 miliona ludzi (spośród 4 mln mieszkańców), którzy o godzinie 18 czasu lokalnego odśpiewali razem hymn państwowy.xi Następnego dnia wezwano do strajku generalnegoxii, aby wymusić na rządzie realizację postulatów protestujących: rozwiązania rządu, dymisji premiera Saada Haririego, prezydenta Mihela Aouna i przewodniczącego parlamentu Nabiha Berriego oraz utworzenie rządu „niezależnych ekspertów”.
 
22 października Hariri spotkał się z przedstawicielami dyplomatycznymi USA, Rosji, Francji, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Włoch, Chin oraz UE, ONZ i Ligi Arabskiej. Zapewnili oni go o ich poparciu dla polityki gospodarczej jego rządu.xiii Odmiennego zdania byli Libańczycy, którzy kontynuowali protesty mimo demagogicznych obietnic rządu o reformach i walce z korupcją oraz represji ze strony wojska, policji, sił bezpieczeństwa oraz sekciarskich bojówek. 27 października demonstranci utworzyli 171-kilometrowy ludzki łańcuch, który objął cały kraj.xiv Dwa dni później Hariri dał za wygraną i publicznie podał się do dymisji.
 
Odniósłszy to częściowe zwycięstwo, lud libański kontynuuje protesty, demonstracje, blokady dróg, strajki, okupacje... Jego determinacja nie maleje pomimo demagogicznych obietnic burżuazyjnych polityków oraz represji ze strony armii, policji i bojówek sekciarskich partii, które do tej pory odebrały życie przynajmniej 7 osobom i raniły setki innych.
 
Wnioski z wydarzeń libańskich
 
Jakie wnioski możemy wyciągnąć z wydarzeń libańskich? Przede wszystkim możemy się przekonać, że podziały klasowe „górują” nad podziałami etnicznymi i religijnymi. Pokazuje to nie tylko wielowyznaniowy i wieloetniczny charakter ruchu protestu, ale również „ekumeniczny” charakter reakcji. Islamiści z Hezbollahu, maroniccy fundamentaliści z Falangi i zwolennicy aneksji Libanu przez „Wielką Syrię” z SSNP ramię w ramię nasyłają swoich bojówkarzy na pokojowych demonstrantów. Wszystkie te siły obnażyły się jako stronnictwa klasowe. To samo dotyczy armii, która dotąd była postrzegana – w przeciwieństwie do sekciarskich bojówek poszczególnych ugrupowań – jako instytucja narodowa. Fakt, że wojsko bierze czynny udział w tłumieniu protestów, torturuje zatrzymanych demonstrantów oraz morduje protestujących, co raz bardziej ujawnia jego charakter jako instytucji klasowej. Broni ona zbiorowych interesów całej libańskiej burżuazji. Klasowy charakter państwa staje się dla libańskiej klasy robotniczej co raz wyraźniejszy.
 
Nie znaczy to, że spontaniczny, oddolny ruch nie charakteryzują pewne naiwne złudzenia. Takie jak wysuwany przez protestujących postulat technokratycznego rządu „bezstronnych ekspertów”. Tacy eksperci są niezależni od partii, ale oczywiście nie od klasy panującej. „Gabinety ekspertów” wszędzie na świecie realizowały i realizują neoliberalną politykę cięć i „zaciskania pasa” - politykę, przeciw której protestują Libańczycy.
 
Wynika to z faktu, że ruch libański (podobnie jak np. „żółte kamizelki” we Francji) będąc ruchem klasowym nie jest świadomy tego faktu. Słusznie atakując polityczną elitę, słusznie atakując wszystkie burżuazyjne partie polityczne i słusznie atakując ich neoliberalną politykę, większość Libańczyków nie rozumie, że są one nieuniknionym produktem interesów klasy kapitalistycznej. Odrzucając „elitę” i „polityków”, żądają innej „elity” i innych „polityków”, tj. „ekspertów”.
 
To złudzenie prowadzi ruch do samosabotażu. Podobnie jak w przypadku „żółtych kamizelek”, masowe mobilizacje (które mogą trwać długo) nie przekładają się na zdecydowaną akcję przeciwko burżuazyjnej machinie państwowej, tzn. na dążenie do proletariackiego przejęcia władzy. Pozostawia to wolną rękę zbrojnej reakcji. Jeśli burżuazja libańska nie będzie zdolna do panowania z wykorzystaniem aparatu demokracji parlamentarnej, może ona sięgnąć po bezpośredni rządy armii. Jeśli rządy zjednoczonej burżuazji libańskiej będą niemożliwe, może ona ulec dezintegracji po liniach etniczno-religijnych, próbując przywrócić „porządek” z wykorzystaniem sekciarskich bojówek i potencjalnie wzniecając wojnę domową. Ostatecznie ratunek dla libańskich kapitalistów może przyjść z zewnątrz – sekretarz stanu USA Mike Pompeo zwracał uwagę na konieczność uwolnienia Libanu do „irańskich wpływówxv, co może stanowić zielone światło dla interwencji zbrojnej (USA lub ich syjonistycznej marionetki).
 
Niezależnie od zagrożeń libańska klasa robotnicza już odniosła ogromny sukces, demonstrując siłę proletariackiej solidarności. Pokazała ona, że zjednoczywszy się wokół klasowych żądań ekonomicznych, klasa wyzyskiwana zdolna jest wznieść się ponad podziały religijne i etniczne nawet w kraju, w którym wciąż świeża jest pamięć, wywołanej przez te podziały, wojny domowej trwającej dekady.
 
Żyjemy w czasach gnicia kapitalizmu. Światowa burżuazja przechodzi od retoryki i polityki „globalnej wioski” do wojen handlowych oraz zbrojnych konfliktów zastępczych między imperialistami oraz retoryki ksenofobicznego nacjonalizmu. Próbuje ona szczuć na siebie robotników różnych narodowości. W tej sytuacji jedność i solidarność proletariatu libańskiego stanowi doniosły przykład tryumfu polityki klasowej nad etnicznym i religijnym sekciarstwem. Obecnie, gdy proletariacki internacjonalizm potrzebny jest jak nigdy dotąd, znaczenia libańskiego powstania nie można przecenić.
 
Przypisy:

i https://www.aljazeera.com/ajimpact/energy-problems-fuel-protests-lebanon-eyes-gas-revolution-191025220314003.html; http://theconversation.com/lebanon-what-protests-against-the-sectarian-elite-mean-for-hezbollah-126224

ii https://www.businessinsider.com/countries-ranked-by-billionaires-in-proportion-to-population-2015-7?IR=T#9-sweden-7

iii https://en.annahar.com/article/1004952-unemployment-the-paralysis-of-lebanese-youth

iv https://www.reuters.com/article/us-lebanon-economy-france/lebanon-wins-pledges-exceeding-11-billion-in-paris-idUSKCN1HD0UU

v http://www.dailystar.com.lb/News/Lebanon-News/2019/Oct-17/493731-cabinet-meets-as-backlash-grows-over-tax-proposals.ashx

vi https://en.annahar.com/article/1051479-whatsapp-tax-the-final-straw-as-protests-erupts

vii https://uk.reuters.com/article/us-lebanon-economy-calls/lebanon-scraps-whatsapp-fee-amid-violent-protests-idUKKBN1WW1ZA

viii https://www.dailystar.com.lb/News/Lebanon-News/2019/Oct-18/493787-police-fire-tear-gas-at-rioting-protesters-near-govt-seat-in-central-beirut.ashx

ix https://www.lorientlejour.com/article/1191546/des-manifestants-sen-prennent-aux-domiciles-et-bureaux-de-responsables-amal-et-hezbollah-a-nabatiye.html; http://www.dailystar.com.lb/News/Lebanon-News/2019/Oct-18/493786-some-protesters-riot-in-central-beirut-hurl-stones-at-riot-police-shatter-shops-windows.ashx; https://www.lorientlejour.com/article/1191553/liban-tentative-de-penetrer-dans-les-bureaux-du-cpl-a-tripoli-la-route-au-akkar-coupee.html

x https://www.lorientlejour.com/article/1191550/liban-greve-generale-vendredi-de-toutes-les-administrations-publiques.html

xi https://www.newsweek.com/mass-protests-lebanon-over-1-million-1466544; https://www.mtv.com.lb/en/News/Local/978814/Lebanese_national_anthem_unites_demonstrations_at_6_pm

xii https://www.aljazeera.com/news/2019/10/lebanon-protests-latest-updates-191021080734203.html

xiii https://www.mtv.com.lb/en/News/Local/979989/ISG_visits_Hariri_Support_for_the_reform_objectives_endorsed_by_the_Cabinet

xiv https://www.the961.com/news/united-human-chain-forms-across-lebanon-on-11th-day-of-protest

xv https://twitter.com/SecPompeo/status/1191844279674712064

Ogłoszenia parafialne

Społeczność

CAPITALIST