Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 20 gości.

„Wyjdź z podziemia – buduj Polskę!” - Głos Narodu o odczycie płk. Rzepeckiego

Jan_Rzepecki.jpg

 
Poniższy tekst jest podsumowaniem odczytu płk. Jana Rzepeckiego – żołnierza Armii Krajowej, założyciela i pierwszego prezesa Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”. Rzepecki został aresztowany w listopadzie 1945 roku. W lutym 1947 roku został skazany na 8 lat więzienia. Ułaskawiony przez Bolesława Bieruta wyszedł na wolność. 24 kwietnia 1947 roku wygłosił odczyt zatytułowany „Wyjdź z podziemia – buduj Polskę”, w którym wzywał pozostających w konspiracji byłych żołnierzy Armii Krajowej do ujawnienia się i włączenia się w odbudowę kraju. Poniższy tekst opublikowano w częstochowskiej gazecie Głos Narodu, nr 97 z 25 kwietnia 1947 roku.
 
Ułaskawienie Rzepeckiego miało miejsce w kontekście trwającej od 25 lutego do 25 kwietnia 1947 roku amnestii dla żołnierzy reakcyjnego podziemia. Łącznie amnestia objęła 76 774 osoby – ok. 90% członków WiN oraz ok. 60% członków NSZ. Po upływie terminu amnestii w podziemiu pozostało mniej niż 2 tysiące osób. Zasięg i sukces amnestii ukazuje popularność i atrakcyjność programu przemian społeczno-ekonomicznych (m.in. nacjonalizacja przemysłu i reforma rolna) realizowanego przez władze.
 
Redakcja WR
 
WARSZAWA (PAP) - W dniu wczorajszym odbył się w Warszawie staraniem stołecznego Komitetu Stronnictwa Demokratycznego odczyt płk. Rzepeckiego p. t. „Wyjdź z podziemia — buduj Polskę".
 
Płk. Rzepecki zwrócił się przede wszystkim do żołnierzy AK, zaplatanych jeszcze w działalność konspiracyjną. Płk. Rzepecki przedstawia trzy zasadnicze typy ludzi, pozostających w konspiracji. Do pierwszego z nich należą członkowie podziemia, zapatrzeni pod względem politycznym w koła emigracyjne, zgrupowane wokół b. rządu londyńskiego. Są to niekiedy indzie bardzo młodzi, przeważnie jednak są to świadomi rycerze zacofania i reakcji, lub też ludzie ciężko chorzy. Trudno dziś znaleźć z nimi wspólny język. Ludziom tym potrzeba oparcia w masach, które usiłują sobie stworzyć w kraju i na emigracji. Los tych, których wciągają do tej roboty nic ich nie obchodzi.
 
„Głęboki ból odczuwa się i wściekłość ogarnia na widok tego, jak ludzie, którzy w czasie walki z okupantem wykazali wielkie zalety charakteru i mogliby stance dziś w pierwszych szeregach budowniczych nowej przyszłości — na polecenie politycznych bankrutów napełniają więzienia, inkasują wyroki wieloletnie, bądź też wyroki śmierci.“ Do drugiej kategorii mówca zalicza tych członków podziemia, którzy twierdzą, że pochwalają zmiany ustrojowe, jakie dokonują się w Polsce, a zwalczają tylko metody rządzenia. Ludzie ci nie dostrzegają, że pozostając w konspiracji trafią w końcu w ślepą ulicę i staną w jednym szeregu z pierwszym typem. W rozterce swej. bowiem łatwo dostają się pod wpływy pozbawionych skrupułów ludzi, działających w obcym interesie. Takie właśnie zjawisko zachodziło zdaniem prelegenta w organizacji WIN.
 
Trzecia wreszcie kategoria to ludzie, którzy zaprzestali konspiracji, uważają jednak, że nie mają potrzeby ujawniać się. Ludzie ci znów zapominają, że łatwo mogą ulec wpływom agentów obcych interesów oraz, że są narażeni w każdej chwili na ujawnienie ich dawnej działalności przez kogokolwiek spośród osób, które je znały. Sytuacja taka może również spowodować, iż ludzie ci mogliby być zmuszeni do wznowienia działalności konspiracyjnej drogą szantażu. Innym argumentem jest tzw. solidarność polityczna. Sprytna propaganda przeciwników amnestii wykorzystuje poczucie honoru, eksploatując je dla sobie tylko wiadomych celów politycznych.
 
Jedną z najważniejszych przyczyn uczuciowych, której nie należy pomijać, jest zdaniem prelegenta dziedziczna ślepa „sowietofobia“ Zatruła ona ostatnie 25 lat naszej historii. Specjalnie ciężko dotknęła żołnierzy AK, wprowadzając ich w latach 1944 — 1945 w tak tragiczną sytuację, której do niczego porównać się nie da. I dziś jeszcze to uczucie każe niejednemu widzieć sytuację. Polski w krzywym zwierciadle i wierzyć każdej najgrubszej i najordynarniejszej plotce. Ale przecież każdy od tego chorobliwego urazu wolny musi stwierdzić, że tylko dzięki przyjaznemu stosunkowi Związku Radzieckiego zawdzięczamy tę wspaniałą podstawę w rozwoju społecznym i gospodarczym, jaką są Ziemie Odzyskane i że tylko ta przyjaźń da nam pewność utrzymania tego stanu, ochronienia go przed zakusami, które zaczynają już podnosić się ze strony naszych do niedawna przysięgłych przyjaciół i ministrów mocarstw mieniących się naszymi przyjaciółmi. Właśnie ta przyjaźń daje nam pewność wspólnej obrony przed wspólnym wrogiem, jakim jest niewątpliwie ciągle żywe jeszcze niebezpieczeństwo niemieckie. Mówca wskazuje, że ujawniać się należy ze względów ideowych, nie wolno bowiem zamykać oczu na to, że w Polsce trwa walka o lepszą przyszłość. Trzeba tę przyszłość budować.
 

Ogłoszenia parafialne

Społeczność

UPA