Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 50 gości.

Represje wobec Jana Śpiewaka trwają dalej

Śpiewak Jan

Sąd uznał Jana Śpiewaka winnym zniesławienia (art. 212 KK). Przestępstwo wg sądu miało polegać na użyciu sformułowania „dzika reprywatyzacja” będącego w powszechnym użytku.

Właśnie sąd uczynił mnie prawomocnym wyrokiem artykułu z 212 kodeksu karnego przestępcą za zwrot ‚dzika reprywatyzacja’ w stosunku do adwokata, kandydata do Sądu Najwyższego, który kupił roszczenia od swoich klientów i przejął kamienice na Mokotowie. Sądy dzisiaj są największym zagrożeniem dla wolności słowa” – skomentował sprawę Jan Śpiewak na mediach społecznościowych.

Wg definicji art. 212 § 1 KK zniesławienie polega na pomawianiu o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego do pełnienia określonej funkcji czy sprawowania stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności. Ofiarą zniesławienia może być pojedyncza osoba fizyczna, grupa osób, instytucja, osoba prawna lub jednostka organizacyjna niemająca osobowości prawnej.

Zniesławienie musi odnosić się do postępowania lub właściwości. Pomówienie nie musi odnieść zamierzonego skutku w postaci utraty zaufania do pokrzywdzonego lub jego poniżenia. Wystarczający, że wypowiedź może potencjalnie odnieść taki skutek.

W tym samym czasie w tym samym sądzie odbywała się rozprawa oskarżonych o wielomilionowe łapówki w aferze reprywatyzacyjnej. Przed wyjściem z sądu mecenas Robert Nowaczyk oskarżony o korumpowanie wysokiego urzędnika publicznego pomachał mi ręka na do widzenia ze swojego Range Rovera. Jestem jedyną osobą dwukrotnie skazaną prawomocnie wyrokiem karny w aferze reprywatyzacyjnej. Dobra metafora stanu praworządności w kraju” – skwitował kwestię Śpiewak.

Społeczność

Towarzysz Lenin oczyszcza ziemię ze śmieci