Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 25 gości.

Pocztowcy domagają się lepszej ochrony przed koronawirusem i podwyżek

Strajk

Pracownicy Poczty Polskiej domagają się tysiąca złotych podwyżki oraz zapewnienia wszelkich możliwych środków zapobiegających zakażeniu koronawirusem. Jeśli zarząd nie spełni tych postulatów, pocztowcy grożą strajkiem.

Związkowcy krytycznie odnoszą się m.in. do decyzji o przeprowadzeniu wyborów korespondencyjnych. „Ubolewam, że wciągnięto Pocztę, wbrew jej woli, do gier politycznych. Wybory 10 maja to absurd. Braliśmy udział w różnych akcjach, choćby ostatnio dostarczyliśmy wiele milionów ulotek ostrzegających przed koronawirusem, ale przeprowadzenie wyborów tylko drogą korespondencyjną to zadanie, które ma zupełnie inny kaliber. I niesie ze sobą ogromne zagrożenia dla naszych pracowników” – powiedział Sławomir Redmer, przewodniczący OPZZ Pracowników Poczty Polskiej.

Pracownicy wskazują też, że firma nie dostarcza odpowiedniego zasobu ochronnego. Pocztowców poparła posłanka Nowej Lewicy, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk: „Ich bezpieczeństwo jest dla mnie ważniejsze niż mrzonki partii rządzącej i polityczne rozgrywki obozu władzy. Dlatego jako #PoselskaPomocPracownicza interweniuję i domagam się zapewnienia listonoszom i wszystkim pocztowcom bezpiecznych warunków pracy – pracy, którą każdego dnia, pomimo epidemii, tak dzielnie wykonują”.

Niektórzy pocztowcy domagają się tysiąca zł podwyżki dla każdego zatrudnionego oraz zamknięcia placówek pocztowych na czas epidemii. W tym celu powołano Oddolny Komitet Strajkowy.

Tak naprawdę wszystko zależy od nas samych, od tego czy będziemy na tyle odważni aby wziąć sprawy w swoje ręce. Jeżeli nam się nie uda, to trudno, dalej będziemy kopani po tyłkach zarówno przez zarząd jak i rząd” – głosi OKS w wydanej odezwie.

Społeczność

UPA