Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 106 gości.

Lew Trocki: Permanentna rewolucja - Wstęp do wydania pierwszego (rosyjskiego)

Lew Dawidowicz Trocki

Polskie tłumaczenie na podstawie oryginału rosyjskiego, wsparte przekładem angielskim: PK.
 
Wstęp do wydania niemieckiego: http://1917.net.pl/node/24253
Rozdział I: http://1917.net.pl/node/24254
 
********
 
Wstęp do wydania pierwszego (rosyjskiego)
 
Ta książka poświęcona jest kwestii ściśle związanej z historią trzech rosyjskich rewolucji, ale nie tylko z nią. Ta kwestia odegrała ogromną rolę w ostatnich latach w wewnętrznej walce w Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego, została następnie przeniesiona do Międzynarodówki Komunistycznej, odegrała decydującą rolę w rozwoju rewolucji chińskiej i zadecydowała o szeregu najważniejszych decyzji dotyczących kwestii związanych z rewolucyjną walką krajów Wschodu. Chodzi o tak zwaną teorię „rewolucji permanentnej”, która zgodnie z naukami epigonów leninizmu (Zinowiewa, Stalina, Bucharina itp.) stanowi grzech pierworodny „trockizmu”.
 
 
Kwestia permanentnej rewolucji została po długiej przerwie i na pierwszy rzut oka zupełnie nieoczekiwanie podniesiona w 1924 r. Nie było do tego politycznego powodu: chodziło o dawne nieporozumienia. Ale motywy psychologiczne były istotne. Grupa tak zwanych „starych bolszewików”, która rozpoczęła walkę przeciwko mnie, przede wszystkim odmówiła mi tego tytułu [„starego bolszewika”]. Ale wielką przeszkod na jej drodze był rok 1917. Niezależnie od tego, jak ważna była poprzednia historia ideologicznej walki i przygotowań, nie tylko w odniesieniu do partii jako całości, ale także w odniesieniu do poszczególnych osób, wszystkie poprzednie przygotowania znalazły swój najwyższy i bezapelacyjny sprawdzian w październikowym przewrocie. Żaden z epigonów nie zdał tego egzaminu. Wszyscy bez wyjątku w czasie rewolucji lutowej 1917 r. przyjęli wulgarne stanowisko lewicy demokratycznej. Żaden z nich nie wysunął hasła walki proletariatu o władzę. Wszyscy uważali kurs na rewolucję socjalistyczną za absurd lub, co gorsza, „trockizm”. W tym duchu przewodzili partii do przybycia Lenina z zagranicy i do pojawienia się jego słynnych tez z 4 kwietnia. Potem Kamieniew, już w bezpośredniej walce z Leninem, próbuje otwarcie stworzyć skrzydło demokratyczne w bolszewizmie. Później dołącza do niego Zinowiew, który przybył z Leninem. Stalin, poważnie skompromitowany swoją socjalpatriotyczną postawą, odsuwa się na bok. Pozwala partii zapomnieć o swoich marnych artykułach i przemówieniach w decydujących tygodniach marca i stopniowo przechodzi do punktu widzenia Lenina. Stąd samoistnie pojawiło się pytanie: co leninizm dał każdemu z tych wiodących „starych bolszewików”, skoro żaden z nich nie był w stanie samodzielnie zastosować teoretycznego i praktycznego doświadczenia partii w najważniejszym i najbardziej krytycznym momencie historycznym? Za wszelką cenę trzeba było uniknąć tego pytania, zastępując je innym. W tym celu postanowiono wziąć w ogień teorię permanentnej rewolucji. Moi przeciwnicy oczywiście nie przewidzieli, że tworząc sztuczną oś walki, sami po cichu obrócą się wokół tej osi, tworząc dla siebie, metodą inwersji, nowy światopogląd. W swoich głównych założeniach teorię permanentnej rewolucji sformułowałem jeszcze przed decydującymi wydarzeniami 1905 roku. Rosja dążyła w kierunku rewolucji burżuazyjnej. Nikt w szeregach ówczesnej rosyjskiej socjaldemokracji (wtedy wszyscy nazywaliśmy się socjaldemokratami) nie wątpił, że zbliżamy się do rewolucji burżuazyjnej, to znaczy takiej, która jest wywoływana przez sprzeczność między rozwojem sił wytwórczych społeczeństwa kapitalistycznego a ocalałymi feudalno-średniowiecznymi stosunkami stanowymi i państwowymi. W tamtych czasach, w walce z narodnikami i anarchistami, musiałem poświęcić sporo przemówień i artykułów marksistowskiemu wyjaśnieniu burżuazyjnej natury nadchodzącej rewolucji.
 
 
Ale burżuazyjny charakter rewolucji nie przesądził o tym, które klasy i w jakich stosunkach wypełniłyby zadania rewolucji demokratycznej. Tymczasem od tego punktu zaczęły się główne problemy strategiczne.
 
Plechanow, Akselrod, Zasulich, Martow, a za nimi wszyscy rosyjscy mieńszewicy, wychodzili z faktu, że wiodącą rolę w rewolucji burżuazyjnej może przypaść tylko do liberalnej burżuazji, jako naturalnemu kandydatowi do władzy. Zgodnie z tym schematem partii proletariatu przypadła rola lewej flanki frontu demokratycznego: socjaldemokracja miała chronić liberalną burżuazję przed reakcją, a jednocześnie chronić interesy proletariatu przed liberalną burżuazją. Innymi słowy, mieńszewicy charakteryzowali się rozumieniem rewolucji burżuazyjnej przede wszystkim jako reformy liberalno-konstytucyjnej.
 
Lenin postawił kwestię zupełnie inaczej. Wyzwolenie sił wytwórczych społeczeństwa burżuazyjnego z kajdan poddaństwa oznaczało dla niego przede wszystkim radykalne rozwiązanie kwestii rolnej w sensie całkowitego wyeliminowania klasy obszarników i rewolucyjnej redystrybucji własności ziemskiej. Zniszczenie monarchii było z tym nierozerwalnie związane. Kwestia rolna, która dotykała żywotnych interesów ogromnej większości ludności i jednocześnie stanowi podstawę problemu rynku kapitalistycznego, została postawiona przez Lenina z prawdziwie rewolucyjną odwagą. Ponieważ liberalna burżuazja, która jest wrogo nastawiona do robotników, jest związana przez liczne więzi z wielka własnością ziemską, prawdziwie demokratyczne wyzwolenie chłopstwa można osiągnąć tylko poprzez rewolucyjny sojusz robotników i chłopów. Ich wspólne powstanie przeciwko staremu społeczeństwu miało, zdaniem Lenina, w przypadku zwycięstwa doprowadzić do ustanowienia „demokratycznej dyktatury proletariatu i chłopstwa”.
 
Ta ostatnia formuła jest teraz powtarzana w Kominternie jako rodzaj ponadhistorycznego dogmatu, bez próby analizowania żywych doświadczeń historycznych ostatniego ćwierćwiecza, tak jakbyśmy nie byli wcale świadkami i uczestnikami rewolucji 1905 r., rewolucji lutowej 1917 r. i wreszcie przewrotu październikowego. Tymczasem tego rodzaju analiza historyczna jest tym bardziej konieczna, że reżim „demokratycznej dyktatury proletariatu i chłopstwa” nigdy w historii nie istniał. W 1905 r. Lenin miał do czynienia ze strategiczną hipotezą, która wciąż podlegała weryfikacji przez rzeczywisty przebieg walki klasowej. Formuła demokratycznej dyktatury proletariatu i chłopstwa miała w dużej mierze charakter celowo algebraiczny. Lenin nie przesądził z góry kwestii politycznych relacji między dwoma uczestnikami rzekomej demokratycznej dyktatury, czyli proletariatu i chłopstwa. Nie wykluczył możliwości, że chłopstwo będzie reprezentowane w rewolucji jako partia niezależna, zresztą niezależna na dwóch frontach: to znaczy nie tylko w stosunku do burżuazji, ale także w stosunku do proletariatu, a jednocześnie zdolna do przeprowadzenia demokratycznej rewolucji w walce z liberalną burżuazją i w sojuszu z partią proletariatu. Lenin nawet przyznał, jak zobaczymy poniżej, że w rządzie demokratycznej dyktatury rewolucyjna partia chłopska stanowiłaby większość.
 
W kwestii decydującego znaczenia rewolucji agrarnej dla losu naszej rewolucji burżuazyjnej byłem przynajmniej od jesieni 1902 r., to znaczy od momentu mojej pierwszej ucieczki za granicę, uczniem Lenina. To, że agrarna, a zatem ogólnodemokratyczna rewolucja, może być dokonana jedynie w walce przeciwko liberalnej burżuazji przez połączone siły robotników i chłopów, u mnie, wbrew absurdalnym opowieściom z ostatnich lat, nie budziło wątpliwości. Sprzeciwiłem się jednak formule „demokratycznej dyktatury proletariatu i chłopstwa”, dostrzegając jej wadę polegającą na tym, że pozostawiała otwarte pytanie, do jakiej klasy należałaby prawdziwa dyktatura. Argumentowałem, że chłopstwo, pomimo swojej ogromnej wagi społecznej i rewolucyjnej, nie może ani stworzyć prawdziwie niezależnej partii, ani ponadto skupić władzy rewolucyjnej w rękach takiej partii. Podobnie jak w dawnych rewolucjach, poczynając od reformacji niemieckiej XVI wieku, a nawet wcześniej, gdy chłopstwo, podczas swoich powstań, wspierało jedną z frakcji burżuazji miejskiej i często zapewniało jej zwycięstwo, tak samo w naszej spóźnionej rewolucji burżuazyjnej chłopstwo, przy najszerszym zasięgu ich walki będzie w stanie zapewnić proletariatowi podobne wsparcie i pomóc mu dojść do władzy. Uznałem, że nasza rewolucja burżuazyjna może radykalnie rozwiązać swoje zadania, jeżeli proletariat, przy wsparciu wielomilionowego chłopstwa, będzie mógł skupić dyktaturę rewolucyjną w swoich rękach.
 
Jaka będzie treść społeczna tej dyktatury? Przede wszystkim będzie musiała doprowadzić do końca przewrót agrarny i demokratyczne przekształcenie państwa. Innymi słowy, dyktatura proletariatu stanie się narzędziem rozwiązywania zadań historycznie spóźnionej rewolucji burżuazyjnej. Ale nie będzie w stanie się zatrzymać. Po dojściu do władzy proletariat będzie zmuszony do coraz głębszych ingerencji w stosunki własności prywatnej w ogóle, tj. do przejścia na drogę środków socjalistycznych.
 
„Ale czy naprawdę sądzisz” - sprzeciwiali się dziesiątki razy Stalini, Rykowowie i wszyscy inni Mołotowowie w latach 1905–1917 - „że Rosja dojrzała do rewolucji socjalistycznej?” Na to zawsze odpowiadałem: nie, nie sądzę. Ale gospodarka światowa jako całość, a przede wszystkim gospodarka europejska, jest w pełni dojrzała do rewolucji socjalistycznej. To, czy dyktatura proletariatu w Rosji doprowadzi do socjalizmu, czy nie - w jakim tempie i przez jakie etapy - zależy od dalszego losu kapitalizmu europejskiego i światowego.
 
Oto główne cechy teorii rewolucji permanentnej, która rozwinęła się już w pierwszych miesiącach 1905 roku. Potem udało się dokonać trzech rewolucji. Rosyjski proletariat doszedł do władzy na fali potężnego powstania chłopskiego. Dyktatura proletariatu stała się faktem w Rosji wcześniej niż w którymś z nieporównywalnie bardziej rozwiniętych krajów świata. W 1924 r., czyli siedem lat po tym, jak historyczna prognoza teorii rewolucji permanentnej została potwierdzona z absolutnie wyjątkową mocą, epigoni rozpoczęli wściekły atak na tę teorię, wyciągając pojedyncze zdania i uwagi polemiczne z moich starych prac, całkowicie przeze mnie do tego czasu zapomnianych.
 
Należy tu przypomnieć, że pierwsza rewolucja rosyjska wybuchła ponad pół wieku po fali rewolucji burżuazyjnych w Europie i 35 lat po epizodycznym powstaniu Komuny Paryskiej. Europa odzwyczaiła się od rewolucji. Rosja w ogóle ich nie znała. Wszystkie problemy rewolucji zostały postawione na nowo. Nietrudno zrozumieć, jak wiele nieznanych i hipotetycznych wielkości miała w zanadrzu dla nas następna rewolucja. Formuły wszystkich grup były swoistymi hipotezami roboczymi. Potrzebna jest całkowita niezdolność do prognozowania historycznego i całkowite niezrozumienie jego metod, aby teraz, po fakcie, rozważać analizy i prognozy z 1905 r., jak gdyby zostały napisane wczoraj. Często mówiłem sobie i przyjaciołom: nie mam wątpliwości, że w moich prognozach z 1905 r. istniały duże luki, które nie trudno wskazać po fakcie. Ale czy moi krytycy widzieli lepiej i dalej? Nie czytając moich starych prac przez długi czas, byłem gotowy z góry uznać ich luki za znacznie bardziej znaczące i ważne niż były w rzeczywistości. Byłem o tym przekonany w 1928 r., podczas mojego wygnania w Ałma-Acie, kiedy przymusowy urlop polityczny dał mi możliwość ponownego przeczytania z ołówkiem w ręku moich starych prac na temat permanentnej rewolucji. Mam nadzieję, że przyszły czytelnik będzie o tym całkowicie przekonany.
 
Jednak w ramach tego wstępu konieczne jest jak najdokładniejsze wyjaśnienie elementów składowych teorii permanentnej rewolucji i głównych zastrzeżeń do niej. Spór rozszerzył się i pogłębił tak bardzo, że zaczął obejmować zasadniczo wszystkie najważniejsze kwestie światowego ruchu rewolucyjnego.
 
Rewolucja permanentna w tym sensie, jaki Marks nadał tej koncepcji, oznacza rewolucję, której nie da się pogodzić z żadną formą panowania klasowego, która nie kończy się na etapie demokratycznym, przechodzi do środków socjalistycznych i wojny z reakcją zewnętrzną, rewolucję, której każdy kolejny etap jest zakładany w poprzednim i która może zakończyć się jedynie całkowitą likwidacją społeczeństwa klasowego.
 
W celu rozproszenia chaosu wokół teorii permanentnej rewolucji konieczne wydaje się oddzielenie trzech wątków ideowych połączonych w tej teorii.
 
Po pierwsze, obejmuje ona problem przejścia od rewolucji demokratycznej do rewolucji socjalistycznej. Takie jest w istocie historyczne pochodzenie teorii.
 
Koncepcja permanentnej rewolucji została wysunięta przez wielkich komunistów połowy XIX wieku, Marksa i jego współpracowników, w przeciwieństwie do ideologii demokratycznej, która, jak wiecie, twierdzi, że wraz z ustanowieniem „rozumnego”, czyli demokratycznego państwa, wszystkie problemy można rozwiązać sposobem pokojowym, reformistycznym lub ewolucyjnym. Marks uważał rewolucję burżuazyjną 48 roku jedynie za bezpośredni wstęp do rewolucji proletariackiej. Marks „pomylił się”. Ale jego błąd był faktyczny, a nie metodologiczny. Rewolucja 1848 r. nie przeszła w rewolucję socjalistyczną. Ale właśnie dlatego nie osiągnęła ona demokracji. Jeśli chodzi o rewolucję niemiecką z 1918 r., wcale nie była ona demokratycznym końcem rewolucji burżuazyjnej: jest to rewolucja proletariacka pozbawiona głowy przez socjaldemokrację; burżuazyjna kontrrewolucja zmuszona po zwycięstwie nad proletariatem do zachowania pseudo-demokratycznych form.
 
Wulgarny „marksizm” opracował historyczny schemat rozwoju, zgodnie z którym każde społeczeństwo burżuazyjne prędzej czy później zapewnia sobie demokratyczny reżim, po którym proletariat, w warunkach demokracji, jest stopniowo organizowany i uświadamiany dla socjalizmu. Przejście do socjalizmu było pomyślane w różny sposób: otwarci reformiści wyobrażali je sobie jako reformistyczne wypełnienie demokracji socjalistyczną treścią (Jaures). Formalni rewolucjoniści uznali nieuchronność przemocy rewolucyjnej podczas przejścia do socjalizmu (Guesde). Wszyscy jednak uważali demokrację i socjalizm w odniesieniu do wszystkich narodów i krajów w ogóle za dwa nie tylko całkowicie odrębne, ale także dalekie od siebie etapy rozwoju społeczeństwa. Taki pogląd dominował także wśród rosyjskich marksistów, którzy w 1905 r. należeli ogólnie do lewego skrzydła II Międzynarodówki. Plechanow, genialny ojciec rosyjskiego marksizmu, uważał pomysł dyktatury proletariatu we współczesnej nam Rosji za brednię. Ten sam punkt widzenia przyjęli nie tylko mieńszewicy, ale także przeważająca większość czołowych bolszewików, w szczególności wszyscy bez wyjątku obecni przywódcy partii, którzy kiedyś byli zdecydowanymi rewolucyjnymi demokratami, a dla których problemy rewolucji socjalistycznej nie tylko w 1905 roku, ale także a w przeddzień 1917 roku były niejasną muzyką odległej przyszłości.
 
Teoria permanentnej rewolucji, odrodzona w 1905 roku, wypowiedziała wojnę tym ideom i nastrojom. Pokazała, w jaki sposób demokratyczne zadania zacofanych narodów burżuazyjnych prowadzą bezpośrednio w naszej epoce do dyktatury proletariatu, a dyktatura proletariatu stawia na porządku dnia zadania socjalistyczne. To była główna idea teorii. Jeśli tradycyjna opinia głosiła, że droga do dyktatury proletariatu prowadzi przez długi okres demokracji, to teoria permanentnej rewolucji wykazała, że dla krajów zacofanych droga do demokracji wiedzie przez dyktaturę proletariatu. Tak więc demokracja nie staje się samowystarczalnym reżimem przez dziesięciolecia, a jedynie bezpośrednim przejściem do rewolucji socjalistycznej. Łączą się one ze sobą w nieprzerwanym łańcuchu. W ten sposób między rewolucją demokratyczną a socjalistycznym przekształceniem społeczeństwa następuje permanentny rozwój rewolucyjny.
 
Drugi aspekt „permanentnej” teorii charakteryzuje rewolucję socjalistyczną jako taką. Przez nieskończenie długi czas i w ciągłej wewnętrznej walce wszystkie stosunki społeczne są przeobrażane. Społeczeństwo nieustannie linieje. Jeden etap przeobrażenia bezpośrednio wynika z drugiego. Proces ten zachowuje z konieczności charakter polityczny, tzn. rozwija się poprzez starcia między różnymi grupami przeobrażanego społeczeństwa. Wybuchy wojny domowej i wojen zewnętrznych przeplatają się z okresami „pokojowych” reform. Rewolucje w gospodarce, technologii, wiedzy, rodzinie, bycie, zwyczajach rozwijają się w złożonej interakcji, uniemożliwiając społeczeństwu osiągnięcie równowagi. Oto permanentny charakter rewolucji socjalistycznej jako takiej.
 
Międzynarodowy charakter rewolucji socjalistycznej, który stanowi trzeci aspekt teorii rewolucji permanentnej, wynika z obecnego stanu gospodarki i struktury społecznej ludzkości. Internacjonalizm nie jest abstrakcyjną zasadą, lecz jedynie teoretycznym i politycznym odzwierciedleniem światowego charakteru gospodarki, światowego rozwoju sił wytwórczych i światowego zasięgu walki klasowej. Rewolucja socjalistyczna rozpoczyna się na bazie narodowej. Ale nie może sie na niej zakończyć. Zachowanie rewolucji proletariackiej w ramach narodowych może być tylko tymczasowym stanem, nawet jeśli długotrwałym, jak pokazują doświadczenia Związku Radzieckiego. Jednak przy izolowanej dyktaturze proletariackiej sprzeczności, zewnętrzne i wewnętrzne, nieuchronnie narastają wraz z sukcesami. Pozostając w izolacji, państwo proletariackie ostatecznie musiałoby paść ofiarą tych sprzeczności. Jedynym wyjściem dla niego jest zwycięstwo proletariatu krajów rozwiniętych. Z tego punktu widzenia rewolucja narodowa nie jest samowystarczalną całością: to tylko ogniwo w międzynarodowym łańcuchu. Międzynarodowa rewolucja jest procesem permanentnym, pomimo tymczasowych spadków i odpływów.
 
Walka epigonów jest skierowana, choć nie z jednakową jasnością, przeciwko wszystkim trzem aspektom teorii permanentnej rewolucji. Nie może być inaczej, ponieważ sprawa dotyczy trzech nierozerwalnie połączonych części całości. Epigoni mechanicznie oddzielają dyktaturę demokratyczną od socjalistycznej. Oddzielają narodową rewolucję socjalistyczną od międzynarodowej. Zdobycie władzy w ramach narodowych jest dla nich nie początkowym, ale ostatecznym aktem rewolucji: potem otwiera się okres reform prowadzących do narodowego społeczeństwa socjalistycznego.
 
W 1905 r. nie dopuszczali nawet myśli o możliwości zdobycia władzy przez proletariat w Rosji wcześniej niż w Europie Zachodniej. W 1917 r. głosili samowystarczalną rewolucję demokratyczną w Rosji i odrzucali dyktaturę proletariatu. W latach 1925–27 przyjęli kurs na rewolucję narodową w Chinach pod przewodnictwem narodowej burżuazji. Następnie przedstawili Chinom hasło demokratycznej dyktatury robotników i chłopów, przeciwstawiając je hasłu dyktatury proletariatu. Głosili możliwość budowy izolowanego i samowystarczalnego społeczeństwa socjalistycznego w Związku Radzieckim. Z koniecznego warunku zwycięstwa rewolucja międzynarodowa stała się dla nich tylko sprzyjającą okolicznością. Do tego głębokiego zerwania z marksizmem epigoni doszli w ciągu permanentnej walki z teorią permanentnej rewolucji.
 
Walka, która rozpoczęła się od sztucznego ożywienia historycznych wspomnień i fałszowania odległej przeszłości, doprowadziła do całkowitego przekształcenia światopoglądu rządzącej warstwy rewolucji. Wielokrotnie wyjaśnialiśmy, że to przewartościowanie wartości zostało przeprowadzone pod wpływem społecznych potrzeb radzieckiej biurokracji, która stawała się coraz bardziej konserwatywna, dążąc do porządku narodowego, i domagała się, aby już osiągniętą rewolucję, która zapewniła uprzywilejowaną pozycję dla biurokracji, uznać za wystarczającą dla pokojowego budowania socjalizmu. Nie wrócimy tutaj do tego tematu. Zauważamy tylko, że biurokracja jest głęboko świadoma związku jej pozycji materialnej i ideologicznej z teorią narodowego socjalizmu. Jest to teraz najwyraźniej wyrażone, pomimo faktu, że lub ze względu na fakt, że aparat stalinowski, pod naporem sprzeczności, których nie przewidział, usiłuje skręcić w lewo i zadać dość poważne ciosy swoim wczorajszym prawicowym inspiratorom. Wrogość biurokratów wobec marksistowskiej opozycji, od której pospiesznie zapożyczyli hasła i argumenty, wcale nie osłabła. Opozycjoniści, którzy podnoszą kwestię powrotu do partii w celu utrzymania kursu na industrializację itp., muszą przede wszystkim potępić teorię permanentnej rewolucji i, przynajmniej pośrednio, uznać teorię socjalizmu w jednym kraju. W ten sposób biurokracja stalinowska ujawnia czysto taktyczny charakter lewego zwrotu, jednocześnie zachowując nacjonal-reformatorskie fundamenty strategiczne. Nie trzeba wyjaśniać znaczenia tego [faktu]: w polityce, podobnie jak w sprawach wojskowych, taktyka jest ostatecznie podporządkowana strategii.
 
Pytanie dawno wyszło poza specjalną sferą walki z „trockizmem”. Stopniowo się rozrasta, teraz obejmuje dosłownie wszystkie problemy rewolucyjnego światopoglądu. Permanentna rewolucja lub socjalizm w jednym kraju - ta alternatywa jednakowo obejmuje wewnętrzne problemy Związku Radzieckiego, perspektywy rewolucji na Wschodzie, a wreszcie los całej Międzynarodówki Komunistycznej.
 
Niniejsza broszura nie rozpatruje tego problemu ze wszystkich tych stron: nie trzeba powtarzać tego, co zostało powiedziane w innych pracach. W „Krytyce programu Kominternu” próbowałem teoretycznie ujawnić ekonomiczne i polityczne bankructwo narodowego socjalizmu. Teoretycy z Kominternu nabrali po niej wodę w usta. Być może jest to jedyna rzecz, jaką mogą zrobić. W tej książce przede wszystkim odtwarzam teorię rewolucji permanentnej, sformułowaną w 1905 r., w odniesieniu do wewnętrznych problemów rewolucji rosyjskiej. Pokazuję, jak bardzo moja pozycja różniła się od pozycji Lenina oraz jak i dlaczego we wszystkich decydujących okolicznościach zbiegła się z pozycją Lenina. Wreszcie próbuję ujawnić decydujące znaczenie interesującej nas kwestii dla proletariatu zacofanych narodów i tym samym dla całej Międzynarodówki Komunistycznej.
 
Jakie oskarżenia wysunęli epigoni przeciwko teorii rewolucji permanentnej? Jeśli odłożymy na bok niekończące się sprzeczności moich krytyków, wówczas całą ich naprawdę ogromną literaturę można sprowadzić do następujących punktów:
 
1. Trocki zignorował różnicę między rewolucją burżuazyjną a socjalistyczną; już w 1905 r. wierzył, że proletariat Rosji stoi przed bezpośrednim zadaniem przewrotu socjalistycznego.
2. Trocki całkowicie zapomniał o kwestii rolnej. Chłopstwo nie istniało dla niego. Rewolucję przedstawił jako walkę proletariatu z caratem.
3. Trocki nie wierzył, że burżuazja światowa pozwoli dyktaturze rosyjskiego proletariatu istnieć przez dłuższy czas i uważał jej zagładę za nieuniknioną, jeśli proletariat Zachodu nie przejmie władzy w najkrótszym możliwym czasie i nie przyjdzie nam z pomocą. Tym samym Trocki nie docenił nacisku zachodniego proletariatu na jego burżuazję.
4. Trocki generalnie nie wierzy w siłę rosyjskiego proletariatu, w jego zdolność do samodzielnego budowania socjalizmu i dlatego pokładał i nadal pokłada wszystkie swoje nadzieje w rewolucji międzynarodowej.
 
Motywy te nie tylko przewijają się przez niezliczone pisma i przemówienia Zinowiewa, Stalina, Bucharina i innych, ale są również sformułowane w najbardziej autorytatywnych rezolucjach WKP i Międzynarodówki Komunistycznej. Niemniej jednak muszę powiedzieć, że opierają się one na kombinacji ignorancji i nieuczciwości.
 
Pierwsze dwa stwierdzenia krytyków, jak zostanie to wykazane poniżej, są w swej istocie fałszywe. Nie, wyszedłem właśnie z burżuazyjno-demokratycznej natury rewolucji i doszedłem do wniosku, że głębia kryzysu agrarnego może wynieść proletariat zacofanej Rosji do władzy. Tak, właśnie tej myśli broniłem w przeddzień rewolucji 1905 roku. Tę właśnie myśl wyrażało samo nazwanie rewolucji „permanentną”, to znaczy ciągłą, to znaczy przechodzącą bezpośrednio z etapu burżuazyjnego do socjalistycznego. Dla wyrażenia tej samej myśli, Lenin użył następnie doskonałego wyrażenia odnośnie przerastania rewolucji burżuazyjnej w rewolucję socjalistyczną. Koncepcji przerastania Stalin, po fakcie (w 1924 r.), przeciwstawił permanentną rewolucję jako bezpośredni skok z królestwa samodzierżawia do królestwa socjalizmu. Nieszczęsny „teoretyk” nawet nie zadał sobie trudu, aby przemyśleć, co zatem oznacza permanencja rewolucji, to znaczy ciągłość jej rozwoju, skoro chodzi wyłącznie o skok?
 
Jeśli chodzi o trzecie oskarżenie, podyktowane jest ono krótkotrwałą wiarą epigonów w zdolność do zneutralizowania imperialistycznej burżuazji na czas nieograniczony za pomocą „rozsądnie” zorganizowanej presji ze strony proletariatu. W latach 1924–27 była to centralna idea Stalina. Jej owocem był Komitet Anglo-Rosyjskii. Rozczarowanie co do perspektywy związania rąk i nóg burżuazji światowej poprzez sojusz z Purcellem, Radiciem, LaFollettem i Czang Kaj-szekiemii doprowadziło do ostrego napadu lęku przed bezpośrednim niebezpieczeństwem militarnym. Komintern przechodzi przez ten okres jeszcze teraz.
 
Czwarty sprzeciw wobec teorii permanentnej rewolucji sprowadza się po prostu do tego, że w 1905 roku nie popierałem teorii socjalizmu w jednym kraju, którą Stalin sfabrykował dla radzieckiej biurokracji dopiero w 1924 roku. To oskarżenie jest czystym historycznym kuriozum. Można sobie naprawdę pomyśleć, że moi przeciwnicy, jeśli w ogóle rozmyślali politycznie w 1905 r., uważali Rosję za przygotowaną na niezależną rewolucję socjalistyczną. W rzeczywistości w latach 1905–1917 niestrudzenie obwiniali mnie oni o utopizm w świetle mojego założenia, że proletariat Rosji dojdzie do władzy wcześniej niż proletariat Europy Zachodniej. Kamieniew i Rykow obwiniali o utopizm Lenina w kwietniu 1917 r. i prostymi słowami wyjaśniali Leninowi, że rewolucja socjalistyczna powinna początkowo dokonać się w Anglii i innych rozwiniętych krajach, dopiero potem może przyjść kolej Rosji. Stalin utrzymywał ten sam punkt widzenia do 4 kwietnia 1917 r. Tylko stopniowo i z trudem przyswoił leninowską formułę dyktatury proletariatu w przeciwieństwie do dyktatury demokratycznej. Jeszcze wiosną 1924 r. Stalin powtarzał za innymi, że Rosja rozpatrywana osobno nie jest dojrzała do budowy społeczeństwa socjalistycznego. Jesienią 1924 r., w walce z teorią permanentnej rewolucji, Stalin po raz pierwszy odkrył możliwość budowy izolowanego socjalizmu w Rosji. Następnie czerwoni profesorowie zebrali cytaty dla Stalina, oskarżając Trockiego o to, że w 1905 roku - o, zgrozo! - wierzył, że Rosja może dojść do socjalizmu tylko z pomocą proletariatu Zachodu.
 
Jeśli wziąć historię walki ideologicznej z ćwierci wieku, pociąć ją na małe kawałeczki, wymieszać te kawałeczki w moździerzu, a potem kazać ślepcowi skleić je ze sobą, trudno byłoby uzyskać bardziej monstrualny teoretyczny i historyczny galimatias niż ten, którym epigoni karmią swoich czytelników i słuchaczy.
 
Aby wyjaśnić związek między wczorajszymi problemami a teraźniejszością, musimy przynajmniej krótko przypomnieć tutaj, co robili przywódcy Kominternu, tj. Stalin i Bucharin w Chinach.
 
Pod pretekstem, że w Chinach nadchodzi rewolucja narodowo-wyzwoleńcza, chińskiej burżuazji przyznano w 1924 r wiodącą rolę. Partia burżuazji narodowej - Kuomintang - została oficjalnie uznana za partię wiodącą. Rosyjscy mieńszewicy nie posunęli się tak daleko w 1905 r. w stosunku do kadetów (partii liberalnej burżuazji).
 
Ale przywództwo Kominternu nie poprzestało na tym. Zobowiązało ono Komunistyczną Partię Chin do wejścia do Kuomintang i podporządkowania się jego dyscyplinie [wewnątrzpartyjnej]. W specjalnych telegramach od Stalina zalecano chińskim komunistom powstrzymanie ruchu agrarnego. Zbuntowanym robotnikom i chłopom zabroniono tworzyć własne rady, aby nie zrazić Czang Kaj-szeka, którego Stalin na początku kwietnia 1927 r., tj. na kilka dni przed przewrotem w Szanghaju, bronił na zebraniu partyjnym w Moskwie przed opozycją jako „niezawodnego sojusznika”.
 
Oficjalne podporządkowanie partii komunistycznej burżuazyjnym przywódcom i oficjalny zakaz rad (Stalin i Bucharin tłumaczyli, że Kuomintang „zastępuje” rady) były o wiele poważniejszą i bardziej rażącą zdradą marksizmu niż wszystkie działania mieńszewików w latach 1905-17.
 
W następstwie przewrotu Czang Kaj-szeka w kwietniu 1927 r. od Kuomintangu tymczasowo oderwało się lewe skrzydło pod przewodnictwem Wang Cin-weiaiii. Ten ostatni został natychmiast ogłoszony w „Prawdzie” wiarygodnym sojusznikiem. Zasadniczo Wang Cin-wei miał się do Czang Kaj-szeka, podobnie jak Kiereński do Milukowa, z tą różnicą, że w Chinach Milukow i Korniłow byli połączeni w tej samej osobie Czang Kaj-szeka.
 
Po kwietniu 1927 r. Chińskiej Partii Komunistycznej nakazano wejść do „lewicy” Kuomintangu i podporządkować się dyscyplinie chińskiego Kiereńskiego, zamiast przygotowywać się na otwartą wojnę z nim. „Wierny” Wang Cin-wei zmiażdżył partię komunistyczną, a wraz z nią ruch robotniczy i chłopski, nie mniej brutalnie niż Czang Kaj-szek, którego Stalin ogłosił swoim wiarygodnym sojusznikiem.
 
Jeśli mieńszewicy w 1905 r. i później poparli Milukowa, to jednak nie należeli do partii liberalnej. Jeśli mieńszewicy w 1917 r. szli ręka w rękę z Kiereńskim, to jednak zachowali swoją osobną organizację. Polityka Stalina w Chinach była złą karykaturą nawet mieńszewizmu. To była pierwsza i główna linia.
 
Po ujawnieniu jej nieuniknionych rezultatów: całkowitego upadku ruchu robotniczego i chłopskiego, demoralizacji i upadku partii komunistycznej, kierownictwo Kominternu rozkazało: „w lewo zwrot” i zażądało natychmiastowego przejścia do zbrojnego powstania robotników i chłopów. Tak więc młoda zmiażdżona i okaleczona partia komunistyczna, która wczoraj była tylko piątym kołem u wozu Czang Kaj-szeka i Wang Cing-weia, a zatem nie miała absolutnie żadnego niezależnego doświadczenia politycznego, otrzymała rozkaz poprowadzenia robotników i chłopów, których Komintern jeszcze wczoraj trzymał pod sztandarem Kuomintangu, w celu natychmiastowego powstania przeciwko temu Kuomintangowi, któremu udało się skoncentrować w swoich rękach władzę i wojsko. W Kantonie fikcyjna rada została zaimprowizowana w ciągu 24 godzin. Zbrojny bunt, zbiegając się w czasie z otwarciem XV Zjazdu WKP, był jednocześnie wyrazem heroizmu przodujących chińskich robotników i zbrodni kierownictwa Kominternu. Mniejsze awantury poprzedzały powstanie w Kantonie i następowały po nim. Taki był drugi rozdział chińskiej strategii Kominternu, który można nazwać najgorszą karykaturą bolszewizmu.
 
Liberalno-oportunistyczny rozdział razem z awanturniczym zadał cios Komunistycznej Partii Chin, po którym, przy właściwej polityce, może dojść do siebie tylko przez szereg lat.
 
VI Kongres Kominternu podsumował całą tą pracę. W pełni ją zaakceptował. Nic dziwnego: zwołano go w tym celu. Na przyszłość wysunął hasło „demokratycznej dyktatury robotników i chłopów”. Czym różni się ta dyktatura od dyktatury prawicy lub lewicy Kuomintangu, z jednej strony, i od dyktatury proletariatu, z drugiej – tego nie wyjaśniono chińskim komunistom. Bo tego nie da się wyjaśnić.
 
Ogłosiwszy hasło demokratycznej dyktatury, VI Kongres jednocześnie stwierdził, że całkowicie nie do przyjęcia są hasła demokracji (Zgromadzenie Ustawodawcze, powszechne prawa wyborcze, wolność słowa i prasy itp. itp.), a tym samym całkowicie rozbroił Komunistyczną Partię Chin wobec dyktatury oligarchii wojskowej. Wokół haseł demokracji rosyjscy bolszewicy przez wiele lat mobilizowali robotników i chłopów. Hasła demokracji odegrały ogromną rolę w 1917 roku. Dopiero po tym, jak władza radziecka, która już realnie zaistniała, stanęła na oczach całego ludu w nieubłaganym starciu politycznym ze Zgromadzeniem Ustawodawczym, nasza partia zlikwidowała instytucje i hasła formalnej, tj. burżuazyjnej demokracji, na rzecz prawdziwej, radzieckiej, tj. proletariackiej demokracji.
 
VI Kongres Kominternu pod przewodnictwem Stalina-Bucharina postawił wszystko na głowie. Narzucając partii hasło „demokratycznej”, a nie „proletariackiej” dyktatury, zabronił jej używać demokratycznych haseł przy przygotowaniach do tej dyktatury. Chińska Partia Komunistyczna została nie tylko rozbrojona, ale całkowicie rozebrana do naga. Za to, w formie pocieszenia, w okresie nieograniczonej władzy kontrrewolucji zezwolono jej na hasło rad, które było zakazane podczas wybuchu rewolucji. Bardzo popularny bohater rosyjskiej opowieści ludowej śpiewa piosenki weselne na pogrzebach i pogrzebowe na weselach. Tu i tam zbiera kuksańce. Gdyby sprawa była ograniczona do kuksańców dla strategów obecnego kierownictwa Kominternu, można by się z tym pogodzić. Ale stawka jest większa. Chodzi o los proletariatu. Taktyka Kominternu stanowiła nieświadomie, ale tym bardziej niezawodnie, zorganizowany sabotaż rewolucji chińskiej. Ten sabotaż na pewno odniósł sukces, ponieważ prawicowo-mieńszewicka polityka z lat 1924-1927 okryta została przez Międzynarodówkę Komunistyczną autorytetem bolszewizmu, a rząd radziecki bronił ją potężną machiną represji przed krytyką Lewej Opozycji.
 
Otrzymaliśmy w rezultacie zakończony eksperyment strategii stalinowskiej, który od początku został całkowicie przeprowadzony pod znakiem walki przeciwko permanentnej rewolucji. Jest absolutnie zatem zrozumiałym, że głównym stalinowskim teoretykiem podporządkowania chińskiej partii komunistycznej narodowo-burżuazyjnemu Kuomintangowi był Martynow, który był głównym mieńszewickim krytykiem teorii rewolucji permanentnej, począwszy od 1905 aż do 1923 r., kiedy to zaczął wypełniać swoją historyczną misję już w szeregach bolszewizmu.
 
Najważniejsze informacje na temat tego, jak powstała niniejsza praca, zostały przedstawione w pierwszym rozdziale. W Ałma-Acie powoli przygotowałem teoretyczno-polemiczną książkę przeciw epigonom. Sporo miejsca w książce miała zająć teoria permanentnej rewolucji. Podczas pracy otrzymałem rękopis Radka poświęcony przeciwstawieniu permanentnej rewolucji i strategicznej linii Lenina. Radek potrzebował tego jakże nieoczekiwanego wypadu, ponieważ on sam tkwił po uszy w chińskiej polityce Stalina: Radek wraz z Zinowiewem bronił podporządkowania partii komunistycznej Kuomintangowi nie tylko przed przewrotem Czang Kaj-szeka, ale także po przewrocie. Popierając zniewolenie proletariatu przez burżuazją, Radek odniósł się oczywiście do potrzeby sojuszu z chłopstwem i do „niedoceniania” tej potrzeby przeze mnie. W ślad za Stalinem bronił mieńszewickiej polityki frazeologią bolszewicką. Formułą demokratycznej dyktatury proletariatu i chłopstwa, Radek, w ślad za Stalinem, ponownie zamaskował odciąganie chińskiego proletariatu od niezależnej walki o władzę na czele mas chłopskich. Kiedy obnażyłem tę ideologiczną maskaradę, Radek poczuł pilną potrzebę udowodnienia, że moja walka z oportunizmem, zamaskowana cytatami z Lenina, faktycznie wynika ze sprzeczności między teorią rewolucji permanentnej a leninizmem. Adwokacką obronę przed własnym upadkiem Radek zamienił w mowę prokuratorską przeciwko permanentnej rewolucji. To wystąpienie było dla niego tylko pomostem do kapitulacji. Podejrzewałem to z bardzo dobrych powodów, ponieważ Radek zamierzał w poprzednich latach napisać broszurę w obronie teorii rewolucji permanentnej. Mimo wszystko nie spieszyłem się ze skreśleniem Radka. Próbowałem odpowiedzieć na jego artykuł z pełną szczerością i kategorycznością, ale nie odcinając mu jednocześnie dróg odwrotu. Drukuję swoją odpowiedź Radkowi w takiej formie, w jakiej została napisana, ograniczając się do kilku objaśnień i poprawek stylistycznych.
 
Artykuł Radka nie ukazał się drukiem i, jak sądzę, nie ukaże się, bo tak jak był napisany w 1928 r., nie mógłby przejść przez sito cenzury Stalina. I dla samego Radka byłby on dziś zbyt zabójczy, ponieważ dałby żywy obraz jego ideologicznej ewolucji, która bardzo przypomina „ewolucję” osoby lecącej z szóstego piętra na chodnik.
 
Pochodzenie tej broszury w wystarczający sposób wyjaśnia, dlaczego Radek zajmuje w niej więcej miejsca, niż miałby zapewne prawo się domagać. Radek nie wymyślił ani jednego nowego argumentu przeciwko teorii rewolucji permanentnej. Wystąpił on jako epigon epigonów. Dlatego zaleca się czytelnikowi, aby zobaczył w Radku nie tylko Radka, ale przedstawiciela jakiejś spółki, której niepełne członkostwo Radek uzyskał za cenę rezygnacji z marksizmu. Gdyby jednak Radek osobiście stwierdził, że przypadło na niego za dużo kopniaków, może według własnego uznania przekazać je bardziej odpowiedzialnym odbiorcom. To już wewnętrzna sprawa firmy. Z mojej strony nie będzie zastrzeżeń.
 
Różne grupy Niemieckiej Partii Komunistycznej doszły do władzy lub walczyły o władzę, demonstrując swoje przygotowanie do przewodzenia poprzez krytyczne ćwiczenia na temat permanentnej rewolucji. Ale cała ta literatura - Maslowa, Thalheimera i reszty - jest na tak godnym ubolewania poziomie, że nawet nie daje podstaw do krytycznej odpowiedzi. Thaelmanni, Remmelowie i inni obecni przywódcy z nadania, obniżyli poziom problemu nawet niżej. Wszystkim tym krytykom udało się jedynie wykazać, że nawet nie osiągnęli progu pytania. Dlatego ich zostawiłem... za progiem. Każdy, kto jest zainteresowany teoretyczną krytyką Maslowa, Thalheimera itp., po przeczytaniu tej książki może powrócić do pism tych autorów, aby upewnić się o ich ignorancji i nieuczciwości. Rezultat ten będzie, że tak powiem, produktem ubocznym pracy oferowanej czytelnikowi.
 
Prinkipo, 30 listopada 1929 r.
L. Trocki
 
Przypisy: 

iKomitet Anglo-Rosyjski – utworzony w 1925 r. organ kooperacji między radzieckimi i brytyjskimi związkami zawodowymi. Wg Trockiego współpraca z reformistami w Komitecie związała ręce i o ograniczyła pole manewrbrytyjskim komunistom podczas wielkiego strajku generalnego w maju 1926 r. Komitet rozwiązano w 1927 r. po zerwaniu stosunków dyplomatycznych między ZSRR a Wielką Brytanią.

iiAlbert Arthur „Alf” Purcell (3 XI 1872-24 XII 1935) – brytyjski działacz związkowy i laburzystowski. Członek Komitetu Anglo-Rosyjskiego.
Stjepan Radić (11 VI 1871-8 VIII 1928) – chorwacki polityk, przywódca Chorwackiej Partii Chłopskiej. W 1924 r. podczas wizyty w ZSRR ogłosił przystąpienie jego partii do Międzynarodówki Chłopskiej (Krestintern). Po powrocie do Jugosławii Radicia aresztowano. Po opuszczeniu więzienia Radić odciął się od komunistów, a Chorwacka Partia Chłopska wystąpiła z Krestinternu.
Robert M. LaFollette (14 VI 1855-18 VI 1925) – amerykański polityk lewicowo-burżuazyjny, przeciwnik monopoli i zwolennik ich nacjonalizacji. W 1924 r. kandydował na prezydenta USA z ramienia Partii Postępowej. Amerykańscy komuniści dokonali entryzmu w Partii Farmersko-Robotniczej, która sympatyzowała z LaFollettem. LaFollette publicznie odciął się od komunistów i ostrzegał przed „infiltracją” ruchu postępowego.
Czang Kaj-szek (31 X 1887-5 IV 1975) – chiński polityk nacjonalistyczny, przywódca narodowo-burżuazyjnego Kuomintangu, prezydent Republiki Chińskiej w latach 1928-1975 (od 1949 r. na Tajwanie). W latach 1924-1927 chińscy komuniści wstąpili do Kuomintangu. Współpraca KP Chin z Kuomintangiem zakończyła się masakrą r tysięcy robotników Szanghaju 27 VIII 1927 r. przez siły wierne Czangowi. Po masakrze komuniści zorganizowali serię nieudanych powstań. W efekcie represji KPCh straciła w miastach wiele kadr, co zmusiło ją do przejścia do strategii chłopskiej wojny partyzanckiej.

iiiWang Cin-wei (4 V 1883-10 XI 1944) – chiński polityk nacjonalistyczny, przywódca „lewicy” Kuomintangu. Po masakrze szanghajskiej przywódca samozwańczego „rządu z Wuhan” wspieranego przez KPCh. Później Wang zerwał z komunistami i rozpoczął kolaborację z Japonią. W latach 1937-1944 przywódca marionetkowego rządu w Nanjing.

Społeczność

Chcemy waszych minerałów