Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 25 gości.

„Nasi idą!” - Polskie klasy pracujące wobec TKRP i Armii Czerwonej

TKRP

 
Wg oficjalnej polityki historycznej w 1920 r. naród polski jak jeden mąż stanął na przekór „nawale bolszewickiej”, aby zapobiec „IV rozbiorowi”. Przytacza się przykłady młodzieży ziemiańskiej, burżuazyjnej i drobnomieszczańskiej, która zaciągała się ochotniczo do wojska.
 
W tej narracji ignoruje się jednak podziały klasowe i fakt, że entuzjazm dla reżimu Piłsudskiego nie był powszechny. Poniżej przedstawiamy dokumenty historyczne, które ukazują postawę robotników i chłopów polskich wobec Tymczasowego Komitetu Rewolucyjnego Polski i Armii Czerwonej.
 
Z jednej strony jest korespondencja Feliksa Dzierżyńskiego z KC RKP. Nie są to materiały propagandowe, ale oficjalne meldunki, w których Dzierżyński nie ma powodu wyolbrzymiać poparcia dla władzy radzieckiej.
 
Z drugiej strony są to fragmenty międzywojennej broszury Związku Ziemian, w której opisano „tragiczne” przejścia obszarników podczas „najazdu” oraz stosunek robotników folwarcznych i chłopów wobec panów, burżuazyjnych władz, Armii Czerwonej i władzy radzieckiej.
 
Okazuje się, że wśród proletariatu miejskiego, robotników folwarcznych i chłopów istniały przychylne nastroje wobec Armii Czerwonej, powstającej polskiej władzy radzieckiej i przeprowadzanych przemian społecznych. Robotnicy przejmujący i uruchamiający zakłady, chłopi i służba folwarczna dzielący majątki obszarnicze, tworzenie organów władzy radzieckiej – o tym oficjalna historiografia milczy. Wspomnieć o tym znaczyłoby przestawić wojnę polsko-bolszewicką jako konflikt klasowy, część międzynarodowej rewolucji socjalistycznej ogarniającej świat po zwycięstwie Wielkiej Socjalistycznej Rewolucji Październikowej.
 
Redakcja WR
 
 
*****
 
LISTY FELIKSA DZIERŻYŃSKIEGO DO KC RKP I WŁODZIMIERZA LENINA
 
Źródło: „Tymczasowy Komitet Rewolucyjny Polski”, KiW, 1955, str. 126-127.
 
Moskwa,
KC RKP
 
Wczoraj odbyła się w Białymstoku konferencja robotników rolnych z okolicznych folwarków. Stosunek – wspaniały. Wielu przyszło pieszo zza dwudziestu wiorst.
 
Zaopatrzenie miasta w żywność usprawnia się. Z okolicznych folwarków dostawiono już dwa tysiące pudów zboża, spodziewamy się otrzymać w ciągu najbliższych dni jeszcze kilka tysięcy.
 
Robotnicy rolni stopniowo coraz bardziej aktywizują się. Pracuje już kilka pługów parowych. Odczuwać się daje brak koni. Jest bydło rogate.
 
Zachodzi możliwość wydawania w piątek-sobotę przydziałów chleba piętnastu tysiącom robotników za pośrednictwem Centralnego Zarządu Związków Zawodowych i kooperatyw robotniczych. Są zapasy soli, śledzi, zapałek, tytoniu, papierosów. Od dnia wczorajszego cena chleba spadła o 50 procent.
 
Osiem fabryk pracuje. W ciągu najbliższych dni otworzy się jeszcze pięć.
 
Dzierżyński
 
*
 
Moskwa,
KC RKP
dla Lenina
 
Z powodu niesprawności pracy łączności nasze telegramy do Was ginęły [w] drodze. Stop. Według informacji z trzeciej Armii [w] Warszawie rozruchy. Stop. Żądają, by białe władze opuściły miasto bez boju. Stop. Nastroje wśród kolejarzy, którzy pozostali, przychylne. Stop. Pracują [z] zapałem nad odbudową dróg. Stop. [W] rejonie Mławy, Włocławka nastroje chłopów neutralne. Stop. Nastroje robotników Białegostoku wzniosłe. Stop. [We] wtorek odbyło się wielotysięczne święto pracy [z] powodu otwarcia fabryk. Stop. Do partii przystąpiła białostocka organizacja pepesowców-robotników. Stop. Prowadzi się pracę przygotowawczą do wyborów Rady. Stop. Przystąpiono do organizowania polsko-radzieckiego pułku Białegostoku na zasadzie ochotniczej. Stop...
 
*****
 
Źródło: „Rola członków Związku Zawodowego Robotników Rolnych Rzplitej Polskiej podczas najazdu bolszewickiego”, Związek Ziemian, 1921, za: „Tymczasowy Komitet Rewolucyjny Polski”, KiW, 1955, str. 159-183.
 
POWIAT LIPNOWSKI
 
Za przykładem, nauką i namową tych prowodyrów [ZZRRRzP] działali delegaci folwarczni, przeszkadzając w wyprowadzeniu inwentarza, który przez to stawał się łupem bolszewików (np. w Klibocku gm. Kłokock). Oni to pierwsi rozpoczynali rabunek dworów natychmiast po wyjeździe właścicieli, witali bolszewików radośnie…
 
POWIAT PŁOCKI
 
Podobnie (…) zachowywała się służba w stosunku do bolszewików i właścicieli, a więc: w Leszczynie Księżym (gm. Kleniowo) wybudowano na powitanie bolszewików bramę triumfalną przybraną kwiatami i czerwonymi flagami, w Siecieniu, gmina Brudzień, jedna z dziewczyn spośród służby ofiarowała bolszewikom bukiet kwiatów, a we wszystkich folwarkach mówiono o bolszewikach: „Nasi idą”.
 
W folwarku Gutowo, gmina Lelice, (…) zapanowała radość i odzywały się pomiędzy służbą głosy: „Podamy ręce bolszewikom”. „Gdyby powieszono dziedzica, sam bym rzucał w niego kamieniami” (miejscowy pastuch) itp. (…)
 
Nic dziwnego, że pod wpływem (…) takich delegatów [ZZRRRzP] służba wszędzie odnosiła się przyjaźnie do bolszewików, a wrogo do właścicieli i administracji…
 
POWIAT ŁOMŻYŃSKI
 
Cały oddział ZZRRRzP (…) agitacją swą przyczynił się wielce do przeszkadzania ziemianom w wyprowadzaniu inwentarza przy ewakuacji i do entuzjastycznego witania bolszewików przez służbę dworską…
 
W Jeziorku [Józef] Stolnicki [z ZZRRRzP] zaraz po wejściu bolszewików urządził wiec, na którym przemawiał, dowodząc, że nastały nareszcie czasy nowe, szczęśliwe, że będzie rozdana i że dla osiągnięcia tego szczęścia on, Stolnicki, krwawo i długo pracował. Wojsko polskie w przemówieniu swoim Stolnicki nazywał „wojskiem księżym i pańskim”. Mowa ta była przyjęta z aplauzem…
 
POWIAT OSTROŁĘCKI
 
Wchodzących do Ostrołęki bolszewików powitał pochód z dziećmi (…) na czele. Utworzono komitet rewolucyjny (…).
 
Gospodarz ze wsi Zabiele, Adam Mierzejewski, słyszał, jak służba z folwarku Ławy wyrażała niezadowolenie z ucieczki rządcy, którego należało według jej słów po prostu „kołem zabić”…
 
W Szczawinie służba (…) okazała taką radość wobec zbliżania się bolszewików, że według opowiadania Adam Sobkiewicza, pisarza ze Szczawina, trzy razy urządzała tańce w folwarku…
 
POWIAT OSTROWSKI
 
Mianowani przez [Józefa] Kubata [z ZZRRRzP i komitetu rewolucyjnego] kierownicy folwarcznego komitetu rewolucyjnego nakazali włościanom oddać owce porozdzielane pomiędzy nich przez właściciela dla uratowania choć części inwentarza, mówiąc, że to są „nasze owce”...
 
Delegat służby w majątku Koski, gmina Szulborze-Koty, z ramienia tegoż związku, kowal Bronisław Grabowski jeszcze przed przyjściem bolszewików mówił publicznie, że gdyby go wzięto do wojska, to wiedziałby, przeciwko komu ma zwrócić karabin… Grabowski nie dopuścił przy ewakuacji do wypuszczenia z folwarku bydła dworskiego…
 
W majątku Jelenie, właściciel, p. Wincenty Ostrowski, zeznał: (…) Służba pomagała bolszewikom młócić zboże, rozgrabiać rzeczy i inwentarz, którego część właściciel, p. Wincenty Ostrowski, po przybyciu wojsk polskich odebrał. Ziemię służba pod dowództwem Stanisława Treli postanowiła rozdzielić między siebie…
 
POWIAT PUŁTUSKI
 
W majątku Pokrzywnica (gmina Gzowo), własność p. Feliksa Winnickiego, cała służba należała do ZZRRRzP…
 
Służba wyczekiwała bolszewików z niecierpliwością – po przyjściu witała ich chlebem i kwiatami. (…) Pan Winnicki po odpędzeniu bolszewików przybył do majątku… Wszytko zginęło i, jak się okazuje, bolszewicy z tego nic nie wzięli; wszystkim podzieliła się służba, bolszewicy pozostawili napis na drzwiach: „Nie trogat’ mebeli”…
 
W majątku Kędzierzawice (gmina Gołębie). Właściciel, p. Teofil Orłowski, zeznał: ...Służba nie dawała właścicielowi ewakuować inwentarza. Dopiero z pomocą uciekinierów z Grodzieńszczyzny i z pomocą swojej rodziny część zdołał wyprowadzić… Część pozostałego inwentarza służba podzieliła między sobą, a część oddała bolszewikom…
 
POWIAT CIECHANOWSKI
 
W majątku Cimniewko, gmina Sońsk, według relacji ogrodnika Karola Ordaka delegaci służby Adam Pawlicki i Ignacy Michalski okazywali wielką życzliwość bolszewikom, dopomagali do młocki zboża i gdy w trackie jej popsuła się lokomobila – wskazali mechanika Wiśniewskiego w Sońsku… (…) Ponieważ służba dobrowolnie nie chciała oddać rozgrabionych rzeczy i krów właściciela, do odebrania ich dopomogli przybyli żołnierze polscy, którym złorzeczono i obrażano; szczególnie celowały w tym kobiety…
 
POWIAT PRZASNYSKI
 
Instruktor ZZRRRzP Jan Wewerko (…) organizował w powiecie przasnyskim komitety rewolucyjne we wszystkich folwarkach, tłumaczył służbie, że właściciele już nigdy nie wrócą, że folwarki staną się ich własnością (…). Będąca pod wpływem takiego kierownika służba w majątkach Rzegnowo, Zawady i Szumsk nie pozwoliła właścicielowi na wyprowadzenie inwentarza, a prawie we wszystkich majątkach powiatu odmówiła swej pomocy w wyprowadzeniu inwentarza…
 
POWIAT SIEDLECKI
 
[D]elegat służby w Broszkowie, Józef Stefaniak, podburzał służbę, aby nie pozwalała na wyprowadzenie inwentarza przez właściciela w czasie ewakuacji, i tylko zawdzięczając pomocy wojska polskiego udało się inwentarz wyprowadzić…
 
POWIAT GARWOLIŃSKI
 
Służba w całym powiecie była rozagitowana… Najazd bolszewicki wykazał dowodnie owoce tej pracy, bo w żadnym prawie powiecie włościaństwo nie zachowywało się tak wrogo i grabieżczo względem dworów, jak w garwolińskim. Nawet zachowanie się służby dworskiej zbladło wobec zachowania się włościan, którzy, młodzi i starzy, mężczyźni i kobiety, bogaci i ubodzy, nawet posłowie do Sejmu… rzucili się na lasy, pola i łąki większej własności. (…)
 
Rozagitowanie służby wyraziło się w zdarzeniu, jakie miało miejsce w folwarku Sulbiny Górne, gdzie podczas nieobecności właściciela gospodyni witała przed domem chlebem i solą przybyłych bolszewików. Pomyliła się jednak i wzięła podjazd Jaworczyków za bolszewików, toteż otrzymała za to powitanie dotkliwą nauczkę…
 
POWIAT RADZYŃSKI
 
W Suchowoli [prezez ZZRRRzP] zorganizował wiec, na którym nawoływał do wyrżnięcia panów, żona zaś jego na czele kobiet ograbiła pałac ks. Czetwertyńskich. (…) Cóż dziwnego, że mając takich przywódców, służba dworska witała bolszewików z radością, a żegnała ze łzami. (...)
 
Kiedy wojska nasze uchodziły, [fornal Józef Gaja] pożegnał je obelżywymi słowami i, przeprawiwszy się na drugą stronę Tyśmienicy, wskazał bolszewikom bród i wprowadził ich do folwarku. Zapytywany, dlaczego tak skwapliwie to czynił, odpowiedział: „Jak nie miałem ich sprowadzić, kiedy 3 lata na nich czekałem”.
 
POWIAT SOKOŁOWSKI
 
Iwański i córka jego Gromkowa (ojciec i siostra słynnego prezesa ZZRRRzP) przyjmują bolszewików chlebem i solą, organizują w folwarku wiece, on wygłasza mowy…, a ona… w sposób ubliżający odzywa się o rządzie i wojsku polskim… Józef Bazylewicz – stelmach i Mikołajczuk – kowal, obaj członkowie komitetu rewolucyjnego, młócą zboże dla bolszewików, rozdają go służbie, włościanom i dopomagają bolszewikom na każdym kroku… Za ich przykładem poszła prawie cała służba. Według Rozalii Fronczak ze wsi Czekanowa fornal Wincenty Nędza witał bolszewików chlebem i solą i wyrażeniem wdzięczności za przybycie z oddaniem się zupełnym do dyspozycji bolszewików…
 
POWIAT PŁOŃSKI
 
W Smardzewie służba nie chciała pozwolić na wyprowadzenie zarodowej obory szwyców i tylko interwencja wojska zmusiła służbę do wypuszczenia krów…
 
POWIAT MAKOWSKI
 
Gdy [do majątku Czarnastów] weszli bolszewicy… zaraz sformowano komitet robotniczy, w którym, między innymi, rej wodził starszy karbowy Walenty Grabowski… Mechanik we dworze, Władysław Słomkowski, nie wydał na żądanie właściciela, przed jego wyjazdem, pasa do młocarni, a ukrył, wydał go zaś bolszewikom z odjętymi od maszyn częściami schowanymi z polecenia właściciela, następnie zmontował młockę, którą prowadził z bolszewikami w ciągu siedmiu dni i siedmiu nocy…
 
POWIAT HRUBIESZOWSKI
 
Hanka Rowiecka (…) ostentacyjnie z chlebem i solą wyszła na spotkanie bolszewików, mówiąc: „Bracia – od dwóch lat już na was czekamy”…
 
Wyrobnik Pawlak z Hrebennego, zamianowany przez bolszewików komisarzem, rozbił zamek od drzwi wchodowych do pałacu, zajął sobie jeden pokój, przy czym piec kaflowy przerobił na kuchnię i wprowadził do innych pokoi chłopów, którzy się w nich rozlokowali...

Społeczność

Chcemy waszych minerałów