Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 92 gości.

Paweł Kamiński: Co działało w gospodarce planowej? Jasne strony gospodarki PRL

Kapitalista

W warunkach kolejnego kapitalistycznego kryzysu nasuwają się pytania o alternatywy systemowe. Burżuazyjna propaganda przekonuje nas, że kapitalizm jest jedynym systemem, który zgodny jest z ludzką naturą i może zagwarantować wzrost gospodarczy. Apologeci kapitalizmu przyznają czasem, że owoce tego wzrostu nie są rozdzielane równo, ale jedyną alternatywą jest równomierny „podział nędzy.”
 
Jako dowód wskazują często na przykład XX-wiecznych państw „realnego socjalizmu”. Tymczasem rzut oka na historię gospodarczą, choćby Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, zadaje tym twierdzeniom kłam i ukazuje ogromny potencjał uspołecznionej gospodarki planowej. Jak wskazuje ekonomista Aleksander Piński:
 
„W pierwszych dekadach PRL notował przyzwoity wzrost gospodarczy, nawet jak na standardy zachodnich krajów kapitalistycznych. Z danych Maddisona wynika, iż w latach 1950–1973 średnie tempo wzrostu gospodarczego w Polsce wynosiło 3,4 proc. rocznie (i jest to wzrost per capita, czyli uwzględniający silny wzrost liczby ludności po II wojnie światowej). To oznacza, że w tym okresie biliśmy pod względem tempa rozwoju większość krajów rozwiniętych, m.in. Wielką Brytanie (2,5 proc.), Szwecję (3,1 proc.), Szwajcarię (3,1 proc.), Danię (3,1 proc.), Norwegię (3,2 proc.), Australię (2,4 proc.), Kanadę (2,9 proc.), Nową Zelandię (1,7 proc.) i USA (2,4 proc.). Nie wykorzystywaliśmy jednak wszystkich możliwości, jakie mieliśmy w ramach gospodarki planowej, bo np. Bułgaria rozwijała się w tym okresie w tempie 5,2 proc., a zatem więcej niż Niemcy Zachodnie, które rzekomo po II wojnie światowej doświadczały cudu gospodarczego (wzrost gospodarczy w latach 1950–1973 wynosił tam średnio 5 proc. rocznie).”i
 
Porównanie z wysoko rozwiniętymi państwami kapitalistycznymi jest o tyle istotne, że bardzo często względnie wyższy poziom rozwoju gospodarczego oraz poziom życia w krajach zachodnich uznawany jest za dowód niższości gospodarki planowej w porównaniu z gospodarka kapitalistyczną. Argumentuje się ponadto, że z powodu tej niższości gospodarkę planową można narzucić jedynie siłą i dlatego wymaga ona dyktatury politycznej.
 
To prawda, że poziom życia i rozwoju gospodarczego w PRL i innych krajach Bloku Wschodniego był niższy niż w USA czy Europie Zachodniej. Ale jest to prawdą również w odniesieniu do III i II RP. Przede wszystkim jest to prawda w odniesieniu do całej Europy Wschodniej w ciągu ostatniego pół tysiąclecia, gdy ten region geograficzny pozostawał gospodarczo i cywilizacyjnie zacofany w porównaniu z Zachodem. Dlatego konieczne jest porównanie gospodarki PRL z gospodarką II RP i stanem ekonomii zastanym po II wojnie światowej.
 
Zbudujemy nową Polskę...”
 
Polska gospodarka planowa ma swe początki w wyzwoleniu naszego kraju przez Armię Czerwoną pod koniec II wojny światowej. W wyniku wojny Polska straciła 38% swojego majątku materialnego. A był to majątek stosunkowo nikły. II RP pozostawała krajem gospodarczo zacofanym wobec Europy zachodniej. W 1931 roku w Polsce 65,7% ludności czynnej zawodowo pracowało w rolnictwie, dla porównania w tym samym czasie we Francji i Niemczech w rolnictwie pracowała ok. 1/3 ludności, w Belgii 17,3%,w Wielkiej Brytanii jedynie 6%. W Polsce międzywojennej zatrudnienie w przemyśle nigdy nie przekroczyło miliona osób.iiiii
 
Dzięki gospodarce planowej nastąpił potężny rozwój sił wytwórczych. Do 1988 roku zatrudnienie w rolnictwie spadło do 27,8%. U szczytu potęgi polskiego przemysłu w okresie PRL zatrudnienie w nim przekraczało ono 5 milionów.ivv Polacy popierali gospodarcze zmiany wprowadzone po wojnie.
 
 

 
 
Jak wskazywał prof. Janusz Gołębiowski: „W przełomowych dniach wyzwolenia kraju załogi fabryczne zabezpieczyły i przejęły absolutną większość zakładów przemysłowych. Obok przedsiębiorstw należących do kluczowych gałęzi przemysłu, w społecznym władaniu znalazły się także warsztaty wytwórcze, których charakter i rozmiar produkcji nie wymagały pozostawania na stałe w rękach państwa. (…) Większość tych zakładów została zabezpieczona, bądź nawet uruchomiona przez załogi fabryczne.”vi Gołębiowski zwracał również uwagę na to, że oddolne wywłaszczenia przez robotników szły dalej niż początkowe deklaracje PPR.
 
W latach 1945-1948 robotnicy organizowali strajki domagające się nacjonalizacji swoich miejsc pracy, bądź walcząc z próbami ich reprywatyzacji.vii
 
Wg tzw. archiwum Bieruta 42% głosujących poparło w referendum 1946 r. utrwalenie w przyszłej konstytucji „ustroju gospodarczego, zaprowadzonego przez reformę rolną i unarodowienie podstawowych gałęzi gospodarki krajowej”.
 
O popularności haseł komunistycznych świadczy fakt, że nawet antykomuniści zmuszeni byli posługiwać się postulatami socjalistycznymi. Jedyna legalna partia opozycyjna, PSL, wzywała głosowania „tak” w referendum w 1946 r. na pytanie odnośnie reformy rolnej i nacjonalizacji przemysłu. Emigracyjny premier Tomasz Arciszewski wysuwał postulaty reformy rolnej i „gospodarki planowej w głównych gałęziach przemysłu i rolnictwaviii”. WiN, największe ugrupowanie reakcyjnego podziemia, w swojej deklaracji ideowej obiecywało uspołecznienie własności wielkokapitalistycznej i reformę rolną (jednocześnie nawołując do głosowania na „nie” w tej sprawie w referendum z 1946 r.)ix.
 
Widać zatem, że hasła socjalistyczne były popularne i gospodarki planowej nie trzeba było pracującym „narzucać siłą”.
 
Więcej, szybciej, lepiej!”
 
Kluczowym ogniwem PRL-owskiego projektu modernizacyjnego była industrializacja, przede wszystkim w okresie plany trzyletniego (1947-1949) i sześcioletniego (1950-1955). Polski przemysł, i tak słabo rozwinięty, ucierpiał w wyniku zniszczeń wojennych i – przed wojną – z powodu Wielkiego Kryzysu. W 1932 roku produkcja przemysłowa spadła do 64% jej wartości z 1928 roku. W 1938 roku wartość produkcji przemysłowej była wyższa o jedną piątą w porównaniu z wynikiem dekadę wcześniej.x Dla porównania w okresie PRL taki sam wzrost osiągnięto w ciągu jednego roku (1950 r.). W latach 1949-1954 produkcja przemysłowa wzrosła o 115%, a w ciągu całej dekady 1949-1959 – o 242%.xi Wysoki wzrost utrzymywał się przez większość PRL.
 

 
Jednym z najważniejszych aspektów polskiej industrializacji była elektryfikacja i tutaj również kontrast ze stanem międzywojennym zapiera dech w piersiach. Pod koniec istnienia II RP (1938 r.) moc zainstalowana w polskich elektrowniach wyniosła 1692 MV, a produkcja 4 TW·h. Pod koniec PRL elektrownie o mocy ponad 30 tys. MV wytwarzały ponad ok. 130 TW·h.xii
 


 
Uprzemysłowienie spowodowało astronomiczny wzrost produkcji nie tylko środków produkcji (m.in. kilkunastokrotny wzrost produkcji nafty i stali surowej, czy kilkudziesięciokrotny węgla brunatnego i gazu ziemnego), ale również środków konsumpcji.xiii
 



 
 
 
Do walki o szczęśliwą wieś!”
 
Industrializacja potencjalnie umożliwiła techniczny rozwój sił wytwórczych na wsi. Na przeszkodzie stały jednak zastane stosunki własnościowe – z wielką własnością ziemską na jednym biegunie i masą skarłowaciałych gospodarstw chłopskich na drugim. Jak pisał Ludwik Hass: „rzadko który folwark czy nawet duży klucz folwarków był w latach trzydziestych <<dobrze prosperującym>>, później zniszczonym przez reformę rolną. To właśnie (...) gospodarstwa chłopskie, rozporządzając względnie tanią rodzinną siłą roboczą, wykorzystywały każdy skrawek ziemi i rozwijały pracochłonną hodowlę. Dlatego – w przeliczeniu na hektar powierzchni – miały produkcję większą niż gospodarstwa folwarczne, mimo że te osiągały wyższą wydajność plonów poszczególnych upraw.”xiv
 
Problem ten próbowano rozwiązać jeszcze w okresie międzywojennym - W wyniku wielu inicjatyw parcelacyjnych redystrybucji w latach 1919-1937 utworzono ponad 696 tys. działek o powierzchni ponad 2,5 miliona hektarów ziemixv. Dopiero jednak po wojnie udało się rozwiązać ostatecznie kwestię rolną - na mocy dekretu PKWN o reformie rolnej nadzielono ponad milion gospodarstw i przekazano drobnym i średnim chłopom ponad 6 milionów hektarów ziemixvi. Wraz z likwidacją wielkiej własności ziemskiej nastąpił gwałtowny rozwój sił wytwórczych. Wystarczy tylko spojrzeć na wzrost produkcji rolnejxvii – tylko w 1947 roku wyniósł on 40,9%, w latach 1947-1950 łącznie 110,5%. Wysoki wzrost utrzymano przez lata 50. i 60. (odpowiednio o 26,5% i 25,8%), ale u schyłku PRL uległ on spowolnieniu (1971-1980: o 6,7%, 1981-1989: o 16,9%). Po restauracji kapitalizmu produkcja rolna załamała się – w latach 1990-2000 spadła ona o 14,2%.
 
Jedną z sił napędowych rozwoju sił wytwórczych na wsi była zawrotna mechanizacja rolnictwa. W 1950 r. gospodarstwa rolne miały jedynie 28,4 tys. ciągników rolniczych (prawie wszystkie w gospodarstwach państwowych). W ciągu dekady ich liczba wzrosła ponad dwukrotnie - do 62,8 tys. w 1960 r. Mechanizacja postępowała przez cały okres PRL – w 1970 r. liczba traktorów wyniosła 224,5 tys., w 1980 r. - 619,4 tys., wraz końcem PRL przekroczyła ona milion.xviii
 
Głównym motorem mechanizacji były początkowo gospodarstwa państwowe (w większości rozwiązane po kapitalistycznej kontrrewolucji). W 1960 r. gospodarstwa uspołecznione obejmowały jedynie 13,1% użytków rolnychxix, ale 65,8% zmechanizowanej siły pociągowej (i jedynie 6,3% żywej siły pociągowej)xx. Jedynie 14,3% zasobów siły pociągowej w rolnictwie stanowiła wówczas siła zmechanizowana. 3 dekady później 93,7% zasobów siły pociągowej było zmechanizowane. Mechanizacja i wzrost ogólnych zasobów siły roboczej w rolnictwie postępował również po restauracji kapitalistycznej, ale znacznie mniejszym zakresie. Dynamikę tą pokazuje poniższa tabela:
 

 
Równolegle z mechanizacją miała miejsce chemizacja rolnictwa. W 1945/46 w polskim rolnictwie zużyto 89 tys. t nawozów sztucznych, 4 lata później było to już prawie pół miliona ton. W 1979/80 polscy rolnicy zużyli 6,6 mln ton nawozów sztucznych.xxi Dynamikę chemizacji rolnictwa pokazuje niniejsza tabela:
 

 
Zmiany własnościowe i postęp technologiczny w przemyśle i rolnictwie przyczyniły się do modernizacji kraju, którą odczuli wszyscy obywatele PRL.
 
Aby ludziom żyło się dostatniej...”
 

 
Rozwój sił wytwórczych umożliwił wzrost poziomu życia Polaków. Widać to wyraźnie na nie tylko na przykładzie wzrostu realnych dochodów ludności (w ciągu lat 70. realne wynagrodzenia wzrosły prawie dwukrotniexxii), ale także np. liczby oddanych do użytku mieszkań. Dzięki uspołecznionej gospodarce planowej w latach 1967-1988 co roku oddawano przynajmniej 185 tys. mieszkań, w tym w latach 1972-1980 - ponad 200 tys. rocznie (po restauracji kapitalizmu udało się osiągnąć porównywalny wynik dpiero w roku ub., gdy oddano 207,2 tys. mieszkań), w latach 1977-1979 - ponad ćwierć miliona rocznie. Najwięcej mieszkań oddano w 1978 r. - 283,6 tys. mieszkań. Nie zwiększyła się jedynie liczba mieszkań, ale również ich jakość.
 

 
W 1931 r. w większość miejskich budynków mieszkalnych nie posiadała dostępu do bieżącej wody (15,9%), kanalizacji (12,9%), gazu (7,5%) i prądu (37,9%). Wszystkie z powyższych instalacji posiadało jedynie 1 na 10 budynków, żadnej z nich – 56,2% budynków (zamieszkałych przez jedną trzecią ludności miejskiej).xxiii Boom mieszkalny sprawił, że kanalizacja, prąd czy bieżąca woda w miejskim stał się czymś naturalnym i oczekiwanym. Postęp cywilizacyjny był szczególnie widoczny na wsi.xxiv
 



 
Postęp objawił się nie tylko we wzroście materialnego dobrobytu, ale również rozwoju kulturalnym. W latach 1949–1952 rząd przeprowadził planową akcję likwidacji analfabetyzmu, wprowadzając obowiązek bezpłatnej nauki dla analfabetów i półanalfabetów od 14 do 50 roku życia. W LWP realizowano obowiązkowe nauczanie żołnierzy odbywających służbę wojskową. 618 298 osób otrzymało świadectwa ukończenia kursu. Kampanii przeciw analfabetyzmowi towarzyszył rozwój oświaty - w 1960 r. co drugi Polak w wieku 15 lat lub więcej nie ukończył nawet szkoły podstawowej, w 1970 r. lat później – co czwarty, w 1978 r. - co ósmy, w 1988 r. - jedynie 6,5%.xxv
 
W roku akademickim 1946/47 na polskich uczelniach studiowało 86,5 tys. osób (36,5 os./10 tys. mieszkańców). W 1950/51 studentów było już 125 tys. (50 studentów na 10 tys. mieszkańców) i ich liczba rosła w następnych latach – w latach 70. studentem był co setny Polak, na początku lat 80. w polskich szkołach wyższych uczyło się prawie pół miliona ludzi.xxvi
 
Wraz z likwidacją analfabetyzmu i rozwojem oświaty wzrosła konsumpcja kultury. W 1950 r. teatry, opery i filharmonie odwiedziło prawie 11,5 miliona widzów i słuchaczy (463 na 1000 mieszkańców) – ponad dwukrotny wzrost w porównaniu ze stanem przedwojennym (1936: 5,2 mln, 152 na 1000 mieszkańcówxxvii) - a w ciągu dekady liczba ta wzrosła o połowę (1960: 17,7 mln, 595 na 1000 ludności).xxviii Na popularności zyskały również seanse kinowe – o ile przed wojną (1938 r.) polskie kina odwiedziło 57,2 mln widzówxxix, to w 1946 r. – 68 mln, w 1950 r. – już 123,2 mln, w 1960 r. - aż 201,6 mln. W tym okresie (1946-1960) liczba kin zwiększyła się z 567 do 3418.xxx
 
Na przełomie 1937/1938 r. księgozbiór bibliotek samorządowych obejmował 1,7 miliona tomów, a 357,3 tys. czytelników wypożyczyło 4,5 miliona tomów.xxxi W 1950 r. 1,7 miliona czytelników bibliotek publicznych wypożyczyło 29 milionów woluminów spośród księgozbioru liczącego 10,4 mln woluminów (w tym 3,9 mln na wsi). 10 lat później 3,6 mln czytelników (w tym 1,9 mln na wsi) wypożyczyło 66,5 miliona woluminów (w tym 28,8 mln na wsi) spośród księgozbioru liczącego ponad 31 milionów woluminów (w tym prawie 14 milionów na wsi). Liczby te wzrastały przez cały okres PRL. xxxii W latach 90., w okresie walki z gospodarczymi i społecznymi „reliktami komunizmu”, liczba bibliotek zmniejszyła się o 13% (na wsi o 15%), a zasób księgozbiorów ogółem skurczył się o prawie milion woluminów (księgozbiór bibliotek wiejskich o prawie 4 miliony woluminów).
 

 
Industrializacja i urbanizacja umożliwiły (wspomnianą wyżej) rozbudowę urządzeń sanitarnych i podniesienie stanu zdrowotnego miast i wsi (niemal zniknęły kiedyś powszechne choroby zakaźne jak dur brzuszny czy gruźlicaxxxiii). Jednocześnie państwo organizowało służbę zdrowia, udostępniając bezpłatną pomoc lekarską, rozbudowując sieć szpitali, sanatoriów, ambulatoriów i wiejskich ośrodków zdrowia oraz szkoląc dziesiątki tysięcy lekarzy oraz dziesiątki-setki tysięcy pielęgniarek oraz szereg innych pracowników medycznych.xxxiv W rezultacie gwałtownie polepszyła się jakość i długość życia Polaków - w latach 50. oczekiwana długość życia przy urodzeniu wydłużyła się o dekadę (czyli o ok. 15%)xxxv. Takiego wzrostu nie odnotowano nigdy wcześniej, ani później.
 
Jakość życia nie sprowadza się jedynie do jego długości, ale również do tego, czym to życie jest wypełnione. W warunkach pełnego zatrudnienia i ośmiogodzinnego dnia pracy, gdzie nie istnieje groźba utraty dachu nad głową, powstaje pytanie, jak zagospodarować czas wolny. O wzroście odwiedzin różnych instytucji kulturalnych wspomniano już wyżej. Oprócz tego wolny czas przeznaczano na spotkania z rodziną i znajomymi. Poza tym robotnicy zwyczajowo wyjeżdżali na urlopy do zakładowych ośrodków wypoczynkowych lub ośrodków Funduszu Wczasów Pracowniczych, a dzieci spędzały wakacje na dofinansowanych przez państwo i zakłady pracy koloniach i obozach harcerskich.
 
Od biurokraty do burżuja
 
Nie jest to jednak pełny obraz PRL. Jak pisał brytyjski marksista Christopher Caudwell: „Idealna przeszłość nie jest zbyt podobna do prawdziwej przeszłości, ponieważ jest starannie skonstruowana, aby - w przeciwieństwie do prawdziwej przeszłości - nie generowała teraźniejszości.”xxxvi Fakt, że żyjemy w kapitalistycznej III (IV?) RP, demonstruje, że Polska Rzeczpospolita Ludowa nie była państwem idealnym. Polska Ludowa była zdeformowanym państwem robotniczym, satelitą ZSRR – zdegenerowanego państwa robotniczego.
 
ZSRR stało się zdegenerowanym państwem robotniczym w wyniku zduszenia demokracji radzieckiej przez warstwę biurokracji, której politycznym reprezentantem była frakcja stalinowska w partii. Biurokracja zachowując porewolucyjne stosunki własnościowe, jednocześnie chroniła nierówne stosunki dystrybucji.
 
Po II wojnie światowej biurokracja przeszczepiła stosunki polityczne i społeczne ZSRR do krajów Europy Wschodniej. O ile ZSRR był zdegenerowanym państwem robotniczym, gdzie po rewolucji społecznej nastąpiła kontrrewolucja polityczna, to PRL była zdeformowanym państwem robotniczym, gdzie przemiany własnościowe dokonały się nie w wyniku rewolucyjnej akcji mas, ale militarno-biurokratycznej akcji radzieckiej warstwy panującej. Mimo to społeczeństwa te posiadały wspólną wewnętrzną dynamikę, ponieważ w obu przypadkach mieliśmy do czynienia z biurokratyczną kastą pasożytującą na uspołecznionych stosunkach produkcji.
 
Trocki wskazywał, że dyktatura biurokracji uniemożliwia wykorzystanie potencjału uspołecznionej gospodarki planowej: „Racjonalizacja gospodarki jest nie do pomyślenia bez dokładnej ewidencji. Ewidencja nie daje się pogodzić z samowolą biurokracji. (…) Podczas gdy rozwój przemysłu i objęcie rolnictwa państwowym planem gospodarczym komplikuje niezwykle zadania zarządu państwem, gdyż na naczelnym miejscu stawia problem jakości, biurokratyzm zabija wszelką twórczą inicjatywę i poczucie odpowiedzialności, bez czego nie ma i nie może być postępu jakości. (…) Po problemie jakości przychodzi kolej na o wiele trudniejsze i wręcz kolosalne zadanie, które można zaliczyć do kategorii własnego nowatorstwa w dziedzinie techniki i kultury. Starożytny filozof powiedział, że ojcem wszechrzeczy jest spór. Tam, gdzie swobodne ścieranie się idei jest niemożliwe, tam również nie powstają nowe wartości.”xxxvii
 
Obserwacje Trockiego odnośnie ZSRR lat. 30, potwierdzają spostrzeżenie Michała Kaleckiego trzy dekady później: „Podstawowym zadaniem jest wykonywanie planów produkcyjnych. Kwestia kosztów i jakości ma znaczenie drugorzędne i poniekąd w związku z tym wszelkiego rodzaju kontrole działalności przedsiębiorstwa są w stanie kompletnego zaniedbania. Dalej, na skutek napięcia na rynku, odbiorcy nie <<kapryszą>> przy odbiorze towarów, tak że nadużycia materiałowe obniżając jakość nie ujawniają się także i na tej drodze. Również wskutek braków w zaopatrzeniu rynku zbyt towarów kradzionych w przedsiębiorstwie, tzw. przecieki, jest wysoce ułatwiony i to po wysokich cenach.” Powodowało to wykształcenie się klasy, którą Kalecki nazywał burżuazją przestępczą i która tworzyła „sieć paserów i pośredników, którzy odbierają towary skradzione w przedsiębiorstwach.xxxviii
 
W panowanie biurokracji w sferze gospodarki skutkowało niewydolnym zarządzaniem, nieracjonalną alokację m.in siły roboczej, marnotrawstwem oraz ilościowymi i jakościowymi brakami towarowymi, które z kolei stanowiły grunt do rozwoju korupcji i przestępczości zorganizowanej, często z udziałem biurokratów (np. afera mięsna w PRL, mafia futrzana w ZSRR).
 
Ciężką sytuację pogłębiała jeszcze zależność od międzynarodowej gospodarki kapitalistycznej. Blok wschodni dotkliwie odczuł kryzys światowego kapitalizmu z połowy lat. 70., który spowodował załamanie się zachodniego popytu na towary eksportowe tych państw. Lata 70. to „przerwana dekada Gierka” w Polsce, „era stagnacji” w ZSRR i początek reform rynkowych Denga Xiaopinga w ChRL. Fakt, że cały blok wschodni poważnie odczuł skutki kapitalistycznego kryzysu, ukazuje bankructwo stalinowskiej teorii socjalizmu w jednym kraju.
 
Wraz z pogarszaniem się sytuacji gospodarczej coraz bardziej ujawniała się sprzeczność między uspołecznionymi stosunkami produkcji a nierównymi stosunkami podziału oraz hipokryzja nomenklatury, sprzeczność między biurokratycznymi przywilejami a oficjalnym egalitaryzmem. Sytuację kasty panującej opisywał Trocki: „Swoje przywileje biurokracja wykorzystuje w trybie nadużyć. Ukrywa ona swe dochody. Stwarza pozory, że w ogóle nie istnieje jako odrębna grupa społeczna. Przywłaszczenie przez nią ogromnej części dochodu narodowego ma charakter pasożytnictwa społecznego. Wszystko to sprawia, że sytuacja radzieckiej warstwy kierowniczej jest w najwyższym stopniu sprzeczna, dwuznaczna i niegodna, mimo pełni władzy i dymnej zasłony pochlebstwa”xxxix.
 
Te sprzeczności można było rozwiązać na dwa sposoby – albo poprzez zmianę stosunków podziału, aby odpowiadały stosunkom produkcji, albo poprzez zmianę stosunków produkcji, aby odpowiadały one nierównym stosunkom podziału. Pierwszy wariant oznaczałby kres przywilejów biurokracji i ze względu na jej polityczny monopol mógłby zostać zrealizowany jedynie w wyniku obalenia nomenklatury przez proletariacką rewolucję polityczną. Wariant drugi oznaczałby restaurację kapitalizmu. Jak wyjaśniał Trocki: „Przywileje mają tylko połowę wartości, jeżeli nie można pozostawić ich w spadku dzieciom. Prawo dziedziczenia jest jednak nieodłączone od prawa własności. Nie wystarczy być dyrektorem trustu, trzeba być jego udziałowcem. Zwycięstwo biurokracji w tej decydującej dziedzinie oznaczałoby przekształcenie się jej w nową warstwę posiadaczy.”xl
 
Nomenklatura uwłaszczyła się, zamieniając przywilej posady na przywilej własności. Dokonano zmian ekonomicznych i społecznych niezbędnych dla funkcjonowania kapitalistycznego sposobu produkcji – prywatyzacja i likwidacja zakładów pracy, powrót bezrobocia i bezdomności, utowarowienie środków konsumpcji, cięcia służb publicznych, zastąpienie planu anarchią rynkową, cykliczne kryzysy w pełnej krasie... Jednocześnie niedawni biurokraci i ich apologeci przedstawiali gospodarcze klęski własnej warstwy z nieodległej przeszłości jako dowód na wyższość kapitalizmu i immanentną niewydolność socjalizmu.
 
Historia zbiurokratyzowanych państw robotniczych pokazuje jednak nie wyższość gospodarki burżuazyjnej, ale słuszność twierdzenia Trockiego, że uspołeczniona gospodarka planowa potrzebuje demokracji jak ludzkie ciało potrzebuje tlenu. Jednocześnie sukcesy ekonomiczne PRL i innych krajów byłego bloku wschodniego ukazują niezwykły potencjał gospodarki opartej na społecznej własności środków produkcji i planowaniu – nie biurokratycznym, ale demokratycznym, nie w jednym kraju czy bloku, ale na skalę światową, nie w oparciu o siły wytwórce wieku XX, ale XXI.
 
W momencie kolejnego kapitalistycznego kryzysu musimy pamiętać, że walka o socjalizm to nie walka o powrót do minionej przeszłości, ale o przyszłość.
 
Przypisy:

ihttps://www.obserwatorfinansowy.pl/bez-kategorii/rotator/pod-wzgledem-wzrostu-pkb-iii-rp-nie-przebila-prl/

iihttps://stat.gov.pl/files/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/5501/34/1/1/historia_polski_w_liczbach_tom_drugi_gospodarka.pdf, tabl. 75 (410) i 98 (433).

iiihttps://stat.gov.pl/files/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/5501/34/1/1/historia_polski_w_liczbach_tom_trzeci_polska_w_europie.pdf, tabl. 2 (19).

ivhttps://stat.gov.pl/files/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/5501/34/1/1/historia_polski_w_liczbach_tom_drugi_gospodarka.pdf, tabl. 75 (410) i 98 (433).

vhttps://stat.gov.pl/files/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/5501/34/1/1/historia_polski_w_liczbach_tom_trzeci_polska_w_europie.pdf, tabl. 2 (19).

vihttps://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/5/5e/Nacjonalizacja_przemys%C5%82u_w_Polsce.pdf

viihttp://bazhum.muzhp.pl/media/files/Dzieje_Najnowsze_kwartalnik_poswiecony_historii_XX_wieku_/Dzieje_Najnowsze_kwartalnik_poswiecony_historii_XX_wieku_-r1997-t29-n4/Dzieje_Najnowsze_kwartalnik_poswiecony_historii_XX_wieku_-r1997-t29-n4-s47-56/Dzieje_Najnowsze_kwartalnik_poswiecony_historii_XX_wieku_-r1997-t29-n4-s47-56.pdf

viiihttp://lewicowo.pl/konstytucja-reforma-rolna-gospodarka-planowa-przemowienie-po-zaprzysiezeniu-rzadu/

ixhttp://akant.org/archiwum/54-archiwum-miesiecznik-literacki-akant-2013/akant-2013-nr-6/3317-jan-pomin-zrzeszenie-wolno-i-niezawiso

xhttps://stat.gov.pl/files/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/5501/34/1/1/historia_polski_w_liczbach_tom_drugi_gospodarka.pdf, tabl. 70 (405).

xihttps://stat.gov.pl/files/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/5501/34/1/1/historia_polski_w_liczbach_tom_drugi_gospodarka.pdf, tabl. 92 (427) i 93 (428).

xiihttps://stat.gov.pl/files/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/5501/34/1/1/historia_polski_w_liczbach_tom_drugi_gospodarka.pdf, tabl. 84 (419) i 105 (440).

xiiihttps://stat.gov.pl/files/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/5501/34/1/1/historia_polski_w_liczbach_tom_drugi_gospodarka.pdf, tabl. 97 (432).

xivhttp://www.1917.net.pl/node/211

xvhttps://stat.gov.pl/files/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/5501/34/1/1/historia_polski_w_liczbach_tom_drugi_gospodarka.pdf, tabl. 22 (357).

xvihttps://stat.gov.pl/files/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/5501/34/1/1/historia_polski_w_liczbach_tom_drugi_gospodarka.pdf, tabl. 42 (377).

xviihttps://stat.gov.pl/files/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/5501/34/1/1/historia_polski_w_liczbach_tom_drugi_gospodarka.pdf, tabl. 46 (381).

xviiihttps://stat.gov.pl/files/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/5501/34/1/1/historia_polski_w_liczbach_tom_drugi_gospodarka.pdf, tabl. 55 (390).

xixhttps://stat.gov.pl/files/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/5501/34/1/1/historia_polski_w_liczbach_tom_drugi_gospodarka.pdf, tabl. 43 (378).

xxhttps://stat.gov.pl/files/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/5501/34/1/1/historia_polski_w_liczbach_tom_drugi_gospodarka.pdf, tabl. 56 (391).

xxihttps://stat.gov.pl/files/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/5501/34/1/1/historia_polski_w_liczbach_tom_drugi_gospodarka.pdf, tabl. 58 (393).

xxiihttps://stat.gov.pl/files/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/5501/34/1/1/historia_polski_w_liczbach_tom_pierwszy_panstwo_spoleczenstwo.pdf, tabl. 158 (423).

xxiiihttps://stat.gov.pl/files/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/5501/34/1/1/historia_polski_w_liczbach_tom_pierwszy_panstwo_spoleczenstwo.pdf, tabl. 168B (433B).

xxivhttps://stat.gov.pl/files/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/5501/34/1/1/historia_polski_w_liczbach_tom_pierwszy_panstwo_spoleczenstwo.pdf, tabl. 176 (441).

xxvhttps://stat.gov.pl/files/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/5501/34/1/1/historia_polski_w_liczbach_tom_pierwszy_panstwo_spoleczenstwo.pdf, tabl. 222 (487).

xxvihttps://stat.gov.pl/files/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/5501/34/1/1/historia_polski_w_liczbach_tom_pierwszy_panstwo_spoleczenstwo.pdf, tabl. 231 (496).

xxviihttps://stat.gov.pl/files/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/5501/34/1/1/historia_polski_w_liczbach_tom_pierwszy_panstwo_spoleczenstwo.pdf, tabl. 213 (478).

xxviiihttps://stat.gov.pl/files/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/5501/34/1/1/historia_polski_w_liczbach_tom_pierwszy_panstwo_spoleczenstwo.pdf, tabl. 236 (501).

xxixhttps://stat.gov.pl/files/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/5501/34/1/1/historia_polski_w_liczbach_tom_pierwszy_panstwo_spoleczenstwo.pdf, tabl. 214 (479).

xxxhttps://stat.gov.pl/files/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/5501/34/1/1/historia_polski_w_liczbach_tom_pierwszy_panstwo_spoleczenstwo.pdf, tabl. 237 (502).

xxxihttps://stat.gov.pl/files/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/5501/34/1/1/historia_polski_w_liczbach_tom_pierwszy_panstwo_spoleczenstwo.pdf, tabl. 212 (477).

xxxiihttps://stat.gov.pl/files/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/5501/34/1/1/historia_polski_w_liczbach_tom_pierwszy_panstwo_spoleczenstwo.pdf, tabl. 235 (500).

xxxiiihttps://stat.gov.pl/files/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/5501/34/1/1/historia_polski_w_liczbach_tom_pierwszy_panstwo_spoleczenstwo.pdf, tabl. 191 (456), tabl. 192 (457)

xxxivhttps://stat.gov.pl/files/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/5501/34/1/1/historia_polski_w_liczbach_tom_pierwszy_panstwo_spoleczenstwo.pdf, tabl. 186 (451), tabl. 189 (454)

xxxvhttps://stat.gov.pl/files/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/5470/1/1/7/przecietne_dalsze_trwanie_zycia_w_latach_1950-2018.xls

xxxvihttps://www.marxists.org/archive/caudwell/1937/illusion-reality/ch02.htm

xxxviihttps://www.marxists.org/polski/trocki/1936/zdr-rew/11.htm#1101

xxxviii„Próba wyjaśnienia zjawiska przestępczości gospodarczej (1962)” w: Kalecki Michał „Z zagadnień gospodarczo-społecznych Polski Ludowej”, Warszawa 1964, str. 95-96.

xxxixhttps://www.marxists.org/polski/trocki/1936/zdr-rew/09.htm

xlTamże.

Społeczność

USRR