Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 8 gości.

Krzysztof Miśkiewicz: Tysiąc dni rządu Tuska - jedna wielka klapa!

tusk_by_zylo _sie_lepiej.jpg

Dziś (tekst został napisany 11 sierpnia 2010, przyp. red. WR) mija dokładnie 1000 dni rządzenia koalicji Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego.

O ludowcach nie będę się wypowiadał gdyż partia ta za główny swój postulat, który oczywiście wypełniła w całości, obrała sobie obsadzenie stanowisk w państwowych instytucjach, spółkach, funduszach etc. więc za bardzo nie ma jej z czego rozliczać.

Skupię się na Platformie, która z wielką emfazą pod koniec kampanii wyborczej w 2007 roku prezentowała swój program wyborczy w 10 najważniejszych punktach pod nazwą „Zobowiązania PO – Polska zasługuje na cud gospodarczy”.

Punkt 1. Przyśpieszymy i wykorzystamy wzrost gospodarczy.

W momencie przejmowania przez PO władzy Polska miała wzrost PKB na poziomie 6,7 proc. Rok później było to już 4,8 proc. by ostatecznie w 2009 roku spaść do poziomu 1,8 proc. Rozumiem, że międzynarodowy kryzys, że obniżka przez PiS i PO podatków dla najbogatszych i składki rentowej (minus 42 mld zł w budżecie), klęski żywiołowe, ale nie można się tym ciągle zasłaniać. Kraje, które miały ujemny PKB jak Niemcy, Francja czy Wielka Brytania przynajmniej ratowały miejsca pracy. Platforma odwrotnie, był pijar, zielona wyspa, spóźniony plan antykryzysowy, który przerzucał odpowiedzialność za kryzys na pracowników. Skutek? Zielona wyspa sukcesu i bezrobocie na poziomie 11,4 proc. w lipcu 2010 roku. Klapa!

Punkt 2. Radykalnie podniesiemy płace dla budżetówki, zwiększymy emerytury i renty.

Mamy zamrożone płace budżetówki, zlikwidowane emerytury pomostowe i zapowiedź podniesienia nie świadczeń emerytalnych, a wieku emerytalnego. Jeśli jeszcze do tego dojdzie przygotowany przez minister Fedak plan zakazujący emerytom dorabiania do swoich skromnych emerytur, to już kompromitacja na całego. Klapa!

Punkt 3. Wybudujemy nowoczesną sieć autostrad, dróg ekspresowych, mostów i obwodnic.

Owszem budują się autostrady i drogi, ale na papierze. Wiceminister środowiska powiedział ostatnio, że ponad połowa decyzji środowiskowych dotyczących dróg ekspresowych nie spełnia podstawowych kryteriów i wymaga poprawek. Skutek będzie taki, że do Euro 2012 nie zdążymy z ich budową i trzeba będzie jeszcze zwrócić miliardy złotych UE. Dwa lata temu minister Grabarczyk zapowiadał wybudowanie łącznie przeszło 3000 km dróg i autostrad. Z informacji jego resortu wynika jednak, że do 18 marca 2010 roku podpisano umowy na zaledwie 1200 km. Ile z nich będzie oddanych nie wie nikt. Klapa!

Punkt 4. Zagwarantujemy bezpłatny dostęp do opieki medycznej i zlikwidujemy NFZ.

NFZ jak był tak jest i nic nie wskazuje na jego likwidację, choć słyszy się o takich pomysłach, ale to przeważnie wtedy, gdy Fundusz kompromituje się jak na przykład w sprawie niedawnego, skandalicznego rozporządzenia w sprawie chemioterapii niestandardowej. Zamiast poprawy sytuacji polskich szpitali mamy ich milionowe zadłużenie, skandalicznie opłacany personel, kolejki, dziką prywatyzację szpitali i systemu ratownictwa medycznego. Klapa!

Punkt 5. Uprościmy podatki – wprowadzimy podatek liniowy z ulgą prorodzinną, zlikwidujemy ponad 200 opłat urzędowych.

Dzięki Bogu nie ma wprowadzonego niesprawiedliwego podatku liniowego i to jedyny plus. Zamiast jednak wspierać najsłabiej zarabiających podatników PO przyklepała dużą obniżkę dla najlepiej zarabiających i wprowadziła podwyżkę podatków pośrednich, które najbardziej odbiją się na kieszeni najbiedniejszych. Co do opłat urzędowych, to jak były tak są nadal, w końcu z czegoś trzeba utrzymywać biurokrację, która pod skrzydłami Platformy zamiast maleć to rośnie. Klapa!

Punkt 6. Przyśpieszymy budowę stadionów na Euro 2012.

Nowe stadiony ludziom chleba nie dadzą, a już na pewno nie części robotników, którzy z pogwałceniem prawa pracy je budują. Główny wykonawca Stadionu Narodowego fałszował dokumenty po śmiertelnych wypadkach na tej budowie (za co dostał nagrodę Najgorszego Pracodawcy Roku), a podwykonawcy miesiącami nie płacili ludziom za wykonaną pracę. Klapa!

Punkt 7. Szybko wypełnimy naszą misję w Iraku.

Nie sztuką było wywiązanie się z tej obietnicy, gdy większość państw uczestniczących w tej okupacji wyszła kilka miesięcy wcześniej od nas. Ciekawe czy w sprawie Afganistanu zrobimy to samo, co zapowiadał w kampanii prezydent Komorowski. Chyba jednak nie. Nasi żołnierze giną, a minister Klich podaje enigmatyczną datę 2014 roku. Znowu wyjdziemy jako jedni z ostatnich. Klapa!

Punkt 8. Sprawimy, że Polacy z emigracji będą chcieli wracać do domu i inwestować w Polsce.

Za komentarz niech posłuży wypowiedź prof. Krystyny Iglickiej z Instytutu Studiów Społecznych UW dla „Dziennika Gazety Prawnej” z lutego 2010 roku. „Od początku kryzysu gospodarczego do kraju wróciło zaledwie kilkadziesiąt tysięcy Polaków. 70 proc. tych, którzy wyemigrowali po 2004 roku przebywa poza krajem dłużej niż rok”. Klapa!

Punkt 9. Podniesiemy poziom edukacji i upowszechnimy internet.

Raport OECD z 2009 roku mówi, że internet w Polsce należy do jednych z najdroższych i najwolniejszych na świecie. Tyle w temacie. Edukacja? Minister Hall przez większość komentatorów życia politycznego uznawana jest za jednego z najgorszych ministrów. Nie dość, że nie dopilnowała obiecanej przez Donalda Tuska podwyżki dla nauczycieli (jest, ale zdecydowanie mniejsza), to jeszcze co rusz majstruje w Karcie Nauczyciela siejąc zamęt i niepewność wśród nauczycieli. Jedynym pomysłem jaki pojawił się jak na razie w sprawie szkolnictwa wyższego, to propozycja wprowadzenia odpłatności za studia. Klapa!

Punkt 10. Podejmiemy rzeczywistą walkę z korupcją.

O tak, Miro, Zbychu i Rychu coś o tym wiedzą..

http://krzysztof-miskiewicz.blog.onet.pl/

Społeczność

front