Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 21 gości.

Zbigniew Pietras: Zawodowy związek kłamców w Oplu

gmmp_gliowice.jpg

Po odstąpieniu 5 października przez Komisję Zakładową WZZ „Sierpień 80” w GeneralMotors Manufacturing Poland (Opel Gliwice) od dalszych rozmów na temat zasady zmiany Funduszu Płac w firmie (a dokładniej ich uszczegółowienia),nie spodziewaliśmy się, że nasze działania spowodują, że, niektórzy działacze zakładowej „Solidarności” obudzą się z letargu i wykażą niespotykaną unich aktywność.
 
Przekonywali do bojkotu, kogo tylko napotkali tego dnia na swojej drodze. Jedni ichsłuchali i dyskutowali, inni zniecierpliwieni odchodzili – często byli to członkowie właśnie „Solidarności”.
W mniejszych i większych grupach ludzie komentowali to, co usłyszeli od działaczy tego związku. Niekiedy padały złośliwe komentarze pod adresem gorliwych związkowców spod znaku „S”, którzy postanowili „poświęcić się” dla załogi i zostali tego dniaw pracy do późnych godzin wieczornych.
– Może im dać jakieś środki na przeczyszczenie, albo sen?
–padały propozycje, jak pozbyć się tego towarzystwa, które niby boi się „manipulacji” WZZ „Sierpień 80”, a samo tkwi w realnych manipulacjach po uszy.
 
Solidarnościowi agitatorzy, podważając sens oświadczenia „Sierpnia 80”, o godzinie 19:30 wydają ulotkę szkalującą nasz związek. Stanowisko NSZZ „Solidarność”w GMMP wobec oświadczenia WZZ „Sierpień 80” i zawarta w nim sugestia dotyczącamanipulacji i nieczystych intencji „Sierpnia 80” budziła u większości niesmak.Jednak po paru minutach rozdzwaniają się telefony. To dzwonią pracownicy lakierni,spawalni i tłoczni z informacjami, że coś jest nie tak, bo działacze „Solidarności” zbierają wcześniej rozrzucane przez samych siebie ulotki, a w niektórychprzypadkach wyrywają nawet ulotki z rąk czytających.
 
Mijają kolejne minuty i dzwonią kolejne telefony, gdzie pracownicy informują nas, że pojawiła się nowa ulotka sygnowana przez S”. Wśród telefonujących są i tacy, którzy mówią, że posiadają wcześniejsze ulotki i chcą nam je dostarczyć. Przez głowę przechodzi myśl, że skoro te porozumienia są takie super, to dlaczegodziałacze oplowskiej „Solidarności” za wszelką cenę chcą się tym sukcesem podzielić z„Sierpniem 80”? Przez ostatnie 1,5 roku nie potrzebowali nas do prowadzenia rozmów i podpisywania porozumień, więc skąd nagle taka zmiana?!
 
Wcześniej mieli nas gdzieś, tłumacząc się, że to oni są reprezentatywni i nie potrzebują dodatkowej zgody do tego, co podpisują. Zbliża się godz. 19:50, a pracownicykorzystają z przerwy. Wytwarza się atmosfera rywalizacji pomiędzy wydziałami. Pracownicy informują nas, iż na wydziałach pojawiają się działacze „S” i odpowiadają nazadawane przez pracowników pytania. – To jak jest: wzrost wynagrodzenia, czy może wzrost Funduszu Płac? – pyta ktoś przewodniczącego „Solidarności” w Oplu, Mariusza Króla. – Ludzie z zarządu „Solidarności” chyba czegoś się obawiają - rzuca pod nosem inny pracownik. Ale ludzie ze związku pana. Króla nie ustają w wysiłkach,aby podważyć decyzję „Sierpnia 80” dotycząca bojkotu farsy, jaką są rozmowy z dyrekcją. Pracownikom wciskają – mówiąc kolokwialnie – lipę, że niby oni też sąza wzrostem wynagrodzenia, jednak domagają się uczciwego podziału Funduszu Płac dla każdego pracownika. I że jednocześnie sprzeciwiają się dalszemuzwiększaniu różnic płacowych, uderzających najmocniej w bezpośrednio produkcyjnączęść załogi, która niosła na swoich barkach główne koszty związane z kryzysem.Jak człowiek tego słucha, to nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać? Jest to, bowiem podręcznikowy przykład mącenia ludziom w głowach i totalnego mówienia nieprawdy. – Teraz się obudzili? – pytają nas ludzie. – Co oni negocjują? Przecież ma być wzrost wynagrodzeń o wskaźnik wzrostu wynagrodzeń w województwie śląskim, jak topisali w swym „Mopliku” – dziwi się jeden z pracowników. Podpowiadamy: może chcą przerzucić współodpowiedzialność  za swoje bagno na innych, na zasadziekukułczego jaja? Zbyt dużo nagromadziło się kłamstw, bezczelnego manipulowaniadatami oraz fałszowania faktów w sprawach najistotniejszych dla naszejfirmy i jej załogi. To, co wyprawiają ludzie z kręgu przewodniczącegoMariusza Króla, jest nie tylko obraźliwe dla członków naszego związku, ale godziw podstawowe interesy pracowników GMMP w Gliwicach.
 
Należy przypomnieć sobie sprawę wokół planów przejęcia Opla przez duet Magna/Sbierbank. Ci sami działacze przekonywali pracujących naposzczególnych wydziałach, że nie ma innego wyjścia, jak tylko przejęcie nas przez ten koncern. Dziś wiemy, co szykowało nam to konsorcjum! „Magna i Sbierbank,którym Niemcy chciały sprzedać Opla miały plany zamknięcia fabryki w Gliwicach” –napisała 3 października „Rzeczpospolita”. To samo tyczy się podpisywanychporozumień, o których mało kto wie, bo tajemnicą jest to, ile ich powstało i co zawierają. „Wszystkie porozumienia mamy już podpisane. Mogę powiedzieć,że strona formalna została zakończona jakieś 3 tygodnie temu. Ci, którzy zostalimają obniżone wszystkie bonusy i dodatkowe wynagrodzenia przynajmniej o połowę” –powiedział Nick Reilly, prezes General Motors Europe i szef spółki Adam Opel/Vauxhall(również „Rzeczpospolita” z 3 października). Czy to zbieg okoliczności, żenasza premia za drugą połowę tego roku to 2,05 z 5 procent?
 
Czy to zbieg okoliczności, że w porozumieniu podpisanym 27 maja br. przez przewodniczącego „Solidarności” w GMMP Króla w idnieje zapis: „W odniesieniu do lat 2010-2011 nastąpi: a) Kontynuacja zamrożenia płac na poziomie roku 2009, która wyraża się w oszczędnościach w wysokości 9,2 proc./rok”. O szczegóły należyzapytać przedstawicieli „S”.
Oczywiście, z naszymi „odkryciami”  można się zgodzić lub nie, jednak należy wpierw odpowiedzieć sobie na pytania: Czy jesteśmy już tylko niemyślącymi tworami naszej chorej rzeczywistości? Wierzymy w to, co nam każą i myślimy tak, jak oni chcą? Czyli wiara w to i pełna akceptacja tego, co mówi większość lub jedyny, uznany autorytet„Solidarności”, pomimo tego, że sami widzimy zupełnie, co innego?
Zarzutem w stronę WZZ „Sierpień 80” działającym w Oplu w Gliwicach może być to,że poza wytykaniem błędów i krytykowaniem jedynego słusznego, bo reprezentatywnego związku działającego w gliwickim Oplu, jakim jest„Solidarność”, nie zajmujemy się czynnym działaniem na rzeczpracownika. Spieszę zatem z wyjaśnieniami.
Do tej pory wyżej wymieniony związek nie miał żadnej konkurencji, która ośmieliłabysię powiedzieć o pewnych sprawach bez owijania w bawełnę i do tego na forum publicznym. Powszechnie przecież wiadomo, że prawda w oczy kole i dlategowyznawcy „S” w GMMP bojkotują poczynania „Sierpnia 80”. „S” przez wiele lat obecności w zakładzie stworzyła monopol. Wszyscy wiedzą, że to rzecz nie dobra dla konsumentów. W tym przypadku konsumenci to my – załoga Opla, a monopolista to „Solidarność”, jedyny reprezentatywny związek zawodowy wGeneral Motors Manufacturing Poland, co oznacza, że każda sprawa dotycząca pracowników Opla jest rozstrzygana tylko pomiędzy dyrekcją a związkiemreprezentatywnym. Pozostałe organizacje związkowe mogą, lecz nie muszą być zapraszane do podejmowania decyzji. Z racji zgromadzenia w szeregach„Sierpnia 80” zbyt małej ilości członków, nie posiadamy prawa głosu w takich sytuacjach. Dlatego nasze działanie w sprawie „porozumienia lokalnego”sprowadza się do kwestii informacyjnej. Jeszcze do niedawnanikt o takim porozumieniu nie wiedział, a „Sierpień” do rozmów został zaproszony jużpod koniec ich trwania, czyli wtedy, kiedy trzeba było podzielić się z pracownikami jakże radosną nowiną mizernego wzrostu Funduszu Płac jaki gwarantuje to porozumienie.Zostało ono podpisane w marcu 2010 r., a już w maju 2010 poprawione przez szefa zakładowej „S” i sprowadzone do jeszcze bardziej niekorzystnejformy.
 
W tej sytuacji pracownikom Opla w Gliwicach pozostają aż trzy wyjścia awaryjne. Pierwsze:
 
 
Pozostajecie bierni wobec stanu rzeczy i nie robicie nic, tym samym godząc się na warunki, jakie dyktuje dyrekcja wraz z „Solidarnością”.
 
 
Drugie: wywieracie nacisk na reprezentujących Was związkowców z„Solidarności”, aby wzięli się w garść, zerwali porozumienie lokalnelub ustąpili ze stanowisk.
 
 
I po trzecie: zasilajcie szeregi WZZ „Sierpień 80”, pozwalającnam tym samym stać się reprezentatywnym związkiem zawodowymz prawem do głosu i podejmowania wiążących decyzji.

Autor jest przewodniczącym WZZ „Sierpień 80” w GMMP Gliwice
Tekst ukazał się w Kurierze Związkowym 20 paźdzernika 2010

Społeczność

jednolity front