Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 1 użytkownik i 20 gości.

Włodzimierz Lenin: O prawie narodów do samostanowienia - Rozdział II - Historycznie konkretne postawienie zagadnienia

Lenin 133x177

Rodział I: http://www.1917.net.pl/node/3437

***************************************

Rozdział II: HISTORYCZNE KONKRETNE POSTAWIENIE ZAGADNIENIA

Nieodzownym wymaganiem teorii marksistowskiej przy analizie wszelkiego zagadnienia społecznego jest postawienie go w określonych ramach historycznych, a następnie, jeżeli jest mowa o jednym kraju (np. o programie narodowym dla danego kraju), uwzględnienie konkretnych właściwości, odróżniających kraj ten od innych w granicach tego samego okresu historycznego.

Co oznacza to nieodzowne wymaganie marksizmu w zastosowaniu do naszego zagadnienia?

Przede wszystkim oznacza konieczność ścisłego odgraniczenia dwu z gruntu odmiennych, z punktu widzenia ruchów narodowych, okresów kapitalizmu. Z jednej strony — to okres krachu feudalizmu i absolutyzmu, okres kształtowania się burżuazyjno-demokratycznego społeczeństwa i państwa, gdy ruchy narodowe po raz pierwszy stają się masowe, wciągają tak czy inaczej wszystkie klasy ludności do polityki poprzez prasę, udział w instytucjach przedstawicielskich itd. Z drugiej zaś — mamy przed sobą okres całkowicie ukształtowanych państw kapitalistycznych z ustalonym od dawna ustrojem konstytucyjnym, z mocno rozwiniętym antagonizmem pomiędzy proletariatem a burżuazją — okres, który można nazwać przededniem upadku kapitalizmu.

Dla okresu pierwszego typowe jest obudzenie się ruchów narodowych, wciągnięcie do nich chłopstwa, jako najliczniejszej i najtrudniej dającej się "rozruszać" warstwy ludności — w związku z walką o wolność polityczną w ogóle i o prawa narodowości w szczególności. Dla okresu drugiego typowy jest brak masowych ruchów burżuazyjno-demokratycznych, gdy rozwinięty kapitalizm, coraz bardziej zbliżając i mieszając z sobą narody zupełnie już wciągnięte do obrotu handlowego, wysuwa na plan pierwszy antagonizm pomiędzy międzynarodowo zespolonym kapitałem a międzynarodowym ruchem robotniczym.

Rozumie się, że jeden okres nie jest murem oddzielony od drugiego, lecz jest z nim związany licznymi przejściowymi ogniwami, przy czym różne kraje różnią się jeszcze między sobą szybkością rozwoju narodowego, narodowym składem ludności, rozmieszczeniem jej itd. itp. Nie może być nawet mowy o przystąpieniu do formułowania programu narodowego marksistów danego kraju bez uwzględnienia wszystkich tych ogólnohistorycznych i konkretnych warunków państwowych.

I oto tutaj właśnie spotykamy się z najsłabszym punktem w rozumowaniu Róży Luksemburg. Z niezwykłą gorliwością ozdabia ona swój artykuł doborem "mocnych" słówek przeciwko § 9 naszego programu, kwalifikując go jako "ogólnikowy", "szablonowy", jako „frazes metafizyczny” i tak dalej bez końca. Byłoby rzeczą naturalną spodziewać się, że autorka, która tak znakomicie potępia metafizykę (w sensie marksistowskim, czyli antydialektykę) i czcze abstrakcje, da nam wzór konkretnej analizy historycznej zagadnienia. Mowa jest o programie narodowym marksistów pewnego określonego kraju, Rosji, pewnego określonego okresu, początku XX wieku. Zapewne Róża Luksemburg właśnie stawia pytanie, jaki okres historyczny przeżywa Rosja, jakie są konkretne właściwości kwestii narodowej i ruchów narodowych danego kraju w danym okresie?

Absolutnie ani słówka Róża Luksemburg o tym nie mówi! Nie znajdziecie u niej ani cienia analizy, jak wygląda kwestia narodowa w Rosji w danym okresie historycznym, jakie są odrębne właściwości Rosji pod tym względem!

Mówi się nam, że inaczej stawiać należy kwestię narodową na Bałkanach, niż w Irlandii, że Marks tak oto oceniał polski i czeski ruch narodowy w konkretnych warunkach 1848 roku (cała stronica cytat z Marksa), że Engels tak oto oceniał walkę leśnych kantonów Szwajcarii przeciw Austrii i bitwę pod Morgartenem w r. 1315 (stroniczka cytat z Engelsa z odpowiednim komentarzem z Kautsky'ego), że Lassalle uważał wojnę chłopską w Niemczech w XVI stuleciu za reakcyjną itp.

Nie można rzec, by uwagi te i cytaty odznaczały się nowością, ale w każdym razie dla czytelnika jest rzeczą ciekawą przypomnieć sobie jeszcze i jeszcze raz, jak mianowicie Marks, Engels i Lassalle przystępowali do analizy konkretnych zagadnień historycznych poszczególnych krajów. I czytając ponownie pouczające cytaty z Marksa i Engelsa, widzimy szczególnie wyraźnie, w jak śmieszną sytuację wpadła Róża Luksemburg. Wymownie i gniewnie głosi ona konieczność konkretnie-historycznej analizy kwestii narodowej w różnych krajach, w różnych czasach — i nie robi najmniejszej nawet próby określenia, jakie to historyczne stadium rozwoju kapitalizmu przeżywa Rosja na początku XX wieku, jakie są szczególne właściwości kwestii narodowej w tym kraju. Róża Luksemburg podaje nam przykłady, jak inni analizowali kwestię po marksistowsku, jak gdyby umyślnie podkreślając w ten sposób, że często dobrymi chęciami wybrukowane jest piekło, że często dobrymi radami pokrywa się niechęć lub nieumiejętność korzystania z nich w rzeczywistości.

Oto jedno z pouczających zestawień. Występując przeciw hasłu niepodległości Polski, Róża Luksemburg powołuje się na swą pracę z r. 1898, która wykazała szybki "rozwój przemysłowy Polski" w związku ze zbytem wyrobów fabrycznych w Rosji. Nie ma dwóch zdań, że stąd jeszcze bynajmniej nic nie wynika w kwestii prawa do samookreślenia, że dowiedziono w ten sposób tylko zniknięcia dawnej Polski szlacheckiej itd. Róża Luksemburg zaś ciągle przechodzi niepostrzeżenie do wniosku, jakoby wśród czynników, łączących Rosję z Polską, przeważały już teraz czysto ekonomiczne czynniki współczesnych stosunków kapitalistycznych.

Ale oto przechodzi nasza Róża do kwestii autonomii i — aczkolwiek artykuł jej zatytułowany jest "Kwestia narodowościowa i autonomia" w ogóle — zaczyna ona dowodzić wyłącznego prawa Królestwa Polskiego do autonomii (patrz "Proswieszczenje"; r. 1913, Nr 12). Dla potwierdzenia prawa Polski do autonomii Róża Luksemburg charakteryzuje ustrój państwowy Rosji według cech oczywiście i ekonomicznych, i politycznych, i obyczajowych, i socjologicznych, według zespołu cech, które w sumie dają pojęcie "azjatyckiego despotyzmu" ("Przegląd Socjaldemokratyczny" Nr 12, str. 137).

Wszystkim wiadomo, że ustrój państwowy tego rodzaju odznacza się bardzo wielką trwałością w tych wypadkach, gdy w ekonomice danego kraju przeważają cechy zupełnie patriarchalne, przedkapitalistyczne oraz nikły stopień rozwoju gospodarki towarowej i zróżniczkowania klasowego. Jeżeli zaś w takim kraju, w którym ustrój państwowy odznacza się charakterem jaskrawo przedkapitalistycznym, istnieje obszar narodowo wyodrębniony o szybkim rozwoju kapitalizmu, to im szybszy jest ten rozwój kapitalistyczny, tym ostrzejsze jest przeciwieństwo pomiędzy nim a przedkapitalistycznym ustrojem państwowym, tym prawdopodobniejsze jest oderwanie się obszaru przodującego od całości — obszaru związanego z całością nie "współczesnymi" węzłami "kapitalistycznymi", lecz "azjatycko-despotycznymi”(1).

Tak więc Róża Luksemburg zupełnie nie związała końca z końcem nawet w kwestii socjalnej struktury władzy w Rosji w stosunku do burżuazyjnej Polski, zagadnienia zaś konkretnych właściwości historycznych ruchów narodowych w Rosji w ogóle nawet nie postawiła.

Nad tym zagadnieniem musimy się więc zatrzymać.

*********************************

Rozdział III

Społeczność

1917 rev