Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 1 użytkownik i 25 gości.

Chris Harman: Marksizm w działaniu - Rozdział VII - Klasa pracownicza

Marks rozpoczął swój Manifest Komunistyczny słowami: "Historia wszystkich dotąd istniejących
społeczeństw była historia walki klas".

Zasadniczym zagadnieniem było, w jaki sposób klasa rządząca ma zmusić klasę uciskana do
produkowania dla niej dobrobytu. Z tego powodu w każdym z istniejących w przeszłości społeczeństw
odbywały się ciężkie walki miedzy klasami.

Często kończyły się one rewolucja - zbrojnymi walkami,
powstaniami niewolników w starożytnym Rzymie, powstaniami chłopów w średniowiecznej Europie,
wielkimi rozruchami i rewolucjami w XVII i XVIII wieku.
We wszystkich tych walkach masy buntowników pochodziły z najbardziej uciskanej części
społeczenstwa.

Jednak, jak Marks nie omieszkał dodać, wszystkie ich wysiłki kończyły się
zastąpieniem jednej uprzywilejowanej mniejszości inna. Tak na przykład w starożytnych Chinach było
wiele zwycięskich buntów chłopskich, ale ich skutkiem stawało się tylko zastąpienie jednego cesarza
innym. Również we francuskiej rewolucji, choć największe wysiłki poniosły najbiedniejsze klasy
Paryża (tak zwani "Bras Nus"), lecz w rezultacie nie one objęły władzę w społeczeństwie. Finansiści i
przemysłowcy zastąpili króla i dworzan.
Byty dwa powody tego, ze niższe klasy nie potrafiły utrzymać władzy po rewolucjach, w których
walczyły.

Po pierwsze ogólny poziom bogactwa w społeczeństwie był dość niski. Tylko wskutek tego, ze
ogromna większość ludności była utrzymywana w nędzy, niewielka mniejszość miała wolny czas na
zajmowanie się sztuką i nauką, podnosząc kulturę. Innymi słowy dla rozwoju cywilizacji podział na
klasy w społeczeństwie był koniecznością.
Po drugie życie ciemiężonych klas nie przygotowało ich do zarządzania społeczeństwem. Większość z
nich była niepiśmienna i bardzo mało wiedziała o życiu poza swym bezpośrednim otoczeniem. Co
jeszcze ważniejsze, ich codzienne warunki ustawiały czesto jednych przeciw drugim.
Każdy rzemieślnik w mieście prowadził swoje małe przedsiębiorstwo i w pewnym stopniu rywalizował z
innymi rzemieślnikami, nie byłz nimi zjednoczony.]

Rewolty chłopskie były buntem wielkich mas ludności, domagających się podziału gruntów należących do lokalnych panów feudalnych. Kiedy jednak pan został pokonany, zaczynały się kłótnie i
nieporozumienia, bo buntownicy nie mogli się zgodzić jak podzielić grunty miedzy sobą.

Jak Marks się wyraził, chłopi byli jak "ziemniaki w worku": mogli być popchnięci wszyscy razem przez jakąś
zewnętrzną sile, ale nie byli zdolni zjednoczyć się na stale dla reprezentowania swych własnych
interesów.

Pracownicy, którzy stwarzają bogactwo w nowoczesnym ustroju kapitalistycznym, różnią się od
wszystkich dawniejszych niższych klas. Po pierwsze podział na klasy nie jest już teraz konieczny dla
rozwoju ludzkości. Stwarza się obecnie tyle bogactwa, ze samo społeczeństwo kapitalistyczne niszczy
od czasu do czasu wielkie jego ilości przez wojny lub kryzys ekonomiczny. Dobra te mogłyby być
podzielone równomiernie, a w społeczeństwie w dalszym ciągu kwitłaby nauka, sztuki piękne itd.

Poza tym życie w ustroju kapitalistycznym przygotowuje pracowników w różny sposób do
zarządzania społeczeństwem. Na przykład kapitalizm potrzebuje pracowników, którzy są wykwalifikowani i wykształceni. Kapitalizm zmusza poza tym tysiące ludzi do przebywania w olbrzymich miejscach pracy i w wielkich miastach, gdzie znajdują się oni w bliskim kontakcie i mogą
stanowić potężną siłę zmieniającą społeczeństwo.

Kapitalizm wymaga od robotników współdziałania przy produkowaniu wyrobów w fabryce i ta umiejętność współdziałania może z łatwością obrócić si przeciw systemowi, kiedy na przykład
pracownicy zorganizują własne związki. Ponieważ znajdują się oni skupieni w olbrzymich masach, jest dla nich o wiele łatwiejsza demokratyczna kontrola nad tymi związkami niż była dla dawniejszych ciemiężonych klas.

Co więcej, kapitalizm skłania się coraz bardziej do przekształcania grup ludzi, którzy uważali siebie za
stojących wyżej od zwyczajnych robotników (jak urzędnicy i technicy) w zwykłych pracowników najemnych.

Ci również są zmuszeni organizować związki i inne organizacje, podobnie jak reszta pracowników.
Wreszcie rozwój środków łączności - komunikacji kolejowej, gęstej sieci dróg, lotnictwa, korespondencji pocztowej, telefonów, radia i telewizji -pozwala pracownikom nawiązywać kontakty poza własna miejscowością i z gałęziami przemysłu, w których nie są zatrudnieni.

Mogą organizować się jako klasa w skali krajowej i międzynarodowej, a to nawet nie śniło się w najzuchwalszych snach dawnym ciemiężonym klasom.

To wszystko znaczy, ze klasa pracownicza nie tylko może być siłą, która buntuje się przeciw istniejącemu społeczeństwu, ale może się zorganizować wybierając i kontrolując swych własnych przedstawicieli. Może przeobrazić społeczeństwo, tak, aby odpowiadało ono swym własnym potrzebom, zamiast dawać władzę nowemu cesarzowi lub grupie finansistów.

Karol Marks ujął to w ten sposób: "Wszystkie poprzednie historyczne ruchy rewolucyjne byty ruchami mniejszości w
interesie mniejszości. Proletariacki ruch rewolucyjny jest świadomym, niezależnym ruchem olbrzymiej większości w interesie tej olbrzymiej większości."

Społeczność

BLOOD