Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 33 gości.

Problemy lokalne w powiecie rawskim

powiat_rawski.jpeg

Niniesza praca otrzymała II nagrodę w konkursie na tekst na dowolny temat
 
 
Redakcja WR
 
 
Na problemy lokalne składa się wiele aspektów, które dotyczą wielu dziedzin. Dlatego też, warto już na wstępie niniejszego wypracowania dokonać ich podziału wedle ich charakterystyki. Oczywiście celem tego podziału będzie jedynie jak najbardziej klarowne przedstawienie tematu. Co więcej – jest to podział płynny – więc niektóre z przytoczonych problemów mogłyby znaleźć się zarówno w jednej grupie, jak i w drugiej – w zaleŻności do tego, kto będzie dokonywał tego podziału.
A mianowicie, uwaŻam, iż problemy lokalne moŻna podzielić na dwie grupy. Do pierwszej z nich należy zaliczyć problemy społeczno – gospodarcze, takie jak: bezrobocie, bezdomność, niedostateczna ilość miejsc pracy, stabilność zatrudnienia. W drugiej natomiast znajdą się bolączki szeroko pojętej natury infrastrukturalnej, np. połączenia drogowe czy komunikacja.
Zjawisko bezrobocia pojawiło się w Polsce po 1989 roku, jako nowy fakt w powojennych dziejach kraju, było wynikiem likwidacji ogromnej liczby zakładów przemysłowych, liberalizacji polityki gospodarczej, rezygnacji państwa z roli regulatora procesów rynkowych [1]
 
Obszar obecnego powiatu rawskiego, rzecz jasna, nie był pod tym względem Żadnym wyjątkiem. Tak samo jak i w reszcie kraju zaczęły się likwidacje różnych  przedsiębiorstw, ich prywatyzacja lub restrukturyzacja. Przykładem takich działań były między innymi Zakłady Mięsne Rawa. Był to proces stały. Wszystkie te działania powodowały gwałtowny wzrost bezrobocia.
O ile początkowo bezrobocie dotykało głównie jedynie te osoby, które utraciły ją w wyniku likwidacji przedsiębiorstw, to obecnie armię bezrobotnych zasilają młodzi, wśród nich – nowi absolwenci szkół nie tylko średnich, ale głównie wyższych [2] Oczywistym jest fakt, że aktualny rynek pracy w powiecie rawskim jest zbyt mały, aby pracę mogli znaleźć tu ludzie kończący szkoły, zwłaszcza wyŻsze. W zasadzie jedynymi większymi zakładami pracy są supermarkety, ale wątpliwe jest to, aby znaleźć w nich moŻna było pracę marzeń.
 
Poza tym jest trochę pracy dla nisko wykwalifikowanych robotników fizycznych. Odrębną kwestia jest zatrudnienie w jednostkach administracji rządowej i samorządowej. MoŻna odnieść wrażenie, że zostały one opanowane przez zamknięte zbiorowości, gdzie na pracę nie mogą liczyć osoby „z zewnątrz”. Wydaje się, Że w urzędach takich wytworzyły się pewnego typu zalezności i układy, które wywołują odczucie nienaruszalności. Nawet w aparacie Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej była większa fluktuacja kadr aniŻeli we współczesnych jednostkach samorządowych.
 
W wyniku wzrostu bezrobocia, choć nie tylko dlatego, zwiększał się pozom ubóstwa i zróżnicowania społecznego, wyodrębniały się bieguny biedy o bogactwa. Za wzrostem bezrobocia postępują daleko idące konsekwencje. Przyczynia się ono do marginalizacji społecznej jednostek i całych dużych grup. Za suchymi liczbami, obrazującymi skalę bezrobocia, kryją się ludzkie rozczarowania, frustracje i tragedie, bieda, poczucie braku szans i nadziei. Nierzadko bezrobocie obejmuje już drugie pokolenie, ma charakter dziedziczny i patologiczny[3]
 
W jednym z tegorocznych numerów tygodnika „Głos Rawy Mazowieckiej i Okolic” przedstawione zostały dane Sądu Rodzinnego w Rawie Mazowieckiej na temat liczby prowadzonych spraw, które dotyczą patologii w rodzinie  (alkoholizm, przemoc). Zaprezentowane dane jednoznacznie pokazują, że niestety tendencja w tej materii jest rosnąca. Można domniemywać, iż jedną z niebagatelnych przyczyn tego zjawiska jest właśnie frustracja spowodowana brakiem nadziei na zatrudnienie.
Z zagadnieniem bezrobocia związana jest również bezdomność. Ona takŻe jest zjawiskiem znanym od transformacji ustrojowej pod 1989 roku. Trzeba jednak przyznać, że nie jest to częsty problem w powiatach wielkości powiatu rawskiego. Nie oznacza to jednak tego, że problem nie istnieje w ogóle, bo i na ulicach Rawy moŻna czasem spotkać bezdomnych. Samorządy dysponują coraz mniejszym zasobem mieszkań komunalnych, więc problem bezdomności prawdopodobnie będzie narastał. Zwłaszcza, Że utrzymywanie mieszkań nie należy do rzeczy tanich. Wspomniany powyżej „Głos Rawy Mazowieckiej i Okolic” w jednym z ostatnich numerów pisał, i na terenie Rawy wzrasta zadłużenie lokatorów za czynsze wobec właścicieli. Jest to niepokojące, gdyŻ, wobec niedoboru mieszkań komunalnych, wiele osób moŻe w niedalekiej przyszłości znaleźć się w trudnej sytuacji mieszkaniowej.
 
 
Czas teraz opisać problemy infrastrukturalne w mojej społeczności lokalnej. Na początek przypomnę to, co wszyscy wiedzą – Rawa nie posiada połączenia kolejowego z resztą kraju. Jest to jeden z czynników ograniczających rozwój przemysłu, ale już dziś tej sytuacji nikt nie zmieni; nikt nie wybuduje nowej linii kolejowej. Losy tego, czy Rawa będzie stacją kolejową, ważyły się w XIX wieku, kiedy to projektowano kolej warszawsko-wiedeńską. Trzeba natomiast wiedzieć, Że jesteśmy zaledwie jednym z kilku miast powiatowych w Polsce, przez które nie biegną tory kolejowe. Na szczęście sytuację ratuje położenie przy trasie szybkiego ruchu.
 
 
 
Jedną z bolączek jest też stan dróg w powiecie. Najgorzej jest w małych miejscowościach, gdzie często w przypadku większych opadów deszczu lub roztapiania się śniegu, są one odcięte od świata – z powodu fatalnej jakości dróg gruntowych. Niebezpieczne jest to szczególnie w sytuacjach zagrożenia życia – wobec niemożności dojechania karetek pogotowia. Nierzadko uniemożliwione są przez to też dojazdy dzieci do szkół lub dorosłych do pracy. Częste jest także lekceważenie podmiotów odpowiedzialnych za odśnieżanie dróg o mniejszym natężeniu ruchu.
 
 
Kolejnym ważkim problemem są sprawy komunikacji publicznej. Codziennie dojeżdżam do szkoły 15 km., więc mają one dla mnie ogromne znaczenie. Z własnego doświadczenia mogę stwierdzić jednoznacznie, że jest w tej kwestii coraz gorzej.
 
 
 
Dojeżdżanie do szkoły jest dosyć uciążliwe, ponieważ likwidowanych jest coraz więcej kursów realizowanych przez PKS Rawa Mazowiecka. Sytuacja przybrała rozmiary absurdu po likwidacji ww. PKS-u – zlikwidowano tyle połączeń, że czasem muszę jechać ponad 3. godziny przed rozpoczęciem zajęć szkolnych albo czekać do 4. godzin po zakończeniu lekcji na autobus.
 
 
 
Rozwiązanie problemów z komunikacją publiczną uważam za absolutny priorytet, gdyż w skrajnych przypadkach mogą one spowodować brak możliwości zdobywania wykształcenia lub uniemożliwić poszukiwanie pracy ze względu na brak szans dojechania gdziekolwiek. Moim postulatem jest, aby samorządy lub administracja centralna dofinansowywały PKS-y (po sprywatyzowaniu oddziału rawskiego PKS-u juŻ nie będzie to celowe), aby obywatele mogli bez przeszkód się przemieszczać. Rocznie wcale nie byłby to duży wydatek, zwłaszcza, Że np. Urząd Miasta w Rawie Mazowieckiej stać było (łatwo dysponować pieniędzmi podatników) na budowę basenu, która to inwestycja pochłania, o ile dobrze pamiętam, około 1/3 rocznego budŻetu ww. instytucji. Jak dla mnie jest to najzwyklejsze w świecie marnowanie środków, które mogłyby zostać użyte na tysiąc innych, ważniejszych wydatków. Jedną z najbardziej niepokojących spraw dotyczących mojego miasta jest sytuacja, w jakiej znajduje się obecnie jedyny szpital w Rawie Mazowieckiej.
 
Jest to placówka zadłużona na około 20 mln zł. Owo zadłużenie stało pretekstem do inicjowania prób przez władze samorządowe prób całkowitej prywatyzacji szpitala przez jednostkę nadrzędną w tym przypadku, a więc Starostwo Powiatowe. Niezwykle przygnębiające jest to, że choćby jedna osoba zasiadająca w radzie powiatu, nie jest wobec tych planów krytyczna. Co więcej, właściciel jednego z niepublicznych zakładów opieki zdrowotnej na terenie, zainteresowany przejęciem szpitala, zasiada w tejŻe radzie i jest traktowany przez władze powiatu jako wyrocznia delficka w sprawach słuŻby zdrowia. Wygląda na to, że trwają właśnie ostatnie chwile służby zdrowia dla wszystkich, a niebawem dostępna będzie ona jedynie dla wybranych (mających pieniądze). Tematem niniejszej pracy było ogólne zarysowanie problemów mojej lokalnej społeczności. Aby kwestie te uległy poprawie, potrzebna jest wola i umiejętność przeprowadzenia zmian przez lokalnych włodarzy, ale tych właściwości jak na razie u nich, w mojej ocenie, nie widać.
 
 
 
 
Przypisy:
 
 

 
[1] Wypowiedź prof. dr hab. Mieczysława Kabaja, będącego pracownikiem Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych w Polskiej Akademii Nauk, zanotowana przez Jerzego Kraszewskiego. Wywiad ukazał się na stronie internetowej Lewica.pl (wglądu do artykułu dokonano 13 grudnia 2010 r.)
 
 
 
[2] Tamże.
 
 
 
[3] Tamże

Społeczność

USRR