Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 11 gości.

Kapitaliści nie zapłacą podatku i może się łaskawie skuszą. Specjalna Strefa Ekonomiczna ma uratować FSO

FSO.JPG

Jak pisze "Dziennik Gazeta Prawna", ministerstwo gospodarki chce włączyć FSO do specjalnej strefy ekonomicznej. Do uruchomienia procedury potrzebny jest tylko konkretny projekt inwestycyjny.

Ministerstwo liczy, że przysługujące inwestorom dziesięcioletnie zwolnienie z podatku dochodowego, będą wystarczającą zachętą do ratowania FSO. Resort na razie nie chce ujawniać szczegółów pomysłu, bo ukraiński inwestor zakładu – UkrAvto – wciąż przygotowuje wniosek w tej sprawie. Wg. resortu finansów pomysł jest "jak najbardziej realny".

Wiadomo, że ukraiński inwestor chce kontynuować produkcję aut, jednak innych niż do tej pory (do marca 2011 r. będzie to Chevrolet Aveo). W tym celu szuka partnera. Pomaga mu Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych. Jej szef Sławomir Majman zdradził, że z przeprowadzonych 21 rozmów z inwestorami dwóch zainteresowało się FSO. Nieoficjalnie wiadomo, że uratowaniem zakładu są zainteresowane indyjskie Mahindra & Mahindra oraz Tata Motors.

Samo zakładu SSE nie wystarczy jednak, by wyprowadzić firmę z zapaści. Jak mówi Janusz Woźniak, prezes FSO Żerań, inną barierą jest wysoka opłata za tereny. Do 2010 r. FSO za użytkowanie 107 ha płaciła rocznie tylko 1,9 mln zł. Od stycznia opłata wzrosła do 22 mln zł.

Miasto twierdzi, że to tylko urealnienie stawki. Zwraca uwagę na zaniedbania firmy, która w okresie prosperity mogła wykupić tereny na własność.

Jacek Kozłowski, wojewoda mazowiecki, już zapowiedział jednak, że poprze zarząd FSO Żerań w staraniach o obniżenie opłat za użytkowanie wieczyste, jakie firma płaci miastu. Kozłowski zastrzegł, że poparcie dla spółki będzie warunkowe, a to znaczy, że FSO otrzyma je, o ile nowy inwestor zagwarantuje rozwój firmy.

Społeczność

Ochotnik