Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 19 gości.

John Molyneux: Międzynarodowy ruch komunistyczny, część pierwsza

Lenin_Trzecia_Międzynarodówka.jpg

Internacjonalizm zawsze był fundamentalną zasadą marksizmu i autentycznego socjalizmu a marksiści zawsze próbowali swoich sił w skali międzynarodowej. Postawiony przed zdradą internacjonalizmu przez większość partii Drugiej Międzynarodówki w 1914 roku Lenin, kiedy wsparły one ich własne klasy rządzące w Pierwszej Wojnie Światowej, szybko wychwycił potrzebę nowej (trzeciej) Międzynarodówki. Jednakże okoliczności – początkowo połączenie Wojny i braku sił – zapobiegły realizacji tego projektu do czasu Rewolucji Październikowej (piętnastu miesięcy po niej).
 
 
 

W marcu 1919 roku Pierwszy Kongres Trzeciej Międzynarodówki został zwołany w Moskwie w warunkach wojny domowej w Rosji i wzrastającej fali rewolucji przepływającej przez Europę. Jego celem było stworzenie czegoś więcej, niż tylko federacji partii narodowych. Komintern, jak wiemy z historii, miał być pojedynczą międzynarodową organizacją rewolucyjną – Rosyjską Partią Bolszewicką na skalę światową – zdolną poprowadzić międzynarodowy proletariat do zwycięstwa na całym świecie.
 
 

W tym czasie Pierwszy Kongres Kominternu był wciąż relatywnie słaby. Pomijając Rosyjską Partię Komunistyczną, większość zagranicznych partii komunistycznych biorących udział w kongresie pochodziła ze Wschodniej Europy – Węgier, Polski, Litwy, Estonii itd. Z Zachodniej Europy i skądinąd przybyły reprezentacje małych grup lub tendencji jeszcze nie w pełni uformowanych partii, a w wielu przypadkach jeszcze nie w pełni uformowanych komunistów. Jednak na Drugim Kongresie w czerwcu 1920 roku zasadniczo wzrosła nie tylko liczba reprezentowanych partii, ale i stopień ich poparcia w szeregach klasy robotniczej, zwłaszcza w Niemczech.
 
 

Teraz Międzynarodówka Komunistyczna ukazała się w najwyższym punkcie swojego rozwoju w historii ruchu robotniczego oraz jako najpotężniejsze zagrożenie dla władzy burżuazji. Po raz pierwszy i jedyny w historii trzy rzeczy wydawały się występować jednocześnie: ogólny i głęboki kryzys systemu światowego, masowy protest przeciw militaryzmowi i samoświadomość polityczna klasy robotniczej w skali międzynarodowej oraz istnienie silnych, powiązanych z sobą organizacji rewolucyjnych w licznych krajach. Komintern, co wydaje się tragiczne, nie odniósł zwycięstwa w celach, jakie sobie stawiał i szansa została niewykorzystana.
 
 

Dlaczego tak się stało? W istocie było to związane z porażką rewolucyjnego przywództwa. Dwie kluczowe porażki miały miejsce we Włoszech i Niemczech i w obu przypadkach to bierność liderów robotników była decydująca. W latach 1919 – 1920 Włochy doświadczyły swoich bienno rossi, swoich ‘dwóch czerwonych lat’, w czasie których miały miejsce masowe strajki i okupacje fabryk na masową skalę, zwłaszcza w Turynie i Milanie. Jednakowoż przywódcy głównej partii klasy robotniczej, Włoskiej Partii Socjalistycznej, która flirtowała z Kominternem, siedzieli na rękach i nie zrobili nic. W rezultacie, nie tylko zaprzepaszczono okazję do rewolucji, ale i doszło do straszliwego reakcyjnego baklaszu. Po dwóch czerwonych latach nastąpiły dwa czarne lata, czego kulminacją było zdobycie władzy przez faszystów Mussoliniego.
 
Okupacje fabryk we Włoszech 1920Okupacje fabryk we Włoszech 1920
Patrząc z perspektywy budowania prawdziwej partii rewolucyjnej, można powiedzieć, że włoscy marksiści byli strategicznie spóźnieni i taktycznie niedojrzali. Z jednej strony lewica rewolucyjna pozostawała zbyt długo przywiązana do zmiennego i reformistycznego przywództwa Partii Socjalistycznej.
 
 
 
Z drugiej, kiedy w 1921 roku nadszedł faktyczny wyłom dla budowania Partii Komunistycznej, był przyspieszony w ten sposób, żeby zminimalizować siły, które odebrano reformistom.
W Niemczech proces ten był bardziej wydłużony, ale nie mniej tragiczny na końcu. Niemiecka Rewolucja rozpoczęła się w Październiku 1918 roku buntem marynarzy w Kilonii, który rozszedł się lotem błyskawicy w niemieckich siłach zbrojnych. W ciągu kilku tygodni Cesarz abdykował a władza została przejęta przez niemiecką socjaldemokrację. W styczniu 1919 rewolucyjna Liga Spartakusa (mająca wkrótce się stać Niemiecką Partią Komunistyczną) dokonała próby zmiany tej demokratycznej rewolucji w rewolucję robotniczą poprzez powstanie w Berlinie. Powstanie było przedwczesne i zostało zdławione przez sojusz rządu socjaldemokracji oraz prawicowych bojówek, o nazwie Freikorps. Jego przywódcy, Karol Liebknecht i Róża Luksemburg – Róża Luksemburg była czołową marksistką i rewolucjonistką Niemiec tego czasu – zostali zamordowani.
 
 

Ta tak zwana Republika Weimarska z jej socjaldemokratycznym rządem trwała, ale trwał także kryzys rewolucyjny. W marcu 1920 roku miał miejsce pucz Kappa, prawicowa próba wojskowego zgniecenia republiki, ale została pokonana przez ogólnokrajowy strajk generalny. Potem w 1921 roku Partia Komunistyczna, która ogromnie się rozwinęła, rozpoczęła inną rewolucyjną ofensywę o nazwie Akcja Marcowa. I znowu: było to przedwczesne i ponownie poniosło porażkę.
 
 

Ciągła niestabilność niemieckiego społeczeństwa wciąż nie ustępowała i osiągnęła punkt krytyczny w lecie i na jesieni 1923 roku, kiedy Niemcy zostały chwycone przez hiperinflację. W styczniu 1923 roku 1 dolar amerykański równał się 18 tys. marek, w czerwcu ten stosunek wynosił 1 do 100 tys., a w grudniu 1 do 4 miliardów marek! Wraz z robotnikami wiozącymi swoje zarobki na taczkach, poparcie Partii Komunistycznej wzrastało jak grzyby po deszczu. Jednakże niemieccy przywódcy komunistyczni, mając na koncie dwukrotne przedwczesne akcje, działali kierując się radami Moskwy i teraz nie zrobili nic – moment został stracony i niemiecki kapitalizm odbudował się przynajmniej na pięć lat.
 
Karl Liebknecht w Berlinie 9.11.1918Karl Liebknecht w Berlinie 9.11.1918

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Konsekwencje tego można sobie łatwo wyobrazić. Jeśli powiodłaby się niemiecka rewolucja, istnieje prawdopodobieństwo, że kapitalizm szybko by upadł we wszystkich krajach między Rosją i Niemcami i jest taka możliwość, że wytworzyłoby to tak rewolucyjny moment, że żylibyśmy dzisiaj w socjalistycznym świecie. Niemiecka porażka zakończyła powojenny kryzys rewolucyjny i zapewniła izolację rewolucji rosyjskiej, a więc ogromnie wzmocniła tendencje biurokratycznej degeneracji i stalinizmu, które już zaczynały się ujawniać.
 
 

Za porażkami we Włoszech i Niemczech oraz gdzie indziej w Europie (na Węgrzech i w Bułgarii) przemawia fakt, że w tak krótkim okresie czasu, mniej niż czterech lat, niemożliwe okazało się przeniesienie doświadczeń nowopowstałych europejskich Partii Komunistycznych oraz lekcji strategii rewolucyjnych i taktyki, w których posiadanie Lenin i bolszewicy wchodzili przez dekady. Niestety lata, które nadeszły, pokazały, że o wiele łatwiej przenieść do ruchu internacjonalistycznego metody i politykę stalinizmu. Konsekwencje tego dla Kominternu oraz dla międzynarodowej klasy robotniczej zostaną przedyskutowane w drugiej części tego artykułu.

CIĄG DALSZY TEKSTU
 


Źródło:
 
 

http://johnmolyneux.blogspot.com/2007/06/international-communist-movement-part1.html
 
 

Tłumaczył: Artur Maroń
 
 

Polskie tłumaczenie tekstu ukazało się na portalu Internacjonalista

Społeczność

Lenin001