Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 1 użytkownik i 20 gości.

Dość kłamstw PO!

Tusk - kłamca

Polska Partia Pracy za stosowne i potrzebne uważa jak najszybsze odsunięcie Platformy Obywatelskiej od sprawowania władzy w Polsce.

PO jest partią polityczną, która się zużyła – nie spełnia swoich programowych obietnic wyborczych, a wszelkie jej inne działania dokonywane są wbrew interesom społecznym. Polityka rządu Donalda Tuska prowadzi kraj prosto na skraj przepaści. Pogarsza bowiem w sposób katastrofalny warunki bytowe ogromnej części obywateli, co doprowadzi do wybuchu społecznego na potężną skalę.

Platforma Obywatelska na masową skalę prowadzi proces komercjalizacji publicznej służby zdrowia. Uwłaszczają się na tym działacze tej partii, co miało miejsce choćby w województwie lubuskim i śląskim. Publiczne szpitale sprzedaje się za symboliczną złotówkę. Cały czas prowadzony jest plan byłej posłanki PO, Beaty Sawickiej. Prywatyzacja szpitali, która ma miejsce dobitnie pokazuje, że prywatne podmioty gospodarcze nie są lekarstwem na stan sektora ochrony zdrowia w Polsce. Jest gros przypadków, gdzie szpitale po przekształceniu własnościowym przynoszą porównywalne lub o wiele większe straty, niż przed tymi zmianami. Problem leży zatem nie w formie własności, a w finansowaniu.

Podniesienie o 3 punkty procentowe składki zdrowotnej – jak chce rząd – nic nie da, ponieważ nie są to pieniądze efektywne. Zżera je biurokracja, co powoduje, że ogromna część pieniędzy z przeznaczeniem na szpitale jest przejadana przez pośrednie instytucje. To za rządów minister zdrowia Ewy Kopacz na masową skalę zaczęto demontować Państwowe Ratownictwo Medyczne, pozwalając by zadania pogotowia ratunkowego przejmowały tylko i wyłącznie ze względu na finansową cenę prywatne podmioty. Kończyło się to w bardzo wielu przypadkach tragicznie, kiedy to karetki prywatnych firm nie przyjeżdżały na czas na wezwanie. Minister Kopacz rozwinęła korupcjogenny układ partyjno-towarzyski cieszący się ochroną najwyższych władz RP. Premier Donald Tusk na wniosek wicemarszałka Sejmu Stefana Niesiołowskiego powołał w skład Rady Ochrony Pracy poprzedniej kadencji Artura Borowicza, członka PO i dyrektora katowickiego Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego, który nie tylko skandalicznie ryzykował zdrowiem i życiem 3 mln mieszkańców Śląska, ale i naruszał swobody związkowe i prawa pracownicze, a także złamał dyscyplinę budżetową.

Platforma Obywatelska radykalnie ograniczyła wydatkowanie środków z Funduszu Pracy na promocję zatrudnienia i aktywizację osób bezrobotnych. Pomimo znacznych wpływów ze składek na Fundusz Pracy, samorządy powiatowe dostaną od 50 do 70 procent mniej środków w porównaniu z ubiegłym rokiem. Jest to zupełnie nieuzasadnione, ponieważ bezrobocie w Polsce ma tendencje rosnące.

Platforma Obywatelska prowadzi politykę antypracowniczą, akceptując spychanie pracowników w elastyczne formy zatrudnienia (samozatrudnienie, kontrakt, umowa zlecenie, umowa o dzieło), gdzie osoba zatrudniona nie ma żadnych praw wynikających z Kodeksu Pracy. Rząd Tuska nie zrobił nic, by przeciwdziałać obniżaniu wynagrodzeń i masowym zwolnieniom pracowników. Rząd nie daje pracy tam, gdzie jest to niezbędne z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego państwa, jak i bezpieczeństwa pracy – tj. w kopalniach węgla kamiennego. Gabinet PO zupełnie nie rozumie, że tylko tworzenie nowych miejsc pracy i podniesienie skandalicznie niskiej dziś płacy minimalnej, uchroni Polskę przed skutkami światowej recesji gospodarczej. Dobrym zaczątkiem jest tu propozycja NSZZ “Solidarność” dotycząca podniesienia płacy minimalnej do 50 procent średniej płacy krajowej. To dobry, choć nie do końca wystarczający krok ku poprawie warunków życia milionów obywateli.

Mit Polski jako zielonej wyspy na kryzysowej mapie Europy jest już nieaktualny! Platforma Obywatelska w 2007 roku w swoich słynnych spotach wyborczych obiecywała, że jak obejmie władzę w Polsce, to ludzie przestaną wyjeżdżać za pracą. Tymczasem po otwarciu rynku pracy w Niemczech należy się spodziewać grupowego exodusu młodych Polaków, którzy wyjadą stąd w poszukiwaniu lepszych perspektyw finansowych, edukacyjnych i bytowych.

Platforma Obywatelska zawiodła potężną grupę swoich wyborców – ludzi młodych. Uwierzyli oni propagandzie i wyuczonemu PR-owi Donalda Tuska, że będzie im żyło się lepiej. Ludzie młodzi za rządów PO nie mają żadnych perspektyw. Zarabiają tyle, że nie wystarcza to na normalne życie i często zmusza do pracy na dwóch etatach. Brakuje mieszkań i wsparcia polityki państwa w tym temacie. Nie ma się co oszukiwać, że program “Rodzina na swoim” jest wyłącznie prowizorką, która w skutek planowanych zmian stanie się jeszcze bardziej niedostępna dla pracowników najemnych chcących założyć rodziny i zamieszkać na swoim.

Rząd nie ma żadnej polityki prorodzinnej. Rodzi się coraz mniej dzieci, co jest realnym zagrożeniem dla systemu emerytalnego. Rząd PO w tym czasie podnosi VAT na odzież dziecięcą i książki. Koszt posłania dziecka to przedszkola pochłania nierzadko całą pensję jednego z rodziców. Polityka państwa wobec edukacji jest również żadna. Jest ona tylko z pozoru bezpłatna, a tak naprawdę dla rodziców oznacza koszty własne w postaci zakupu podręczników, przyborów szkolnych czy zapewnienia na czas nauki posiłku.

Platforma Obywatelska w roku bieżącym planuje zamknąć setki szkół w całej Polsce. Zmniejszona subwencja oświatowa już zmusiła wiele samorządów do podjęcia tych decyzji. Warto pamiętać, że samorządy terytorialne również zdominowane zostały przez polityków PO. To oni nie licząc się z kosztami społecznymi i protestami lokalnych komitetów złożonych z uczniów, rodziców i nauczycieli raz za razem likwidują szkoły sprowadzając je do niehumanistycznego kosztu finansowego. Jeszcze niedawno tak samo było z przedszkolami. Te dziś otwiera się na nowo z wielką pompą, niemal z przecinaniem wstęg włącznie.

Jedynym rozwiązaniem na zażegnanie społecznego ucisku prowadzonego przez Platformę Obywatelską jest odsunięcie tej partii od władzy. Będzie ku temu okazja podczas tegorocznych wyborów parlamentarnych. Dlatego już teraz należy budować szerokie antyliberalne przymierze.

Mariusz Olszewski, Wiceprzewodniczący Polskiej Partii Pracy-Sierpień 80

Portret użytkownika norbo
 #

Prawda! A gdyby zamiast "PO" wstawić nazwę innej partii to powyższy tekst również byłby prawdziwy... Po zapoznaniu się z krytyka obecnej ekipy rządzącej z niecierpliwością oczekuje programu (pożądanych) zmian.

 
Portret użytkownika MARCIN
 #

PO istnieje praktycznie tylko w mediach.W moim mieście w jednym pokoju mieści się siedem biur PO pięć poselskich i dwa senatorskie.Oczywiście pokój jest zamknięty cały czas nikogo tam nie ma.W ten sposób dbający i finanse państwa działacze PO wyłudzaja pieniądze na prowadzenie fikcyjnych biur i załatwianie pracy lub dodatkowego dochodu likalnym aparatczykom PO.

 

Społeczność

UPA