Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 1 użytkownik i 9 gości.

Dan Smith: 50 lat zwycięstwa nad imperializmem w Zatoce Świń

Fidel na  odprawie wojska

 
„Najemnicy byli dobrze zorganizowani i świetnie uzbrojeni. Brakowało im jedynie sprawy, której mogliby bronić. Dlatego właśnie nie walczyli z taką żarliwością, odwagą, męstwem, nieustępliwością i duchem zwycięstwa jak siły rewolucyjne. ” Kubański generał Jose Ramon Fernandes (1999)

50 lat temu Kuba, średniej wielkości wyspa na Morzu Karaibskim, odniosła spektakularne zwycięstwo siłami Stanów Zjednoczonych w Zatoce Świń (Playa Girón). Wydarzenie to przeszło do historii jako „pierwsza klęska imperializmu w Ameryce” i oznaczało dla Kubańczyków początek trwającej pół wieku, bohaterskiej obrony kubańskiej rewolucji.
Serię równoczesnych ataków powietrznych, wymierzonych w trzy lotniska na Kubie przeprowadzono 15 kwietnia 1961 roku. Celem nalotów było uniemożliwienie Kubańczykom skutecznej obrony przed nadchodzącą inwazją. W efekcie bombardowań zabito 7 Kubańczyków i zniszczono dwa samoloty. Inwazja została całkowicie pokonana 72 godzin później i 1 180 najemników Brygady 2506 zostało schwytanych. W całej operacji, walcząc z siłami najeźdźców, w całości wyszkolonych, finansowanych i uzbrojonych przez USA, straciło życie 150 obywateli Kuby.
Agresja amerykańska na Playa Girón stanowiła kulminację długotrwałej kampanii kontrrewolucyjnego terroryzmu i sabotażu zapoczątkowanego przez CIA w 1959 roku. Kontrrewolucyjni bandyci podkładali bomby, wysadzali w powietrze skrzynki pocztowe, niszczyli ujęcia wody, podpalali plantacje trzciny cukrowej i tytoniu.
Playa Girón była projektem, który prezydent USA Kennedy odziedziczył po swoim poprzedniku, Dwightcie Eisenhowerze. Kennedy był sfrustrowany, gdyż jego kampania wyborcza przeciwko Nixonowi była zdominowana przez ostrą retorykę interwencjonistyczną. W 1960 roku przywołał Doktrynę Monroe, oświadczając iż „nie pozwoli Związkowi Radzieckiemu na przekształcenie Kuby w swoją bazę na Karaibach”. Jednak już po objęciu stanowiska Kennedy przestraszył się, że agresywna polityka USA doprowadzi do wojny z ZSRR.
 
 
 
Klęska amerykańskich sił wywiadowczych CIA na gruncie przygotowywania kontrrewolucyjnej rewolty poprzez akty terroryzmu i sabotażu doprowadziła do zmiany amerykańskiej strategii. Sianie kontrrewolucyjnego fermentu zostało zastąpione planowaniem i koordynacją bezpośredniej inwazji. 
Plan amerykański składał się z 4 punktów i przypominał model pośredniego zaangażowania się USA w Gwatemali przeciwko Jacobowi Árbenzowi. Przewidywał powołanie rządu kubańskiego na uchodźstwie, mającego na celu formowanie grup kontrrewolucyjnych; utworzenie przez CIA kontrrewolucyjnego frontu na Kubie i wyszkolenie sił paramilitarnych w celu przedostania się na ląd i udoskonalenia sposobu przeprowadzania operacji. Dopełnieniem tych działań miało być przeprowadzenie perswazyjnej i ofensywnej medialnej kampanii propagandowej przeciwko rządowi Castro.
 
 
 
 
Psychologiczny impakt ataku propagandowego był centralną częścią strategii Waszyngtonu. CIA założyła w tym celu stacje radiowe jakie jak Radio Wolna Kuba, czy Radio Swan, finansowane z reklam wielkich korporacji jak Coca-cola, Colgate, Pan American i Good Year. W październiku 1960 roku Radio Swan nadało program, w którym przy pomocy sfałszowanych dokumentów, ogłosiło że rząd kubański chce zabrać wszystkie dzieci i wysłać je do Rosji. Prowokacja ta uzyskała wsparcie sponsorowanej przez USA Operacji Piotruś Pan, która we współpracy z Kubańskim Kościołem zakończyła się oderwaniem 14 000 dzieci od ich rodzin na Kubie. Doprowadziło to do poważnej dyskredytacji Kościoła na wyspie. Wydarzenia te ukazują rozmiar kłamstw i dezinformacji, którymi zatruwa się wizję Kuby ludziom na Zachodzie i nie tylko. Dzisiaj rolę Radia Swan pełni Radio i Telewizja Marti, które kontynuują szerzenie kłamstw o Kubie.
 
 
 
Zwycięstwo operacji kubańskiej wymagało, aby wspierani przez USA najemnicy utrzymali Playa Girón wystarczająco długo, aby móc ogłosić powstanie rządu tymczasowego, uzyskać uznanie międzynarodowe i poprosić o pomoc wojskową Stany Zjednoczone. Pierwszy atak miał być przeprowadzony przez niewielkie grupy zbrojne w różnych miejscach na Kubie i, jeśli to konieczne, uzyskać wsparcie amerykańskiej Air Force. Rząd na uchodźstwie – na którego czele stał były premier José Miró Cadona, nazywał się Radą Rewolucyjną. Castro jednak wolał inną nazwę – Rada Robactwa. Strategia ta jako żywo przypomina metody, których użyto w nieudanym zamachu na Hugo Chaveza. I tym razem historia wykazała, że imperialistyczna ofensywa zakończyła się żałosną porażką.
 
 
 
Powszechnie przyjęło się na Zachodzie uważać, że przyczyną klęski Amerykanów były błędy dowództwa USA i słabość planu; niepowodzenie zrzutu spadochroniarzy w pozostałych miejscach; decyzja Kennediego o ograniczeniu udziału samolotów pilotowanych przez kubańskich emigrantów oraz opóźnieniu użycia samolotów amerykańskich; konflikt pomiędzy Prezydentem, jego doradcami a CIA; nieznajomość terenu działań. Wszystkie te oceny ignorują szereg kluczowych czynników, w tym działania kubańskich dowódców wojskowych, osiągnięcia rewolucji i związane z tym szerokie i aktywne poparcie ludności. Kubański generał José Ramón Fernández oświadczył w 1999 roku, że:
Najemnicy byli dobrze zorganizowani i świetnie uzbrojeni. Brakowało im jedynie sprawy, którą mogliby bronić. Dlatego właśnie nie walczyli z taką żarliwością, odwagą, męstwem, nieustępliwością i duchem zwycięstwa jak siły rewolucyjne.
Zwycięstwo, odniesione nad imperializmem stało się możliwe tylko dzięki osiągnięciom i niezłomności kubańskiej rewolucji.
 
 
 
 
Umiejętności dowódcze Fidela Castro, wykute w trakcie walk partyzanckich w górach Sierra Maestra był jednym z kluczowym czynników które zapewniły Kubańczykom wygraną. Castro znał topografię Playa Girón i przez wiele lat, od momentu tryumfu rewolucji, przygotowywał się na obronę przed zbrojną interwencją. Miejsca, w których możliwe było lądowanie zostały silnie umocnione.
 

Castro, chcąc uniknąć losu Nassera w Egipcie, rozproszył i ukrył swoje siły powietrzne. Wszystkie muzealne wraki samolotów zostały zebrane w kilku widocznych miejscach jako łatwy cel dla potencjalnych bombardowań. Lotnictwo Castro natomiast, choć było to tylko kilka starych maszyn, przetrwało w ukryciu amerykańskie naloty i zaatakowało z samego rana siły desantowe, podczas gdy T33 były zajęte ściganiem statków z zaopatrzeniem. 5 batalion dysydentów odmówił pod ostrzałem kubańskim przeprowadzenia operacji. Niewielkie, choć wojownicze lotnictwo kubańskie zadało śmiertelny cios w morale najemników – spadochroniarzy.
 
 
 
Główna przyczynę zwycięstwa Kubańczków można wyjaśnić jedynie poprzez osiągnięcia kubańskiej rewolucji. Do 1961 wiele udało się zrobić w interesie ludu; przeprowadzono reformę rolną i dystrybucję ziemi dla 100 000 ubogich rolników i robotników rolnych; uspołeczniono wielkie zakłady przemysłowe, korporacje handlowe i banki; zlikwidowano analfabetyzm; obniżono koszt prądu elektrycznego oraz rozmów telefonicznych; zmodernizowano miasta i zbudowano wiele mieszkań; wprowadzono prawo kontroli czynszów i plaże publiczne, w przeszłości zakazujące wstępu czarnym obywatelom, otworzono dla wszystkich.
 
 
 
Bandy kontrrewolucyjne w Escambray zostały osłabione przez kolejne sukcesy i postępy rewolucji. Przed 1959 rokiem w Escambray nie było żadnej infrastruktury i panowały epidemie. Castro doprowadził prąd i kanalizację; zbudowano 600 km nowych dróg, 22 szkoły i 5 nowych szpitali. Błędy USA nie polegały na złej taktyce czy złej ocenie sił kontrrewolucyjnego podziemia. Jankesi popełnili fundamentalny błąd nie rozumiejąc kubańskiej rzeczywistości. Atakujący najemnicy źródło swojej siły widzieli w kulach i karabinach; Kubańczycy natomiast polegali na żarliwości, zapale i rewolucyjnej dumie.
 
 
 
Trudno znaleźć inny region na Kubie, który bardziej skorzystał na rewolucji aniżeli Playa Girón. Nowopowstałe spółdzielnie zatrudniały górników płacąc im 10 peso za dzień, podczas gdy w przed rewolucją w przedsiębiorstwach prywatnych robotnik przy wydobyciu węgla dziennie zarabiał 1 peso. Ceny podstawowych produktów zostały obniżone; zbudowano tam pierwszy szpital i cały obszarze pracowały setki nauczycieli – ochotników. W momencie inwazji lud kubański znajdował się w pełni zapału rewolucyjnego i patriotycznego.
 
 
 
Szerokie poparcie społeczne umożliwiło Castro rozszerzenie powszechnej mobilizacji poza instytucje państwowe, takie jak Rewolucyjna Policja Narodowa czy Armia Rewolucyjna – na lokalne milicje i ludność zjednoczoną wokół rewolucji. Agresorzy - opłaceni najemnicy, stanowili całkowite przeciwieństwo ochotniczych bojowników, walczących w sprawiedliwej sprawie, jaką była doktryna partyzancka Castro i Ernesta Guevary.
 
 
 
Zwycięstwo Fidela Castro w Playa Girón zdyskredytowało i osłabiło kubańskich aneksacjonistów i wzmocniło jego mandat polityczny. Zradykalizowało lud i raz na zawsze przekreśliło jakąkolwiek możliwość zwrotu w stronę rewolucji liberalnej lub socjaldemokratycznej. 16 kwietnia 1961 roku na pogrzebie zabitych w pierwszych nalotach, Castro po raz pierwszy zadeklarował socjalistyczny charakter rewolucji kubańskiej. Dlatego więc Playa Girón była wydarzeniem epokowym, określiła przyszły bieg rewolucji i zacieśniła związki Kuby ze Związkiem Radzieckim. Co więcej, Kuba i przywódcy radzieccy uczynili kroki w celu wykorzystania słabości USA, a „sokoły Waszyngtońskie” z kolei próbowały pomścić upokarzającą klęskę z 1961, co doprowadziło do późniejszego Kryzysu Kubańskiego.
 
 
 
Struktura klasowa Brygady 2506 jest czymś niezwykłym w historii Kuby – gdyż nigdy wcześniej, ani też nigdy później burżuazja nie była tak zjednoczona i nie pełniła w tak bezpośredni sposób dominującej roli w walce zbrojnej. Z 1 180 jeńców, większość to katoliccy burżuje. Było tam również wielu księży i wysoko postawionych postaci reżimu Batisty. Oficjalne źródła kubańskie szacują, że przed rewolucją najemnicy posiadali łącznie ponad 400 000 hektarów ziemi, 10 000 domów, 70 fabryk, 5 kopalni, 2 banki i 10 młynów produkujących cukier z trzciny cukrowej. Mając to na względzie, Castro podczas obchodów Święta Pracy określił zwycięstwo Playa Girón zwycięstwem klasy robotniczej nad klasami wyzyskującymi.
 
 
 
W zamian za 1 180 więźniów, Kuba otrzymała 50 mln dolarów kompensacji, dostawy sprzętu medycznego oraz żywności dla dzieci. Castro porównał pełne współczucia traktowanie uwolnionych później najemników z Playa Girón ze sposobem traktowania przez USA Kubańskiej Piątki. Kubańska Piątka jest nadal uwięziona w Stanach Zjednoczonych tylko za to, że broniła suwerenności Kuby, podczas gdy uwolnieni najemnicy do dziś kontynuują agitację oraz agresywną działalność przeciwko Kubie. Dzisiejsi dysydenci w Miami mają swoje korzenie właśnie w Playa Girón, po której utworzyły się z wydalonych z Kuby do USA najemników, siły kontrrewolucyjne. Przykładowo, dowódca Zjednoczonej Organizacji Rewolucyjnej, założonej w trakcie operacji Playa Girón, Eulalio Francisco Castro był odpowiedzialny za ponad 50 zamachów bombowych na Kubie, podczas gdy notoryczny terrorysta Luis Posada Carriles był szkolony przez Amerykanów w Gwatemali tuż przed inwazją. 
 
 
 
Jako że w 1961 roku prowadzono wielką kampanię promocji szkolnictwa, rok ten nazwano Rokiem Edukacji. Ale był to także rok lekcji dla USA. Udział Amerykanów miał upewnić powodzenie operacji, ale mit ten, podobnie jak fatalizm Doktryny Monroe – został poszatkowany przez spektakularne zwycięstwo Kubańczyków. Tryumf ten był pierwszą klęską militaryzmu amerykańskiego w regionie i był źródłem inspiracji dla narastającej fali rewolucyjnej przechodzącej przez Amerykę Łacińską – Chile, Argentynę, Brazylię i inne kraje. Ingerencja USA nie została jednak całkowicie powstrzymana.
 
 
 
Tak, jak przewidział Ernesto Guevara w najgorętszym momencie inwazji w Playa Girón: „Nie możemy myśleć o pokoju, dopóki imperializm nie zostanie całkowicie zniszczony” - USA po 1961 roku nasiliło brudną wojnę przeciwko Kubie.
 
 
 
 
 
Od blokady gospodarczej, która powoduje niedobory w szpitalach i szkołach do prób zabójstw i tajnych operacji jak Operacja Mongoose - polityka zagraniczna USA zastąpiła inwazje w biały dzień zakamuflowaną działalnością wspierania organizacji opozycyjnych. Działalność finansowanych przez USA organizacji i agitacja wymierzona przeciwko suwerennym narodom charakteryzuje krajobraz polityczny imperializmu w Ameryce Łacińskiej po Playa Girón – od Nikaragui do Chile. 
 
 
 
Z okazji obchodów święta 1 Maja, Fidel Castro skrytykował pogląd, że socjalizm zagraża bezpieczeństwu Stanów Zjednoczonych. Oświadczył: „To, co zagraża bezpieczeństwu Stanów Zjednoczonych to agresywna polityka amerykańskich podżegaczy wojennych. To, co zagraża bezpieczeństwu rodziny amerykańskiej i ludowi amerykańskiemu to oparta na przemocy, agresywna polityka, która ignoruje suwerenność i prawa innych ludów”. Castro wypowiedział te słowa w na Kubie w 1961 roku, ale równie dobrze mogło mieć to miejsce w Chile w 1973, w Wenezueli w 2002, w Iraku w 2003, w Libii w 2010[autorowi chodziło najprawdopodobniej o obecne (2011) bombardowania Libii przez NATO - przyp. red. WR] bo i w wielu innych krajach.
 
 
 
 

Dan Smith,
Kampania Solidarni z Kubą (Cuba Solidarity Campaign)
 

http://bayofpigs50.blogspot.com/p/about.html
 

Tłumaczenie: Tow. Bie
 
 

Polskie tłumaczenie: strona Komunistycznej Partii Polski
 
 

http://kompol.org/historia/Zatoka_Swin.html
 

Społeczność

UPA