Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 23 gości.

Świadomość Społeczna - Rozdział II - część II

Swiadomosc-rycina.gif

Pozaekonomiczne uwarunkowania świadomości i postaw

Dla pełniejszego przedstawienia stosunku: warunki ekonomi-czne — świadomość społeczna, w tym roli wychowania, ko-nieczne więc jest uwzględnienie w szerokim wymiarze grupy warunkujących jej treść czynników pozaekonomicznych, składa¬jących się, obok wytwórczości materialnej, na działania spo¬łeczne. Nie działają one w oderwaniu od podłoża eko-nomicznego, ale wywierają istotny i autonomiczny już wpływ na rozwój i charakter świadomości społecznej.

Należy tu przede wszystkim wspomnieć o historycznych uwarunkowaniach obecnego kształtu świadomości narodu, czyli o wpływie, jaki na tę świadomość wywierają jego historyczne losy, wyrażane i utrwalane w wartościach kulturowych. Na świadomość społeczną wywierają wpływ nie tylko obecne warunki materialne, lecz także warunki przeszłe, już zniesione. Nie sposób przecież zrozumieć dzisiaj takich żywych elementów świadomości, jak silne poczucie pa¬triotyzmu, stosunek do poszczególnych narodów, akceptowany model powodzenia, ranga moralna przyznawana pracy itp., nie uwzględniając ich historycznych uwarunkowań wywierających wpływ na współczesne warunki społeczno-ekonomiczne.

„Historia — stwierdza słusznie historyk — była zawsze i na¬dal pozostaje ważkim i aktywnym czynnikiem kształtowania więzi i świadomości narodowej. Świadomość historyczna sta¬nowi niezwykle istotny, być może nawet najbardziej motory- czny komponent świadomości politycznej, określa i współ¬uczestniczy w kształtowaniu postaw i działań politycznych. Ku historii, ku własnej narodowej przeszłości zwracały się jednost¬ki, klasy i całe narody, aby czerpać z niej nauki pomocne tera¬źniejszości i przyszłości, aby uczyć się na ich doświadcze¬niach" [12].

Nauka historii ma więc sens moralny i moralny sens ma sto-sunek ludzi do swej narodowej historii. Stosunek ten jest rów¬nież wyrazem aktualnych tendencji i potrzeb rozwojowych oraz koncepcji społecznego bytowania. Jak trafnie stwierdza socjo¬log, „w okresach historycznie jałowych, w okresach wygodnego marazmu lub upadania i zastoju, naród żyje chwilą bieżącą, po-grąża się w wegetacji i pustce, je, pije i popuszcza pasa, jak w Polsce za Sasów (...). W okresach dziejowego zakrętu i przemian ogólnonarodowych więź z przeszłością zaznaczona jest silnie, naród czerpie z historii legitymację dla swej tera¬źniejszości" [12].
Wiąże się z tym odrębna nieco kwestia tradycji oraz przeżyt-ków moralnych w świadomości społeczeństwa. Przez tradycję rozumiemy tu pozytywny dorobek poprzednich pokoleń, któ¬ry uświadamiany i uznawany przez pokolenia obecne współ- warunkuje ich postępowanie.

Stwierdza filozof: „Przeszłość nie jest jedynie wspomnieniem czegoś, co nieodwracalnie minęło, ale jest tym, co umożliwia człowiekowi kształtowanie samego siebie i co swą obecnością nigdy go nie opuszcza. (...) Albowiem mówić o przeszłości, a nawet i zatapiać się w niej, to jakby z rozeznanego dziedzic¬twa czerpać z niej nadal żywe w swych treściach potrzeby tra¬dycji, przydawać im (...) sens i nimi czynnie się zasilać" [13]. Do naszej tradycji narodowej zaliczyć można np. umiłowanie wol¬ności własnej, poszanowanie wolności innych narodów. Prze¬żytkami zaś możemy nazwać ujemne nawyki ukształtowane w przeszłości. Wiele ocenianych ujemnie moralnych postaw — np. indywidualizm, wyrachowanie — wiążemy z przeżytkami burżuazyjnymi w naszej świadomości, w niechęci do dyscypliny społecznej widzimy pozostałość okresu narodowej niewoli oraz szlacheckiej anarchii. Przeżytki te były często wyolbrzymiane i przeceniane, często usiłowano przypisywać im winę za wszystkie obecne trudności i problemy moralne. Nie znaczy to jednak, że nie występują one jeszcze w wielu dziedzinach i nie wymagają przezwyciężenia.

Wpływ historii na współczesność ma przeto podwójne zna-czenie. Ma znaczenie pozytywne, z czym wiąże się rola znajo-mości historii — tradycji historycznej — dla kształtowania świadomości współczesnego społeczeństwa.

Ale wpływ historii na teraźniejszość ma również znaczenie negatywne. Sprawia on, że świadomość „nie nadąża" za prze¬
mianami materialnymi, pozostaje „w tyle" za nimi, ciąży na niej przezwyciężona już w sferze obiektywnych warunków przeszłość. Przeżytki te wywierają hamujący wpływ na rozwój społeczny.
Dodajmy, że kwestia stosunku współczesnych ludzi do tra-dycji, do historycznej przeszłości jest od dawna przedmiotem sporów. W sprawie tej wypowiadane są opinie skrajne. I tak na jednym biegunie odnotować można kult przeszłości, ucieczkę w mit tej przeszłości od realiów współczesnych. Na biegunie drugim występuje natomiast negacja roli historii i tradycji hi¬storycznej. Rzecznicy tego nihilizmu historycznego odwołują się m.in. do twierdzenia Hegla, iż to, co minione, co history¬czne, jest martwe, nie istnieje — bałamutnie je tłumacząc.
Jednym z pozaekonomicznych czynników wpływających na świadomość jest system instytucji społecznych i sposób ich funkcjonowania. Należą do nich zakłady pracy, in-stytucje wychowawcze, instancje władzy państwowo-administracyjnej itd. Charakter tych instytucji związany jest ze społe¬cznym systemem formalno-prawnych regulacji stosunków mię¬dzy jednostkami i określonymi grupami społecznymi — wyraża on ich moralną treść, jest ich potwierdzeniem. Zarazem zaś działalność tych instytucji decyduje o wcielaniu w życie zasad współżycia społecznego, a wadliwe ich działanie wywołuje de¬formacje i wynaturzenia w tej sferze. W grę wchodzi tu w spo¬sób najbardziej widoczny jedność lub rozbieżność między has¬łami i ideałami, np. sprawiedliwości i równości, demokracji (wizją ustroju) i czynami (realnym działaniem instytucji społe¬cznych, np. biurokracją i nieprzestrzeganiem prawa). Od spo¬sobu działania wspomnianych instytucji zależy więc w równym stopniu kształtowanie się świadomości społecznej, jak i samo¬poczucie i postępowanie jednostek.

W działaniu instytucji społecznych realizuje się określona po-lityka społeczna., system premiowania społecznego, polityka kadrowa, formy wyrazu opinii i krytyki społecznej itp. Pow-szechna i gruntowna kontrola specjalna i społeczna może np. ograniczyć do minimum nadużycia popełniane w uspołecznio-nych placówkach handlu na szkodę społeczną i indywidualnych klientów. Brak jednoznacznych zasad postępowania, nieudol¬ność pracowników poszczególnych instytucji — obok trudności w zaopatrzeniu rynku — umożliwiają nadużycia gospodarcze, sprzyjają niesolidności, łapownictwu itp.

Przejawy — wymienione powyżej przykładowo — działal-ności tych instytucji oraz polityka społeczna również nie de-terminują indywidualnych poglądów oraz postaw ludzi w sposób jednoznaczny. Mają jednak na nie poważny wpływ, a nade wszystko określają one treść doznań i reakcji ludzi. Można śmiało zaryzykować opinię, iż w naszym społeczeństwie źródłem ujemnych doznań i przedmiotem kry¬tyki jest nie tyle sam poziom warunków materialnych, ile na¬ruszenie socjalistycznych zasad podziału dochodu narodowego i wiążący się z tym stopień demokratyzacji życia codziennego oraz egalitaryzmu — nierówne wynagrodzenie za równy wkład pracy, nieuzasadnione wkładem pracy przywileje, a także nie-docenianie pracy ludzkiej i marnotrawienie jej efektów, zaprze-paszczanie pożytecznych inicjatyw itp.

Tu dochodzimy także do odrębnej kwestii wpływu czynnika subiektywnego na rzeczywistość społeczną.

Dialektyka przyczyny i skutku

Problematyka relacji: obiekt—subiekt, czyli charakteru, za-kresu i stopnia obiektywnych uwarunkowań świadomości i po-staw ludzi, mechanizmów zgodności subiektu ludzkiego z zes-połem jego obiektywnych uwarunkowań, wreszcie roli czynnika subiektywnego w tworzeniu obiektywnych warunków społe-cznych — jest nadal aktualna tak z teoretycznego, jak i praktycznego punktu widzenia.

Na odnotowanie zasługuje zwłaszcza pewien stereotyp. Jest nim automatyczna niemal reakcja na próby podkreślenia względnej niezależności postaw od warunków, złożoności relacji między warunkami i postawami, roli świadomości i wychowa¬nia — za pomocą stwierdzeń w rodzaju: świadomość i postawy mają materialne uwarunkowania i nie należy o tym zapominać, nie chcąc staczać się na pozycje idealizmu; ludzie muszą naj¬pierw jeść, pić...; apelami się ludzi nie zmieni itp.

Są to stwierdzenia słuszne, tyle że oczywiste i banalne. I naj-częściej wypowiadane bez uzasadnionej potrzeby — nie mają bowiem w zasadzie oponentów. Ogólnie zaś biorąc, współcześ¬nie niedialektyczna, wulgaryzująca interpretacja tezy o określa¬jącej roli bytu wobec świadomości stanowi niebezpieczeństwo co najmniej równe idealistycznej interpretacji świadomości i wychowania. A wiara w nieograniczoną sprawczą moc „warunków materialnych", „przyczyn obiektywnych" jest podobna do wiary w absolutną moc „kazań" i „apeli". Materializm zaś nie tylko nie neguje roli — powtórzmy tę prostą prawdę — świadomości (postaw, wychowania), ale dopiero na jego gruncie rolę tę można sensownie wytłumaczyć, a w tym nawet rolę „ka-zań" i „apeli", które przynajmniej w pewnych okolicznościach mogą pobudzać świadomość jako „materialną siłę" działania jednostkowego i zbiorowego. Zgodnie bowiem z marksistowską tezą „człowiek zależy od obiektywnego świata, ale te treści, któ¬re otrzymuje, które go kształtują, przetwarza tworząc w sobie samym nowe organizacje nie redukowane do tego, co był przy-swoił z zewnątrz. Te nowe wewnętrzne organizacje stają się przesłanką możliwości, a zarazem skłonności do przeobrażenia swego otoczenia, do działalności twórczej" [14].

Analiza wielu lektur i wypowiedzi skłania do wyrażenia opi¬nii, że pojęcie „warunki obiektywne" (w znaczeniu: materialne determinanty ludzkich postaw) używane bywa nader niefrasob-liwie, bez uwzględniania wielu jego odniesień.

Warto więc mieć na uwadze i następujące kwestie:

1. Pojęcie „warunki" (materialne) utożsamiane bywa bezza-sadnie z pojęciem „sytuacje" (obiektywne, realne), w których manifestują się ludzkie postawy, które stanowią tło postaw i wyzwalają je. Są to jednak dwa rodzaje przyczyn: czynniki kształtujące i czynniki wyzwalające ukształtowane już postawy.

2. Nieuzasadnione wydaje się nadmierne poszerzanie sfery oddziaływania określonych warunków, a w każdym razie przy-pisywanie tym samym uwarunkowaniom jednakowego wpływu na różne sfery świadomości ludzi i ich osobowości, na różne formy ustosunkowywania się człowieka do świata. Na przykład zainteresowanie materialne może mieć większy wpływ na sto-sunek człowieka do pracy, mniejszy natomiast na współżycie jego z innymi ludźmi, gdzie w grę wchodzi właśnie bezintere-sowność, niewyrachowana życzliwość, szlachetność itp. Nie znaczy to oczywiście, że w sytuacjach skrajnych, np. walki
o ograniczone dobra materialne, nie rzutuje ono, choć nie jednoznacznie, w skali powszechnej i na charakter współżycia ludzi.

3. W charakterystyce materialnych uwarunkowań świado-mości i postaw przyjmuje się, jak już wspomniano, uproszczony schemat: złe warunki rodzą „złe" postawy — warunki dobre rodzą „dobre" postawy. Nie bierze się natomiast pod uwagę możliwych relacji przeciwstawnych — a zwłaszcza możliwych negatywnych następstw w sferze świadomości dobrych warun¬ków materialnych (demobilizującego wpływu łatwo uzyskiwa¬nych środków materialnych itp.). Znajdując zaś proste wytłu¬maczenie określonych zjawisk negatywnych przez wskazanie ich negatywnych uwarunkowań materialnych (np. nędzy, gło¬du) — rezygnuje się z analizy źródeł innych zjawisk, nie wyni¬kających z takich warunków (jak np. nadużycia na dużą skalę, niedojrzałość moralna i obywatelska ludzi dobrze sytuowa¬nych).

4. Charakterystyka materialnych uwarunkowań określonych postaw często ogranicza się do ogniwa pierwszego, bezpośred¬nio oddziałującego. Gubi się natomiast ł pola widzenia ogniwa dalsze, a więc ich własne uwarunkowania, którymi mogą być np. czynniki subiektywne. Nie rozstrzygnięta w ten sposób po¬zostaje kwestia przyczyn, rodowodu danych warunków, a także kwestia ich świadomego kształtowania. „Jeśli człowieka kształtują okoliczności, to okoliczności trzeba ukształ¬tować po ludzku" — czytamy w Świętej rodzinie Karola Marksa i Fryderyka Engelsa [15].

5. Relacji między postawami i warunkami nie można charak-teryzować w sposób formalny, uwzględniający jedynie zasadę przyczyny i skutku, a więc abstrakcyjny, nie biorący pod uwagę całego zespołu odniesień historycznych, klasowych, a także mo-ralnych danego układu- Należy zaś, jak się wydaje, odróżnić to, co twórcy marksizmu mówili na temat uniwersalnej zależności świadomości od byt i': °d tego, co w ich enuncjacjach dotyczyło konkretnie stosunków burżuazyjnych. Należy odróżnić analizę przyczynowo-skutkowej zależności świadomości od bytu — od moralnej krytyki uzależniana walorów moralnych od korzyści materialnych, utożsamiania moralnej słuszności z materialną korzyścią itp. Takie zaś utożsamiania zdarzają się.
Czytamy w Ideologii niemieckiej: „Wyobrażenia, myślenie, duchowe obcowanie ludzi wypływają (...) bezpośrednio z ich stosunków materialnych. Tak samo ma się rzecz z produkcją duchową, wyrażającą s'? W języku polityki, praw, moralności, religii, metafizyki itd. jakiegoś narodu" [16]. Czytamy też, iż „pierwszą przesłanką wszelkiej egzystencji ludzkiej, a więc i wszelkiej historii jest to, że aby móc «robić historię», ludzie muszą mieć możność życia. Do życia zaś potrzeba przede wszy- skim jadła i napoju, mieszkania, odzieży i jeszcze niektórych innych rzeczy. A więc pierwszym czynem historycznym jest wytwarzanie środków do zaspokajania ich potrzeb" [17]. Gdzie indziej zaś Marks pisał dosadnie, iż „ludzie muszą przede wszystkim jeść, pić, mieszkać, odziewać się, zanim mają mo¬żność zajmować się polityką, sztuką, nauką, religią itd." [19].

Czy jednak stwierdzenia takie upoważniają do prostego wy-prowadzenia każdego poglądu, przekonania, wyobrażenia war-tości itp. z okręconych warunków materialnych? Czy upowa-żniają one zwłaszcza do stawiania prostego znaku równania między tym, jakie są wyobrażenia i postawy ludzi, a tym, jakie są ich warunki W sferze jedzenia, picia, mieszkania itp.?

Kwestie te nabierają znaczenia między innymi w kontekście krytyki utylitaryzmu przeprowadzanej w tejże Ideologii niemiec-kiej. Utylitaryzmu, który sprowadził właśnie problem społe-cznych uwarunkowań ludzkich dążeń i działań do proble¬mu interesu i pożytku materialnego, który całkowicie podpo-rządkował wszystkie istniejące stosunki „stosunkowi poży-teczności", wyniósł ten stosunek „do godności jedynej treści wszystkich pozostałych stosunków" sprowadzając je do abstrakcyjnego stosunku „pieniężno-kramarskiego" [20]. Według twórców teorii marksistowskiej „medytujący bourgeois zawsze wstawia między siebie a swoje funkcje życiowe interes jako coś trzeciego" [21].

Nie ma więc ścisłej granicy oddzielającej obiektywne, ze-wnętrzne warunki społeczne od subiektywnego postępowania jednostek. Granica taka istnieje, rzecz jasna, między np. struk¬turą klasową lub poziomem sił wytwórczych a postępowaniem ludzi. Nie można natomiast ściśle rozdzielić takich ze¬wnętrznych i obiektywnych wobec jednych jednostek czynni¬ków, jak sposób i zasady działania instytucji społecznych, od wartości subiektywnych innych jednostek, działających w obrę¬bie tych instytucji i stanowiących o ich charakterze.

Sprawna lub biurokratyczna działalność instytucji, skute¬czność kontroli społecznej, zasady premiowania, funkcjonowa¬nie prawa, polityka kadrowa itp. nie tylko bowiem wywierają wpływ na zachowanie się ludzi, ale i uzależnione są bezpośrednio od postępowania innych ludzi, od ich walorów intelektualnych i moralnych. Tak np. badania inspek¬cji pracy w naszych zakładach produkcyjnych wskazują, iż po-wodem około 80% wypadków są: osłabiona dyscyplina pracow-ników i dozoru, nieporządek i bałagan, wadliwa organizacja procesu produkcji. Alkohol jest w naszym kraju przyczyną 2000 wypadków śmiertelnych na drogach rocznie. Czy można ściśle ustalić, w jakim stopniu i w stosunku do kogo — są to przyczyny obiektywne, w jakim stopniu natomiast — i przez kogo zawinione — są to przyczyny subiektywne?

W takich przypadkach zazwyczaj w grę wchodzą „warunki", za którymi kryją się ludzie o określonych postawach i walorach moralnych. Poszukiwanie więc w tej sytuacji determinantów świadomości i postępowania jedynie w sferze warunków ze-wnętrznych prowadzi do zniekształcenia stanu faktycznego.

Przypisy:

[12] J. Szczepański, Tysiąclecie — historia i współczesność, „Trybun3 Ludu", 2 marca 1958.

[13] J. L e g o w i c z, Świadomość współuczestnictwa, Warszawa 1980, s. 31.

[14] J. Reykowski, Motywacje. Postawy prospołeczne a osobowość, War-szawa 1979, s. 74.

[15] K. M a r k s, F. Engels, Dzieła, t. 2, Warszawa 1961, s. 162.

[16] K. M a r k s, F. Engels, Dzieła, cyt. wyd., s. 27.

[17] Tamże, s. 29.

[18] K. M a r k s, F. Engels, Dzieła wybrane, t. 2, Warszawa 1949, s. I?5- " K. M a r k s, F. Engels, Dzieła, t. 3, cyt. wyd., s. 467.

[20] Por. Tamże, s. 462 i nast.

[21] Tamże, s. 227.

Społeczność

jednolity front